Polska przegrywa z Albanią i nie jedzie na Mistrzostwa Świata 2026
Reprezentacja Polski w czwartkowy wieczór rozgrywała mecz z Albanią, który był pierwszy korkiem w kierunku Mistrzostw Świata 2026. Spotkanie półfinałowe baraży było rozgrywane na PGE Narodowym, więc Biało-Czerwoni mieli wsparcie swoich kibiców. Podopieczni Sylvinho jednak nie mieli zamiaru wyjść ze schyloną głową, ponieważ także marzą o mundialu.
Spotkanie zakończyło się od szturmu reprezentacji Polski. Przez pierwsze minuty drużyna Jana Urbana kompletnie dominowała nad rywalem, ale kolejne chwile nie były już tak udane w ich wykonaniu. Albańczycy coraz śmielej zaczęli podchodzić do Biało-Czerwonych i zaczęli tworzyć akcje bramkowe. W 42. minucie na PGE Narodowym zrobiła się kompletna cisza. Jan Bednarek popełnił prosty błąd, a do futbolówki dopadł Arber Hoxha. Napastnik minął Kamila Grabarę i wpakował piłkę do bramki. Nasza reprezentacja przed przerwą nie zdołała odpowiedzieć na to trafienie i do szatni schodziła w kiepskich nastrojach.
Początek drugiej połowy należał do Albańczyków. Polacy kompletnie nie mieli pomysłu na rozmontowanie defensywy rywala. Lekiem na problemy okazał się jednak niezawodny Robert Lewandowski. Napastnik FC Barcelony uderzeniem głową z najbliższej odległości pokonał Thomasa Strakoshę.
Drużyna Sylvinho była niezwykle groźna, ale w 73. minucie objęliśmy prowadzenie. Fantastycznym strzałem z dystansu popisał się Piotr Zieliński i nie dał szans golkiperowi rywala.
Biało-Czerwoni zdołali utrzymać prowadzenie, choć Albańczycy byli groźni do końcowego gwizdka. Drużyna Jana Urbana może już bukować bilety na kolejny mecz.
Reprezentacja Polski zna już rywala, z którym zmierzy się w finale baraży Mistrzostw Świata 2026. Biało-Czerwoni zagrają ze Szwecją, która rozgromiła Ukrainę rezultatem 3:1.
Polska – Albania 2:1
Lewandowski (63′), Zieliński (73′) – Hoxha (42′)








