Paul Pogba
Paul Pogba fot. Grzegorz Wajda

Pogba przyznał się do “głupiego błędu”

Arsenal FC wygrał w niedzielnym hicie angielskiej ekstraklasy z Manchesterem United 1:0. Tymczasem po zakończeniu meczu Paul Pogba posypał głowę popiołem, przyznając się do tego, że dopuścił się głupiego błędu. Przypomnijmy, że przez przewinienie Francuza piłkarz The Gunners mieli rzut kary, którego na gola zamienił Pierre-Emerick Aubameyang.

Czytaj dalej…

Arsenal FC ostatecznie wywalczył swoje czwarte zwycięstwo w sezonie, pozostając zespołem bezkompromisowym. Po zakończeniu spotkania menedżer Czerwonych Diabłów Ole Gunnar Solskjaer przekonywał natomiast, że to było starcie na 0:0. Zdaniem Norwega takim wynikiem zakończyłby się ten mecz, gdyby nie to, że Pogba nie potrzebnie podciął we własnym polu karnym Hectora Bellerina w drugiej połowie meczu.

– Może trochę brakowało mi tchu i przez to popełniłem ten głupi błąd – mówił reprezentant Francji w rozmowie z BBC Sport.

– Czułem kontakt z nogą przeciwnika, byłem też świadomy tego, że jestem w “szesnastce”. Nie powinienem popełnić takiego błędy – kontynuował Pogba.

– Nie jestem najlepszy w defensywie, ale wiem, że mogę się na tej płaszczyźnie dużo nauczyć i będę nad tym pracować – zaznaczył zawodnik.

W mediach z pewnością wróci temat transferu Francuza

Pogba w trakcie kadencji Solskjaera na stanowisku opiekuna Man Utd już trzeci raz sprokurował “jedenastkę” dla rywali. Żaden innych zawodnik Czerwonych Diabłów nie może się wyróżnić takim osiągnięciem.

Pogba w trakcie w niedzielnej potyczki przebiegł dużo kilometrów.. Lepszą statystyką pod tym względem w szeregach Man Utd może pochwalić się tylko Scott McTominay. Francuz nie stworzył jednak żadnego zagrożenia pod bramką rywali, oddając strzał, co może niepokoić.

Można przypuszczać, że błąd popełniony przez Pogbę sprawi, że znów pojawią się doniesienia na temat przyszłości zawodnika w klubie z Old Trafford. Warto pamiętać, że szkoleniowiec Realu Madryt Zinedine Zidane nie ukrywał tego, że jest wielbicielem talentu “Pogbooma”. W każdym razie sytuacja pandemiczna sprawia, że kluby nie są gotowe, aby ponosić koszty związane z tak drogą transakcją.

W kontekście 27-latka warto nadmienić, że niedawno została aktywowana przez Man Utd klauzula w umowie piłkarza, która sprawia, że jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2022 roku.

Komentarze