Urban mówi wprost: Szwecja jest faworytem
Reprezentacja Polski już jutro zagra najważniejszy mecz ostatnich lat. Baraże o awans na wielki turniej stały się powoli naszą tradycją i kolejny raz decydować będą one o powodzeniu gry na najważniejszej piłkarskiej imprezie czterolecia. Tym razem los znów połączył nas ze Szwecją, a więc tą samą drużyną, z którą rywalizowaliśmy poprzedni w walce o mundial w Katarze. Wówczas Biało-Czerwoni okazali się lepsi, ale czy tak będzie i tym razem?
Według wieli bukmacherów i ekspertów to drużyna ze Sztokholmu jest zdecydowanym faworytem. Niemniej trudno powiedzieć również, że Polacy są bez szans lub przystępują w roli słabeusza. Należy spodziewać się raczej wyrównanej rywalizacji. Jan Urban powiedział, że to Szwecja jest faworytem.
– Zawsze uważałem, że Szwecja to najmocniejsza reprezentacja. W meczu z Ukrainą to potwierdzili. Nie wiem do końca, czy to oni byli tak mocni, czy rywal tak słaby. Grają na własnym boisku, mają delikatną przewagę. Potencjał jednej i drugiej drużyny jest bardzo wyrównany – powiedział Jan Urban na konferencji prasowej przed meczem z Ukrainą.
– Trener Potter trafił ze składem na mecz z Ukrainą. Na pewno nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami. Nie wie chociażby, jak zachowa się drużyna, gdy będzie przegrywać. To jest zupełnie inne, wyjątkowe spotkanie. Jest w nim wiele niewiadomych. Dla mnie jest jasne, że Szwecja zagrała świetne spotkanie z Ukrainą – kontynuował selekcjoner.
– Nie myślimy o tym, że jeszcze nie przegraliśmy. Skupiam się na tym, aby drużyna robiła progres. W eliminacjach byliśmy w różnych momentach. Moim zdaniem jest on zauważalny […]. Nie jest tajemnicą, że Nicola Zalewski zagra. Gdyby mógł wystąpić z Albanią, to także by wystąpił – dodał.
Zobacz także: Szwecja – Polska: Spora przewaga rywali Biało-Czerwonych. To wiele mówi









