Flick zmartwiony grą bocznych obrońców FC Barcelony
Hansi Flick jest bardzo zadowolony z postawy zawodników Barcelony oraz ich zdolności do zarządzania trudnymi momentami w trakcie meczu. Mimo to trener jest świadomy, że są elementy wymagające poprawy, zwłaszcza jeśli chodzi o przestrzenie pozostawiane za plecami bocznych obrońców w meczach Ligi Mistrzów. Obawia się, że Real Madryt może to wykorzystać dzięki szybkości swoich napastników, takich jak Mbappe i Vinicius, twierdzi “Sport”.
Zobacz wideo: Real Madryt i FC Barcelona dają nieśmiertelność piłkarską
Podczas meczu z Bayernem Flick był bardzo aktywny przy linii bocznej, zwłaszcza gdy niemiecki zespół z łatwością docierał pod bramkę Inakiego Peni. W tym czasie anulowano gola Harry’ego Kane’a, a następnie padła druga bramka, która została uznana. Drużyna nie naciskała skutecznie wysoko, co pozwoliło Bayernowi na łatwe wyprowadzanie piłki i wykorzystywanie przestrzeni za bocznymi obrońcami Barcelony, co stwarzało wiele problemów. Z Mbappe i Viniciusem naprzeciwko może to być poważny problem.
Flick już wcześniej zauważył, że boczni obrońcy są jednym z głównych problemów w funkcjonowaniu drużyny w poprzednim sezonie. Od początku swojego pobytu w klubie chciał wzmocnić tę pozycję, ale nie było to możliwe podczas ostatniego okna transferowego. Zarówno Cancelo, jak i Balde mają ofensywne usposobienie, a pozostawiane przez nich przestrzenie kosztowały zespół wiele straconych bramek. Obecnie Koundé jest podstawowym prawym obrońcą, a Balde praktycznie nie ma konkurencji na lewej stronie, więc będzie grał niemal we wszystkich meczach. W Madrycie jednak będą musieli być bardziej czujni.
Trener obawia się, że po absencji Rodrygo dwóch napastników Realu będzie miało więcej swobody, a Mbappe i Vinicius mogą nie być przypisani do konkretnej pozycji. Będzie to wymagało lepszej obrony tych sektorów niż w starciu z Bayernem, któremu brakowało skuteczności w wykończeniu akcji. Flick zdaje sobie sprawę, że system defensywny zależy od całego zespołu, ale nie pozwoli na zbytnią ofensywność bocznych obrońców, aby uniknąć pozostawiania przestrzeni.
W erze Xaviego Hernandeza Barca już cierpiała, grając wysoko ustawioną obroną, a finał Superpucharu był tego wyraźnym przykładem. Real Madryt chętnie oddaje posiadanie piłki rywalowi, a jego skrzydła są niezwykle groźne. Aby wygrać na Bernabeu, Barcelona będzie musiała bronić lepiej niż w Lidze Mistrzów.
Komentarze