Lucas Digne wrócił do pełni sił. Ancelotti nie krył zadowolenia

Lucas Digne
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Lucas Digne

Lewy obrońca Evertonu, Lucas Digne nabawił się poważnej kontuzji na jednym z treningów The Toffies. Reprezentant Francji musiał przejść operację kostki. Z początku lekarze stwierdzili, że 27-latek będzie pauzować przez trzy miesiące. Tymczasem wrócił już po sześciu tygodniach i jest gotowy do gry.

Digne do Anglii przybył z Barcelony w 2018 roku. Pod wodzą Carlo Ancelottiego wykorzystuje większość swojego potencjału i ma ambicje na bycie czołowym obrońcą Premier League. Francuz słynie z rajdów ofensywnych, szybkości oraz walki o każdy centymetr boiska.

Menadżer Evertonu nie kryje swojego zadowolenia. Włoch określił powrót zawodnika, jako “niewiarygodny”. Dodał również, że 27-latek jest gotowy do gry i znajdzie się w kadrze meczowej na sobotnie starcie z Rotherham w ramach trzeciej rudny FA Cup.

Na przedmeczowej konferencji padło dużo pytań na temat obecnej atmosfery w klubie, którą mogła zepsuć porażka z West Ham (0:1). Utrata punktów przyczyniła się do spadku Evertonu na szóstą lokatę, ale Ancelotti nie chciał tego komentować. Chętniej odpowiadał na pytania dotyczące roszad w składzie, czy powrotu Digne: Jest w dobrej formie. Jego powrót do zdrowia był naprawdę szybki, on i personel medyczny wykonali fantastyczną robotę. Trenował z nami cały tydzień i jego jutrzejszy występ nie jest zagrożony – powiedział Włoch.

Ruszyło okno transferowe. The Toffies mieli w planach sprowadzić Isco, lecz Hiszpan oznajmił, że chce przejść do Sevilli. Tym samym Everton zrezygnował z usług 28-latka. Władze klubu zapewniały, że w zimie nie będzie głośnych transferów, jednak na Wyspach mówi się o potencjalnym zasileniu ekipy z niebieskiej części Liverpoolu przez Houssem Aouara. Obecnie 22-latek reprezentuje barwy Lyonu, ale w przeszłości mówił już, że chciałby zagrać na angielskich boiskach. Natomiast Bernard zaczął szukać nowego pracodawcy. Brazylijczyk dostał zielone światło na opuszczenie Wielkiej Brytanii i rozpoczął rozmowy z AS Romą.

Komentarze