Puchar Francji: PSG i Lyon zgodnie z planem, kompromitacja Lens

Piłkarze Paris Saint-Germain
Piłkarze Paris Saint-Germain fot. PressFocus

Dziewięć meczów rozegranych zostało w sobotę w ramach 1/16 finału Pucharu Francji. Zwycięstwa zaliczyły przede wszystkim Olympique Lyon i Paris Saint-Germain, które nie pozostawiły złudzeń swoim rywalom, kto jest lepszym zespołem.

PSG potwierdziło klasę

Do zwycięstwa mistrzów Francji w ostatnim sobotnim spotkaniu Pucharu Francji poprowadził Kylian Mbappe, który strzelił dwa gole. Mistrz świata z 2018 roku pierwszą bramkę zdobył w dziewiątej minucie, wykorzystując podanie od Marco Varettiego. Z kolei jeszcze przed przerwą do siatki trafił Pablo Sarabia. Zawodnik drugi raz z rzędu zdobył bramkę w meczu paryżan.

Po zmianie stron Mbappe dołożył drugie trafienie. Ciekawostką jest fakt, że kolejną asystę przy bramce zdobyte przez Francuza zaliczył Marco Verratti. Tym samym PSG zgodnie z planem wywalczyło awans do kolejnej fazy rozgrywek. Tymczasem już w środku tygodnia stołeczna drużyna rozegra rewanżowe starcie z Barceloną w Lidze Mistrzów.

Lyon rozbił Sochaux

Jednostronny przebieg miało inne ciekawe starcie w ramach 1/16 finału Pucharu Francji, w którym piłkarze Les Gones mierzyli się z drużyną Ligue 1. Ostatecznie OL wygrało 5:2. Gole dla gospodazy zaliczyli w tym starciu: Djameleddine Benlamri, Maxwel Cornet, Mathis Ryan Cherki (dwa gole) oraz Jason Denayer.

Kompromitacja Lens

Sensacja miała natomiast miejsce na Stade Bauer, gdzie Red Star mierzyło się Lens. Gospodarze już w 21. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Ba. Cieszyli się jednak z niego tylko osiem minut, bo do wyrównania doprowadził Facundo Medina. W drugiej odsłonie w 49. minucie gola na 2:1 dla gości strzelił Cheick Oumar Doucoure i wydawało się, że wszystko wróciło do normy, czyli faworyta wykona swoje zdanie. Nic bardziej mylnego. W samej końcówce Red Star zadało przeciwnikom dwa gole za sprawą Diego Michela i Alana Dzabana. Tym samym zespół z trzeciej klasy rozgrywkowej we Francji znalazł się w 1/8 finału krajowego pucharu.

Komentarze