Kontrowersje po meczu Tottenham – Man Utd. “To niedorzeczne”

Edinson Cavani
Edinson Cavani PressFocus

Manchester United pokonał 3:1 Tottenham Hotspur w niedzielnym hicie angielskiej Premier League. W trakcie spotkania nie brakowało jednak kontrowersji, a zdecydowanie najwięcej emocji wzbudziła decyzja sędziego o nieuznaniu bramki Edinsona Cavaniego.

Nieuznana bramka Cavaniego

Urugwajczyk trafił do siatki Tottenhamu jeszcze w trakcie pierwszej połowy, ale ostatecznie gol nie został uznany. Arbiter oglądając powtórkę dzięki systemowi VAR dopatrzył się przewinienia Scotta McTominay’a na Son Huen-Minie. Pomocnik Czerwonych Diabłów dotknął w tej sytuacji twarzy Koreańczyka. Choć kontakt był niewielki, sędzia uznał go za przewinienie.

Decyzja ta wzbudziła dużo emocji, a po zakończeniu meczu wzburzenia nie kryli eksperci Sky Sports – Micah Richards, Roy Keane i Jamie Redknapp.

– To jest żenujące. To nie jest już piłka nożna. To psucie tej gry. Nie poznaję już naszej gry – grzmiał Micah Richards. – To jest absolutnie niedorzeczna decyzja. To nigdy nie jest faulem – dodał.

– Jestem zdumiony. Jeśli to był faul, to wszyscy powinniśmy rozejść się do domów. Dla zawodnika, który tak się turla, to żenujące. To nie może być faul – wtórował mu Keane.

Podobne zdanie miał Jamie Redknapp. – Co masz zrobić? Biegać z opuszczonymi rękami przy boku? Son próbuje go złapać, a on wysuwa rękę. To właśnie robisz w piłce nożnej. Zawsze próbujesz użyć swoich ramion, aby się zastawiać. To nigdy nie powinno być faulem, to niedorzeczne – powiedział.

Komentarze

Comments 7 comments

Kiedyś ta liga była uważana za najtwardszą z najtwardszych i faktycznie tak było. Teraz sędziowie gwiżdżą praktycznie wszystko, trzeba się z tym pogodzić. Oceniam to tak – gdyby od razy była reakcja sędziego,nie ma problemu, Son dostał w okolice oka, może faktycznie coś w tam poczuł.. Ale tu mamy kolejnych kilka podań – do momentu trafienie, a przecież jest jeszcze kwestia braku szansy na wyłuskanie tej piłki przez Koreańczyka??? Za dużo tego wszystkiego, jak na jedną akcję. Całe szczęście bez konsekwencji.

Panowie już nie raz pisałem, sędziowie raz dają, raz zabierają. W meczu z Totkami zabrali, nie ma co płakać wygraliśmy i to się liczy. Fakt że ten portal strasznie podupadł o normalne komentarze ciężko, często jak widzę autora to nawet nie czytam. Kiedyś jedni wytykali innym, ale te komentarze były normalne, czasami ze śmiechem się czytało albo pisało, a teraz słabo to wygląda.

Oczywisty faul i tyle, a nie jakieś zastawianie się – ręce rozłożone na całą szerokość, tak się nie biega, przynajmniej naturalnie ;p I co ma do rzeczy jak długo jeszcze trwała akcja, ile podań wymieniono i czy Son miał szanse odebrać piłkę itd itp.? 🙂 Po to jest Var, żeby naprawiać błędy sędziego, więc skoro on nie był w stanie poprawnie ocenić sytuacji, to mu pomogli.
Jasne? jasne!

A jak oceniasz turlanke i “ko” Sona? Czy to nie wskazuje na symulke. I druga sprawa jak oceniasz w kontekście swojej wypowiedzi uderzenie Rasha w niemal identycznej sytuacji z tym że Rash miał szanse coś z tej piłki zrobic