Fantasy Premier League: Better call Jesus

Fantasy Premier League: Gabriel Jesus (Manchester City)
PressFocus Na zdjęciu: Fantasy Premier League: Gabriel Jesus (Manchester City)

Mam nadzieję, że kojarzycie cieszynkę Gabriela Jesusa. Gest dzwonienia, na pewno znacie. Wprawdzie Brazylijczyk nie jest patronem od spraw beznadziejnych, a mecz z Watfordem bez wątpienia do tej kategorii nie należy, to jednak czasem warto się do niego odezwać. Na przykład po to, by strzelił cztery gole i został graczem kolejki Fantasy Premier League.

  • Gabriel Jesus wziął sprawy w swoje ręce i wywalczył 24 pkt w starciu z Watfordem
  • Punkty w Fantasy Premier League zdobywają ci, których akurat nie masz w składzie. Kupiłeś Reece’a Jamesa? 19 oczek dla Alonso
  • Gdzie tam Bruno, jaki znowu Mount. Nemanja Matić! To jest gość do FPL!

6,6% szczęśliwców

Gabriel Jesus to piłkarz nieco zapomniany, nie do końca spełniony. Przynajmniej takie wrażenie mam ja – w końcu reprezentant Canarinhos ma już 25 lat, a nadal nie zbudował sobie nadzwyczajnie mocnej pozycji w City. Ot dobry rezerwowy, który raczej nie zawodzi, gdy dostaje szansę. Są lepsi, są też tacy, którzy bardziej pasują Guardioli. Normalna sprawa. Być może w kolejnym sezonie Jesus zmieni pracodawcę, jednak dopóki przywdziewa koszulkę Obywateli, nie ma mowy o grze na pół gwizdka. Chcecie dowodu? Proszę, mecz z Watfordem:

  • 4. minuta – gol
  • 23. minuta – gol
  • 34. minuta – asysta
  • 49. minuta – gol
  • 53. minuta – gol

16 punktów za bramki, trzy za asystę, dwa za rozegranie 90 minut i trzy oczka bonusu dają nam łącznie 24 pkt. Król Jesus wyprzedził kolejnego najlepszego piłkarza GW34 o pięć oczek, z kolei Cristiano Ronaldo stracił do niego osiem punktów. Całe 6,6% menedżerów Fantasy Premier League cieszyło się z perfekcyjnego występu napastnika City. A to wszystko za jedyne 8,5 miliona.

Jedenastka kolejki Fantasy Premier League

O najlepszym piłkarzu tej serii gier już wspominałem – został nim Gabriel Jesus. Natomiast na drugim miejscu uplasował się jeden z graczy, dla których GW34 był DGW. To nie Ronaldo, chociaż było blisko. To także nie James, Havertz czy Mount. Srebrny medal padł łupem Marcosa Alonso. I tak, znając specyfikę FPL, należało się tego spodziewać. Punkty zdobywają ci, których akurat nie masz w składzie. Kupiłeś Reece’a Jamesa? 19 pkt dla Alonso. Postawiłeś na Alexandra-Arnolda? 15 oczek zgarnął Robertson. Uznałeś, że Saint-Maximin to dobry wybór? 13 punktów padło łupem Joelintona. Stwierdziłeś, że Bruno Fernandes przebije wynik Ronaldo? Nic z tych rzeczy – Portugalczyk nie tylko nie wygrał rywalizacji ze swoim rodakiem, ale na dodatek aż 11 pkt więcej znalazł się na koncie… Nemanji Maticia.

Menedżer kolejki i lider klasyfikacji generalnej

6,6% menedżerów Fantasy Premier League ma swoich składach najlepszego zawodnika tej kolejki. Zapewne jakaś część z nich to martwe konta, ale wśród tych rodzynków znalazł się także… Manager of the Week. Eze Mugweni zaufał nie tylko Brazylijczykowi, ale także pięciu innym piłkarzom z TOTW. Szczęście to jedno, ale szczęściu także trzeba pomóc, dokonując odpowiednich wyborów. Na przykład takich jak powierzenie opaski Cristiano Ronaldo (2×16 pkt).

2505 – tyle punktów “wystarczy”, by obecnie cieszyć się pozycją lidera w klasyfikacji generalnej. Bino Baby w tej serii gier wywalczył 70 oczek i utrzymał się na szczycie. Jednak i on nie uniknął błędów, a za taki należy uznać wybór kapitana. Mason Mount zdobył dla niego jedynie dziesięć pkt.

Komentarze