La Liga ogłosiła limity wynagrodzeń. Ogromny spadek Barcelony

Joan Laporta
Joan Laporta Pressfocus

La Liga opublikowała limity wynagrodzeń dla hiszpańskich klubów. Barcelona będzie dysponowała znacznie mniejszą kwotą, niż chociażby rok temu.

  • Poznaliśmy już limity wynagrodzeń dla hiszpańskich klubów
  • Zgodnie z komunikatem La Ligi, Barcelona będzie dysponowała znacznie mniejszą kwotą, niż w ostatnich latach
  • Zdecydowanym liderem w tym zestawieniu jest Real Madryt

Barcelona ma ograniczone możliwości

Przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się do tego, że Barcelona sprowadza piłkarzy za ogromne i nie współmierne do jakości pieniądze. Nowi gracze otrzymywali długoletnie i bardzo korzystne finansowo kontrakty. Przykładami taki piłkarzy są Philippe Coutinho, Antoine Griezmann, Ousmane Dembele, czy Miralem Pjanic.

Sielanka na Camp Nou zakończyła się, gdy funkcję prezydenta klubu przestał pełnić Josep Maria Bartomeu. Pozostawił on Barcelonę w fatalnej sytuacji finansowej. Nowy szefem katalońskiej ekipy został Joan Laporta, który stara się wyprowadzić Blaugranę na prostą. To jednak trudny i długotrwały proces.

Latem Barcelona musiała drastycznie ciąć koszty, czego jednym ze skutków było odejście Leo Messiego. Mimo tego, klub z Camp Nou na wynagrodzenia dla kadry (piłkarze plus cały sztab), może wydać jedynie 97 milionów euro brutto, a zatem około 50 milionów euro netto. To decyzja La Ligi, który opublikowała nowe limity. W poprzednim roku kataloński klub mógł wydać znacznie więcej, bo 348 milionów euro.

Najlepiej ze wszystkich klubów w Hiszpanii finansowo radzi sobie Real Madryt, dla którego ustalono limit w wysokości aż 739 milionów euro. Atletico Madryt ma znacznie mniej funduszy do dyspozycji, bo około 172 miliony euro. Na szarym końcu stawki umieszczono Levante i niespodziewanie Valencię (niespełna 31 milionów euro).

Czytaj także: Co z kontuzją Milika? Są piłkarze, którzy już by grali

Komentarze