Polska odwróciła losy meczu. Kamiński zdradził, co było kluczowe

Reprezentacja Polski nie bez kłopotów pokonała w czwartek Albanię (2:1). Tymczasem po zakończeniu spotkania na jego temat oraz nadchodzącego starcia ze Szwecją głos zabrał Jakub Kamiński.

Jakub Kamiński
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Jakub Kamiński

Kamiński powiedział to po meczu. Te słowa dają do myślenia

Reprezentacja Polski jest aktualnie w połowie drogi na MŚ 2026. W czwartkowy wieczór Biało-czerwoni pokazali charakter. Mimo że jako pierwsi stracili bramkę, ostatecznie zakończyli spotkanie po swojej myśli. Po zakończeniu rywalizacji przed kamerą Kanału Sportowego kilka zdań wyraził jeden z zawodników ekipy Jana Urbana.

– Pierwsze 15 minut było naprawdę dobre z naszej strony. Później oddaliśmy pole rywalom i moim zdaniem za bardzo się cofnęliśmy. Przeciwnicy zaczęli grać, łapać pewność siebie, mieli swoje sytuacje i zdobyli bramkę – mówił Jakub Kamiński.

– Na koniec dnia wiemy, jakie mamy umiejętności. Nie każdy z nas był wcześniej w takiej sytuacji, że musiał odrabiać straty w takim meczu. Wiadomo, przy takiej presji i otoczce, gdzie masz tylko jedną szansę i 45 minut na odrobienie strat, trzeba zachować spokój. Wiedzieliśmy, że musimy być cierpliwi i że te okazje przyjdą, jeśli będziemy naciskać rywala. Tak się stało, więc to jest najważniejsze – podkreślił zawodnik.

Już we wtorek na drodze reprezentacji Polski stanie Szwecja. Na temat tego rywala głos zabrał także Kamiński.

– Lubimy z nimi grać, więc miejmy nadzieję, że historia się powtórzy i również tam wygramy – rzekł piłkarz.

Zawodnik broniący na co dzień barw FC Köln odniósł się też do postawy drużyny.

– Pokazaliśmy serce i charakter, żeby odwrócić losy spotkania. Czasami sukces rodzi się w bólach. Teraz najważniejsza jest regeneracja i skupienie się już na meczu ze Szwecją – powiedział Kamiński.

23-letni piłkarz ma na swoim koncie 28 występów w reprezentacji Polski. Zdobył w nich trzy bramki.

POLECAMY TAKŻE