El. MŚ: Hiszpania znowu miała problemy, ale tym razem nie zawiodła

Ferran Torres
Ferran Torres PressFocus

W eliminacjach do Mistrzostw Świata Hiszpania wygrała na wyjeździe z Gruzją 2:1 (0:1). Bramkę na wagę trzech oczek dla gości zdobył w doliczonym czasie gry Dani Olmo. W tym momencie Gruzja jest na piątym miejscu w tabeli (0 punktów). Natomiast Hiszpanie zajmują pierwszą lokatę (cztery oczka).

Gruzini w pierwszej potyczce kwalifikacyjnej do Mundialu przegrali w delegacji ze Szwedami 0:1. Hiszpanie (nasz rywal na Euro) na inaugurację eliminacji tylko zremisowali na swoim terenie z Grekami 1:1.

Niespodzianka do przerwy

W jedenastej minucie na uderzenie zdecydował się Ferran Torres. Swoimi umiejętnościami wykazał się Giorgi Loria, który w ładnym stylu poradził sobie z próbą piłkarza Manchesteru City. Kilka chwil potem na bramkę gości uderzał Guram Kashia. Na posterunku był jednak Unai Simon.

Pod koniec pierwszej części gry Gruzini objęli prowadzenie. Gospodarze przeprowadzili kontrę, Otar Kiteishvili zagrał do swojego kolegi, a akcję płaskim uderzeniem w długi róg wykończył Khvicha Kvaratskhelia.

Hiszpania zdołała wyszarpać zwycięstwo

Kibice reprezentacji Hiszpanii mogli częściowo odetchnąć jedenaście minut po zmianie tron. Wówczas Jordi Alba zagrał do Torresa, który zdołał zamknąć akcję i trafił do siatki z kilku metrów. Hiszpanie dążyli do zdobycia drugiego gola. Mieli znacznie więcej z gry, ale nic konkretnego z tego nie wynikało.

W 76. minucie goście przeprowadzili składną akcję. Uderzał Dani Olmo, lecz zabrakło mu precyzji i cały czas mieliśmy niespodziewany remis na stadionie w Tbilisi. Zawodnik reprezentacji gości poprawił się w doliczonym czasie gry. Dani Olmo uderzył z dystansu, źle interweniował Loria i piłka wpadła do siatki. Było to trafienie na wagę trzech oczek dla gości. Kilkadziesiąt sekund potem czerwonym kartonikiem za faul został ukarany Levan Sengelia.

Co teraz czeka obie reprezentacje? W trzeciej kolejce Gruzja zmierzy się na wyjeździe z Grecją, a Hiszpania zagra na swoim terenie z Kosowem.

Komentarze