Derby z awanturą w tle, dantejskie sceny w Nicei

Gustavo Payet
Gustavo Payet fot. PressFocus

W ostatnim niedzielnym spotkaniu trzeciej kolejki Ligue 1 zawodnicy OGC Nice mierzyli się w derbach Lazurowego Wybrzeża z Olympique Marsylia. Spotkanie zostało przerwane w 75. minucie, gdy fani gospodarze wtargnęli na murawę.

Payet trafiony butelką, kibole na murawie

Olympique Marsylia podchodziła do potyczki z ekipą z Allianz Rivera bez kontuzjowego Arkadiusza Milika, ale z nadzieją, że może być górą w derbach. Nice było jednak opromienione pewna wiktorią nad mistrzami Ligue 1 Lille w poprzedniej serii gier.

W pierwszej odsłonie rywalizacji z udziałem obu zespołów goli zabrakło. Sytuacje miały co prawda obie ekipy. Kapitalnie spisywali się jednak bramkarze obu teamów. W drugiej połowie do kapitulacji został w końcu zmuszony Steve Mandanda. Na listę strzelców wpisał sie w 49. minucie Kasper Dolberg, który pokonał golkipera rywali… klatka piersiową.

Goście nie dawali jednak za wygraną i mieli nadzieję, że dadzą radę odrobić straty. Tymczasem w 75. minucie w Gustavo Payeta trafiła butelka. Zawodnik bez chwili zastanowienia odrzucił ją z powrotem i to sprawiło, że kibice gospodarzy wtargnęli na murawę. Chociaż służby dążyły do uspokojenia sytuacji, to piłkarze zostali odesłani do tunelu.

Nerwy udzieliły się nie tylko fanom Nicei, ale również trenerowi OM. Jorge Sampaoli był rozwścieczony tym, co miało miejsce. Do tego stopnia, że musiał być uspokajany przez zawodników. Tymczasem kibiców gospodarzy starał się uspokojać prezydent Nicei.

Mniej więcej o 23:45 sędzia zadecydował, aby spotkanie było kontynuowane. Niemniej piłkarze OM nie byli zainteresowani pojawieniem się ponownie na boisku i sędzia odgwizdał zakończenie zawodów.

OGC Nice – Olympique Marsylia 1:0 (mecz przerwany w 75. minucie)
1:0
Dolberg 49′

Komentarze