Szwecja lepsza od Ukrainy i zagra w finale baraży Mistrzostw Świata 2026
Reprezentacja Polski w czwartkowy wieczór podejmuje Albanię. W przypadku zwycięstwa, Biało-Czerwoni w finale baraży o Mistrzostwa Świata 2026 mierzyłaby się ze zwycięzcą rywalizacja Ukraina – Szwecja. Oczy polskich kibiców zatem były również zwrócone na ten mecz, który był rozgrywany w Walencji. Przed pierwszym gwizdkiem trudno było wskazać zdecydowanego faworyta.
Spotkanie wyśmienicie rozpoczęło się dla Szwedów, którzy już w 6. minucie objęli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Viktor Gyokeres.
Trafienie napastnika Arsenalu w zasadzie było jedyny tego typu akcentem w pierwszej odsłonie. Ukraina próbowała odpowiedzieć na stratę gola, ale nie udało im się tego dokonać. Skandynawowie zatem schodzili na przerwę w świetnych nastrojach.
Druga połowa również zaczęła się od mocnego ciosu Szwedów. W 51. minucie rezultat rywalizacji podwyższył Viktor Gyokeres, dla którego był to już drugi gol tego dnia.
Ukraina zaczęła przeważać w posiadaniu piłki, ale kompletnie nie potrafiła nic z tym faktem zrobić. Goście tego pojedynku byli świetnie dysponowani w obronie. Podopieczni Rebrova nie mieli swojego dnia, ale za to dzień konia miał Viktor Gyokeres, który ustrzelił hat-tricka w 73. minucie. Napastnik Arsenalu zatem poprowadził swoją drużynę do triumfu i awansu do finału baraży Mistrzostw Świata 2026, choć w końcówce honorowym golem popisał się Matwin Ponomarenko.
Szwecja będzie rywalem reprezentacji Polski w finale baraży Mistrzostw Świata 2026. Biało-Czerwoni pokonali Albanię rezultatem 2:1 i wtorkowy mecz rozstrzygnie walkę o wyjazd na mundial.
Ukraina – Szwecja 1:3
Ponomarenko (89′) – Gyokeres (6′, 51′, 73′)








