Arsenal zmieni trenera? Arteta musi reagować

Mikel Arteta
Mikel Arteta Pressfocus

Arsenal rozpoczął sezon 2021/2022 od dwóch porażek w Premier League. Mikel Arteta jest słusznie krytykowany, a jego posada nie jest pewna. Hiszpan musi natychmiast zareagować.

  • Fani Arsenalu przeżywają trudne chwile
  • Londyńczycy prezentują się fatalnie, co odzwierciedlają wyniki
  • Mikel Arteta musi zareagować na coraz bardziej krytyczną sytuacją. Jego posada jest bowiem coraz bardziej zagrożona

Arsenal otrzymał bolesną lekcję

Do derbowego starcia z Chelsea, Arsenal przystępował po niespodziewanej porażce 0:2 z Brentford. Fani Kanonierów chcieli wierzyć, że to tylko wpadka, a ich ulubieńcy będą w stanie przeciwstawić się rozpędzonym The Blues. Drużyna z siedzibą na Emiarates Stadium wygrała przecież trzy ostatnie pojedynki z tym rywalem.

Nawet najwierniejsi fani Arsenalu mogli stracić nadzieję na korzystny wynik w niedzielnych derbach już po kwadransie gry. Chelsea z łatwością strzeliła bowiem gola na 1:0. Imponowała łatwością kreowania okazji strzeleckich, swobodą rozgrywania akcji i zaangażowaniem. Finalnie triumfowała 2:0, ale to najniższy możliwy wymiar kary.

Arteta musi odmienić zespół

Mikel Arteta zdecydowanie ma nad czym myśleć po ostatnich dwóch tygodniach. Zarząd Arsenalu zaufał Hiszpanowi. Najpierw zaoferował mu pracę pierwszego trenera, chociaż ten nie miał doświadczenia w roli pierwszego trenera. Teraz wydał prawie 150 milionów euro na transfery, które wydają się nietrafione. Z pięciu kupionych piłkarzy, w wyjściowym składzie na starcie z Chelsea wyszedł tylko Albert Sambi Lokonga. Z ławki rezerwowych pojawił się Nuno Tavares. O obu trudno napisać coś pozytywnego. Ben White nie wystąpił z powodu choroby. Z kolei dopiero kilka dni temu do drużyny dołączyli Aaron Ramsdale i Martin Odegaard.

Polityka transferowa Arsenalu dziwi. Klub ten zakontraktował bowiem wciąż młodych i utalentowanych zawodników, którzy mają szansę na zrobienie kariery. Kanonierzy potrzebują jednak graczy prezentujący wysoki i stabilny poziom w tym momencie. Drużyna jest bowiem w trudnym położeniu. Pod dwóch kolejkach jest na przedostatnim miejscu w tabeli Premier League. Nie strzeliła jeszcze gola, a straciła cztery. Ma zero zdobytych punktów.

Na Emirates Stadium w minioną niedzielę było sporo pustych krzesełek, co powinno martwić. Część fanów opuściła bowiem stadion przedwcześnie. Grupa, która została, nie szczędziła słów krytyki. Frekwencja może być jeszcze mniejsza ma kolejnym domowym pojedynku, z Norwich City. Pytanie, czy Mikel Arteta wciąż będzie wówczas trenerem Arsenalu? Hiszpan musi błyskawicznie poprawić wyniki i styl zespołu. Cierpliwość włodarzy klubu się kończy.

Czytaj także: Jednostronne derby Londynu. Wymarzony debiut Lukaku

Komentarze