Lech zrealizował plan. “Tym razem było trudniej”

John van den Brom
fot. PressFocus Na zdjęciu: John van den Brom

Lech Poznań zremisował w czwartkowym starciu z Dinamo Batumi (1:1). Mimo wszystko trener Kolejorza mógł być po zakończeniu spotkaniu z ekip z Gruzji zadowolony, bo jego zespół wywalczył awans do kolejnej fazy rozgrywek. John van den Brom pozwolił sobie na krótki komentarz na temat spotkania.

  • Lech Poznań zgodnie z planem wywalczył awans do kolejnej fazy eliminacji Ligi Konferencji Europy
  • Kolejorz w dwumeczu okazał się lepszy od Dinamo Batumi, wygrywając łącznie 6:1
  • W następnej rundzie na drodze lechitów stanie islandzki Vikingur Reykjavik

Vikingu Reykjavik będzie kolejnym przeciwnikiem Lecha

Lech Poznań przystępował do potyczki z Dinamo Batumi z ogromną zaliczką. W pierwszym starciu z Gruzinami mistrz Polski wygrał różnicą pięciu goli. Jednocześnie Kolejorz był praktycznie pewny gry w kolejnej fazie rozgrywek.

– Jestem zadowolony z awansu do kolejnej rundy, bo po to tutaj przyjechaliśmy. Jestem dumny z tego, jak się zaprezentowała moja drużyna, bo dziś zobaczyliśmy zupełnie inny zespół Dinamo, grający na własnym boisku i przed własnymi kibicami. Trudniej było się zmierzyć z tą drużyną mówił John van den Brom cytowany przez oficjalną stronę internetową Lecha.

Zobacz także:

– Jestem również zadowolony z tego, że młodzi zawodnicy dostali możliwość zaprezentowania się w meczu na europejskich arenach, to będzie dla nich ważne doświadczenie w ich piłkarskiej karierze – zaznaczył Holender.

Lech czasu na odpoczynek po występie w europejskich pucharach nie będzie miał dużo. W najbliższy weekend poznański team rozegra kolejne spotkanie w PKO Ekstraklasie. Rywalem Kolejorza będzie Wisła Płock, będąca po dwóch kolejkach zdecydowanym liderem rozgrywek. Mecz odbędzie się w niedzielę o 17:30.

Czytaj więcej: Nieoczekiwany gracz bohaterem Lecha. Awans na osłodę słabego meczu

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 31 lipca 2022 17:28.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze