Zidane pali mosty: najpierw podpadł w Realu, a wkrótce może zdradzić Marsylię

Zinedine Zidane
fot. PressFocus Na zdjęciu: Zinedine Zidane

Zinedine Zidane to ostatnio postać, która przez francuskie media jest odmieniana przez różne przypadki. Francuz wygląda na to, że wkrótce wróci na trenerską ławkę. Coraz częściej słychać głosy, że 49-latek przejmie stery nad PSG. Jeśli okaże się to faktem, to najbardziej rozczarowani mogą być kibice Olympique Marsylii. Mistrz świata z 1998 roku urodził się w mieście, w którym na co dzień swoje mecze rozgrywa drużyna Jorge Sampaoliego.

  • Nie milkną doniesienia na temat poszukiwań nowego trenera przez władze PSG
  • Media stawiają sprawę jasno, przekonując, że Zinedine Zidane przejmie stery nad mistrzami Ligue 1
  • Nawet Prezydent Francji Emmanuel Macron dał do zrozumienia, że mocno jest grzany temat Zizou w ekipie z Parc des Princes

Tylko Zidane może poukładać paryskie puzzle?

Zinedine Zidane ma wrócić do pracy w roli trenera rok po swoim drugim odejściu z Realu Madryt. Środki masowego przekazu dają do zrozumienia, że Francuz przejmie stery nad PSG. Utytułowany szkoleniowiec ma zostać skuszony świetnymi warunkami finansowymi.

Informacje na temat zatrudnienia Zidane’a przez aktualnych mistrzów Ligue 1 zdążyło już podać Mundo Deportivo. Były trener Los Blancos co prawda twardo negocjuje, ale przedstawiciele mediów wydają się pewni tego, że Zidane ostatecznie przejmie stery po Mauricio Pochettino nad ekipą z Paryża. Jednocześnie ma zostać najlepiej opłacanym trenerem na świecie. Ma też przejąć kontrolę nad polityką transferową klubu, co może w pewnym sensie dziwić, bo niedawno nowym dyrektorem sportowym paryżan został Luis Campos.

Ciekawe szczegóły na temat Zidane’a w PSG przekazała z kolei Marca. Hiszpańscy dziennikarze przypominają o miłości Francuza do Marsylii, a także przytoczyli kilka ciekawych informacji dotyczących jego przeszłości w Realu. Zidane urodził się w mieście drużyny Arkadiusza Milika. Tymczasem kibice OM nienawidzą PSG. Taki splot zdarzeń może zwiastować, że znany trener może stać się personą non grata dla fanów teamu z Marsylii. Jeśli Zidane zostanie nowym trenerem PSG, to bez wątpienia będzie skazany na nienawiść ze strony kibiców Olimpijczyków.

W oczekiwaniu na komunikat o Pochettino

Z konkretnym zapytaniem do przedstawicieli mistrzów Francji zwrócili się dziennikarze AFP, oczekując komentarza na temat medialnych doniesień. Klub jednak żadnej informacji zwrotnej nie przekazał, więc można się jakichkolwiek komunikatów spodziewać w momencie, gdy oficjalnie zostanie ogłoszone rozstanie Mauricio Pochettino z PSG.

Bardzo skomplikowana była natomiast sytuacja Zizou w Realu Madryt. Mowa oczywiście o drugiej przygodzie Zidane w hiszpańskim klubie. 49-latek rozstał się 30 czerwca 2021 roku z gigantem La Liga. Tuż po rozstaniu z Królewskimi opublikował oświadczenie, w którym przedstawił jednoznacznie swoje przemyślenia.

“Odchodzę, ponieważ czuję, że klub już we mnie nie wierzy i nie wspiera mnie w budowaniu zespołu na dłuższą metę. Chciałem szacunku dla tego, co wspólnie osiągnęliśmy. Chciałbym, żeby moje relacje z klubem i prezydentem w ostatnich miesiącach były inne niż z innymi trenerami” – napisał Zidane.

“Relacje międzyludzkie są ważniejsze niż pieniądze i sława. Dlatego po porażkach tak boleśnie czytałem w prasie, że gdybym przegrał w następnym meczu, zostałbym zwolniony. Takie przecieki w mediach źle wpływają na piłkarzy i budzą wątpliwości i nieporozumienia” – dodał Francuz.

Zignorował nawet Ancelottiego

Środowisko piłkarskie w Hiszpanii odebrało pożegnanie Zidane’a z Realem nie najlepiej. Jasne jest, że ochłodziły się stosunki między Zizou a władzami Los Blancos. Co ciekawe Zidane zamknął się całkowicie na otoczenie Realu, nie odpowiadając już od roku na żadne wiadomości z tego klubu. Tajemnicą Poliszynela jest, że nawet Carlo Ancelotti próbował się z nim kontaktować, ale Francuz ignorował te próby.

W związku z tym, że aktualnie klub z Madrytu nie jest bliski Zidane’owi, to przed Francuzem łatwiejszy wybór związany ze związaniem się z nowym pracodawcą. Chociaż w przeszłości miał wątpliwości, czy słuszne byłoby dołączenie do PSG, to ostatnio sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Mimo że może to negatywnie wpłynąć na relacje z kibicami Królewskich, którzy ostatnio nie ukrywają swojej niechęci do przedstawiciela Ligue 1. Wpływ na to ma sytuacja związana z tym, że rzutem na taśmę PSG dzięki chytremu podejściu do tematu, zdołało przedłużyć umowę z Kylianem Mbappe. Chociaż ten już był po wstępnym porozumienia z Królewskimi.

Zobacz także:

Kolejnym argumentem za tym, że Zidane zostanie nowym trenerem paryżan, mają być bardzo dobre relacje Francuza z władzami Kataru. Zidane był kilka lat temu ambasadorem zbliżającego się dużymi krokami mundialu. Aktualnie więzi między obiema stronami nie są już tak mocne, ale pewne jest, że dobre relacje Zidane z katarskimi szejkami zachował.

Prezydent Francji też czeka na byłego trenera Realu

Spekulacje na temat przejęcia sterów przez Zinedine’a Zidane’a w PSG podsycił też Prezydent Francji. Świadczy o tym jeden z ostatnich komunikatów Emmanuela Macrona.

– Nie rozmawiałem z Zidanem, ale bardzo go podziwiam jako zawodnika i trenera. Naprawdę chcemy zawodnika i trenera z takim talentem w mistrzostwach Francji. Chciałbym, żeby Zidane wrócił i był trenerem w dużym francuskim klubie. Byłoby świetnie. Moją rolą jest powiedzieć, że Francja jest wspaniałym narodem sportu i piłki nożnej, że istnieje duża publiczność, która kocha ten sport. Zależy nam na tym, aby byli tu najlepsi – przekonywał 44-latek.

Zobacz także:

Zidane to bez wątpienia jeden z najlepszych trenerów na świecie. Co prawda pracował jak na razie w tej roli tylko w Realu Madryt, ale za każdym razem, gdy pracował z ekipą z Estadio Santiago Bernabeu, to stawił czoła wyzwaniu. Ma aktualnie na swoim koncie trzy triumfy w Lidze Mistrzów, która jest niespełnionym marzeniem PSG. Francuz ma też na swoim koncie dwa mistrzostwa La Liga, dwa Klubowe Mistrzostwa Świata, dwa Superpuchary UEFA i dwa Superpuchary Hiszpanii. Czy do swojego trenerskiego CV dołoży sukcesy z klubem z Paryża? Czas wszystko zweryfikuje.

Czytaj więcej: Real Madryt może czuć się oszukany, Mbappe wykorzystał podstęp

Komentarze