Zinedine Zidane
Zinedine Zidane PressFocus

Zidane: musimy się z tego cieszyć

W bardzo dobrych humorach na święta udali się piłkarze Realu Madryt. W środowy wieczór pokonujac 2:0 Granadę odnieśli szóste zwycięstwo z rzędu. Zadowolenia z pracy wykonanej przez swoich piłkarzy w ostatnich tygodniach nie krył trener Zinedine Zidane.

W pierwszej połowie środowego spotkania nie obejrzeliśmy ani jednego gola, ale po przerwie Królewscy rozstrzygnęli pojedynek na swoją korzyść. Na listę strzelców wpisali się Casemiro i Karim Benzema. – Wykonaliśmy ciężką pracę. To było bardzo skomplikowane spotkanie. Naciskali nas wysoko, pierwsza połowa była trudna, natomiast w drugiej graliśmy lepiej. Nie było łatwo, ale zasłużyliśmy na zwycięstwo – powiedział Zidane, cytowany przez AS.

– W drugiej połowie odbieraliśmy więcej piłek. W pierwszej połowie wygrywali pojedynki i utrudniali nam życie. Wygraliśmy z dobrym zespołem, co potwierdzają jego wyniki. Musisz być szczęśliwy, gdy wygrywasz sześć kolejnych spotkań – kontynuował szkoleniowiec.

Ostatnie tygodnie były bardzo udane w wykonaniu Realu. Zidane ma nadzieję, że drużyna będzie kontynuowała dobrą pracę również w przyszłym roku. – Nadal będziemy kontynuować naszą pracę. Jesteśmy zadowoleni z sześciu kolejnych zwycięstw. Musimy nadal walczyć, tak jak do tej pory. To wszystko, o co proszę. Teraz czekają nas dwa lub trzy dni odpoczynku z rodziną, a później wracamy do pracy – mówił Zidane.

– Zawodnicy wiedzą, że przeżywamy w meczach trudne momenty, ale dobrze się do nich przygotowujemy. Będziemy jeszcze przegrywać, ale oczywiście zawsze będziemy starać się o zwycięstwo. Od czasu do czasu przydarzą się nam potknięcia, ale teraz musimy być zadowoleni z sześciu kolejnych wygranych. Jestem zadowolony z moich zawodników i wszystkim im gratuluję. Muszą być zadowoleni z tego, co dokonali – mówił Zidane.

W meczu przeciwko Granadzie nie wystąpił Eden Hazard. – Nie uważałem, aby to był dla niego dobry moment, ponieważ było to trudne spotkanie. Nie chciałem podejmować ryzyka. Teraz odpoczniemy, a on stopniowo będzie wchodził do drużyny – dodał.

Komentarze