Lewandowski kokosów w Barcelonie nie zarobi, Katalończycy asekurowali się na wypadek ewentualnych kontuzji Polaka

Robert Lewandowski
fot. PressFocus Na zdjęciu: Robert Lewandowski

FC Barcelona sfinalizowała transfer z udziałem Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik jednocześnie zgodził się na obniżenie swoich zarobków względem tego, na co mógł liczyć w Bayernie Monachium. Dziennikarz Gerard Moreno dotarł natomiast do informacji związanych z klauzulami zapisanymi w kontrakcie reprezentanta Polski.

  • Robert Lewandowski w teorii parafował umowę na trzy lata z FC Barceloną, ale już po drugim sezonie może rozstać się z Katalończykami
  • Hiszpański klub asekuracyjnie podszedł do transferu z udziałem kapitana reprezentacji Polski
  • Na sezon 2024/2025 pensja Lewego może spaść o mniej więcej 50 procent

Barcelona może rozwiązać umowę z Lewandowskim po drugim sezonie

Robert Lewandowski związał się z FC Barceloną umową do końca czerwca 2025 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Finalizacja transakcji doszła do skutku po półrocznych negocjacjach.

Polski napastnik dzięki umowie z Katalończykami rocznie będzie zarabiał dziewięć milionów euro netto. Jednocześnie Lewandowski będzie najlepiej zarabiającym piłkarzem w zespole. W każdym razie względem tego, na co zawodników mógł liczyć w Bayernie Monachium, to suma nie brzmi kosmicznie. Ciekawa jest natomiast struktura kontraktu polskiego napastnika. Dziennikarz Gerard Romero donosi, że Barcelona umieściła w nim dwie specjalne pozycje.

Zobacz także:

Pierwszy z ważniejszych punktów dotyczy tego, że klub może rozwiązać umowę Lewego po drugim sezonie w zamian za odpowiednią rekompensatę finansową. Suma nie została ujawniona. W każdym razie Barca asekuruje się na wypadek ewentualnych kontuzji Polaka, bo w 2024 roku Lewandowski będzie miał 35 lat.

Drugi punkt dotyczyć natomiast tego, że Lewandowski w przypadku pozostanie w Barcelonie na sezon 2024/2025 będzie musiał liczyć się z obniżką wynagrodzenia o mniej więcej 50 procent. Jeśli Katalończycy aktywują opcję przedłużenia kontraktu z Polakiem o kolejne 12 miesięcy, to pensja kapitana Biało-czerwonych znów spadnie.

Lewandowski według medialnych doniesień udał się już do Stanów Zjednoczonych, chcąc dołączyć do drużyny Xaviego Hernandeza, przebywającej na tournee. W najbliższym czasie Blaugrana rozegra sparingi z Interem Miami, Juventusem, czy Realem Madryt. Niewykluczone, że już w tych bojach wystąpi reprezentant Polski.

Czytaj więcej: Lewandowski głodny sukcesów. “Przybyłem do Barcelony po trofea”

Komentarze