Marsylia zwycięża w Breście

Ligue 1
Ligue 1

Od zdobycia trzech punktów rywalizację w nowym sezonie rozpoczęli piłkarze Olympique Marsylia. W niedzielnym meczu 2. kolejki Ligue 1 pokonali 3:2 na wyjeździe Stade Brest.

Czytaj dalej…

Spotkanie świetnie ułożyło się dla faworyzowanych gości z Marsylii, którzy na prowadzenie wyszli w 20. minucie. Po podaniu Morgana Sansona, z piłką do środka zbiegł Florian Thauvin i zdecydował się na uderzenie z około 16 metrów. Piłka po rykoszecie od nóg obrońcy wylądowała pod poprzeczką bramki gospodarzy.

Siedem minut później zespół Andre Villasa-Boasa prowadził już 2:0. Po świetnym dośrodkowaniu Thauvina z rzutu wolnego, piłka spadła wprost na nogę ustawionego przed bramką Duje Calety-Cara, który z kilku metrów pokonał bezradnego Larsonneura.

Stade Brest nadzieję na zdobycie w tym meczu punktów odzyskał w doliczonym czasie gry. Po zagraniu z prawego skrzydła i złej interwencji jednego z obrońców, futbolówka trafiła do Romaina Faivre’a, który mocnym strzałem z trzynastu metrów nie dał szans Mandandzie.

W drugiej połowie gospodarze mieli świetną okazję do doprowadzenia do wyrównania. W 66. minucie, po akcji lewą stroną i dośrodkowaniu, błąd popełnił Mandanda, a piłka trafiła pod nogi Charbonniera, który miał przed sobą pustą bramkę. Doświadczony zawodnik Brestu fatalnie jednak spudłował.

Tymczasem w 80. minucie trzeciego gola zdobyła Marsylia i była to niemal kopia sytuacji z pierwszej połowy. Ponownie w pole karne z rzutu wolnego zagrywał Thauvin i ponownie bramkarza rywali pokonał Caleta-Car. Tym razem obrońca gości skierował piłkę do siatki po strzale głową.

Gospodarze nie zamierzali się poddawać i w samej końcówce zdobyli kontaktowego gola. Po dograniu Faussuriera, za wcześniejsze pudło zrehabilitował się Charbonnier. Wynik 3:2 dla Marsylii utrzymał się jednak do ostatniego gwizdka sędziego.

Komentarze