Łukasz Fabiański
Łukasz Fabiański fot. Grzegorz Wajda

Cztery gole i remis na St James’ Park

Po ciekawym spotkaniu, Newcastle United zremisowało u siebie z West Hamem United w ramach 33. kolejki Premier League. Goście w tym meczu dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, ale Sroki za każdym razem odrabiały straty.

Czytaj dalej…

Na pierwszego gola w niedzielnym meczu na St James’ Park nie musieliśmy długo czekać. Już w czwartej minucie na prowadzenie wyszli goście z Londynu. Po płaskim zagraniu Jarroda Bowena z prawej strony, piłka trafiła do ustawionego na piątym metrze Michaila Antonio, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.

Srokom udało się doprowadzić do wyrównania w 17. minucie, po bardzo podobnej akcji. W pole karne z prawej strony zagrał Emil Krafth, a do bramki trafiła wbiegający w pole bramkowe Miguel Almiron.

W 33. minucie West Ham ponownie mógł wyjść na prowadzenie. Dobrej sytuacji nie zdołał jednak wykorzystać Bowen, którego uderzenie z siedmiu metrów świetnie wybronił Martin Dubravka. Ostatecznie obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku remisowym.

Kolejnego gola w meczu obejrzeliśmy w 65. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do sytuacji strzeleckiej doszedł Declan Rice, ale piłka po jego strzale głową trafiła w poprzeczkę. Goście mieli jednak w tej sytuacji także dużo szczęścia, bowiem futbolówka następnie spadła pod nogi Tomasa Soucka, który okazał się skutecznym egzekutorem.

Radość Młotów z prowadzenia była jednak chwilowa, bowiem w 67. minucie było już 2:2. Do wyrównania, po świetnej dwójkowej akcji z Dwightem Gayle’m doprowadził Jonjo Shelvey. Łukasz Fabiański nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia.

Do końca meczu obie drużyny szukały swoich okazji, ale ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.

Komentarze