Szwecja w finale baraży. Gyokeres bohaterem meczu z Ukrainą [WIDEO]

Oczy polskich kibiców były w czwartek również zwrócone na mecz Ukraina - Szwecja. Spotkanie w Walencji ułożyło się po myśli Skandynawów., którzy zwyciężyli 3:1, a hat-trickiem popisał Viktor Gyokeres.

Anthony Elanga oraz Viktor Gyokeres
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Anthony Elanga oraz Viktor Gyokeres

Szwecja lepsza od Ukrainy i zagra w finale baraży Mistrzostw Świata 2026

Reprezentacja Polski w czwartkowy wieczór podejmuje Albanię. W przypadku zwycięstwa, Biało-Czerwoni w finale baraży o Mistrzostwa Świata 2026 mierzyłaby się ze zwycięzcą rywalizacja UkrainaSzwecja. Oczy polskich kibiców zatem były również zwrócone na ten mecz, który był rozgrywany w Walencji. Przed pierwszym gwizdkiem trudno było wskazać zdecydowanego faworyta.

Spotkanie wyśmienicie rozpoczęło się dla Szwedów, którzy już w 6. minucie objęli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Viktor Gyokeres.

Trafienie napastnika Arsenalu w zasadzie było jedyny tego typu akcentem w pierwszej odsłonie. Ukraina próbowała odpowiedzieć na stratę gola, ale nie udało im się tego dokonać. Skandynawowie zatem schodzili na przerwę w świetnych nastrojach.

Druga połowa również zaczęła się od mocnego ciosu Szwedów. W 51. minucie rezultat rywalizacji podwyższył Viktor Gyokeres, dla którego był to już drugi gol tego dnia.

Ukraina zaczęła przeważać w posiadaniu piłki, ale kompletnie nie potrafiła nic z tym faktem zrobić. Goście tego pojedynku byli świetnie dysponowani w obronie. Podopieczni Rebrova nie mieli swojego dnia, ale za to dzień konia miał Viktor Gyokeres, który ustrzelił hat-tricka w 73. minucie. Napastnik Arsenalu zatem poprowadził swoją drużynę do triumfu i awansu do finału baraży Mistrzostw Świata 2026, choć w końcówce honorowym golem popisał się Matwin Ponomarenko.

Szwecja będzie rywalem reprezentacji Polski w finale baraży Mistrzostw Świata 2026. Biało-Czerwoni pokonali Albanię rezultatem 2:1 i wtorkowy mecz rozstrzygnie walkę o wyjazd na mundial.

Ukraina – Szwecja 1:3

Ponomarenko (89′) – Gyokeres (6′, 51′, 73′)

POLECAMY TAKŻE