Barcelona za plecami Atletico, Dembele bohaterem Dumy Katalonii

Ousmane Dembele
Ousmane Dembele PressFocus

FC Barcelona odniosła szóste ligowe zwycięstwo z rzędu i zbliżyła się na jeden punkt do prowadzącego w tabeli Atletico Madryt. W poniedziałkowy wieczór Duma Katalonii szczęśliwie 1:0 pokonała u siebie Real Valladolid.

Wielka szansa Barcelony

FC Barcelona do poniedziałkowego spotkania przystępowała z szansą zmniejszenia do zaledwie jednego punktu straty do prowadzącego w tabeli Atletico Madryt. Było to możliwe ze względu na trzecią porażkę podopiecznych Diego Simeone w tym sezonie. W niedzielę ulegli na wyjeździe 0:1 Sevilli.

Do meczu z Realem Valladolid podopieczni Ronalda Koemana przystępowali w roli murowanego faworyta do zdobycia trzech punktów. Mogli również pochwalić się serią pięciu kolejnych ligowych wygranych. Ich rywal, który potrzebował punktów w walce o pozostanie w La Liga, nie przegrał jednak żadnego z czterech ostatnich ligowych meczów.

W pierwszej połowie, choć Barcelona miała dużą przewagę, goście postawili Dumie Katalonii trudne warunki. Niewiele brakowało, a w dziewiątej minucie wyszliby na prowadzenie. Bliski wpisania się na listę strzelców był Kenan Kodro, ale piłka po jego strzale głową trafiła w poprzeczkę.

Barcelona groźniej odpowiedziała dopiero w końcówce pierwszej połowy. Najpierw przed szansą stanął Messi, ale uderzył niecelnie, a w doliczonym czasie gry szczęścia zabrakło Pedriemu. Piłka po jego strzale z dystansu i interwencji bramkarza trafiła w słupek.

Rzutem na taśmę

W drugiej połowie Duma Katalonii miała jeszcze większą przewagę, ale zupełnie nic z tego nie wynikało. Gdy gospodarze oddawali celne strzały, to w bramce Realu Valladolid skutecznie spisywał się Joel Masip. Świetnie obronił między innymi uderzenie Ousmane Dembele w 59. minucie. Swoje okazje mieli również Antoine Griezmann i Lionel Messi.

Gorąco było również pod bramką Barcelony. W 64. minucie arbiter z pomocą VAR rozstrzygał, czy Realowi Valladolid nie należał się rzut karny za zagranie piłki ręką przez Jordiego Albę. Ostatecznie jednak jedenastka nie została podyktowana.

Od 79. minuty Barcelona grała z przewagą jednego zawodnika, po tym jak czerwoną kartką ukarany został Oscar Plano. Czas upływał, a bezbramkowy wynik nie ulegał zmianie. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, w doliczonym czasie gry zwycięskiego gola dla Barcelony zdobył Ousmane Dembele.

Komentarze