Michniewicz nie ukrywa, że ma kłopot z jedną pozycją

Czesław Michniewicz
fot. PressFocus Na zdjęciu: Czesław Michniewicz

Reprezentacja Polski od 1 kwietnia zaczęła “Misję Katar”. Zanim Biało-czerwoni zagrają na mundialu, to czekają ich jeszcze spotkania w Lidze Narodów UEFA. Niewykluczone, że podopieczni Czesława Michniewicza zagrają też dwa spotkania kontrolne. Selekcjoner polskiej ekipy ma trochę kłopotów. Szczególnie niepokoić może stan zdrowia Jakuba Modera, który ostatnio zerwał więzadła w kolanie. Opiekun polskiej ekipy między innymi na ten temat wypowiedział się w rozmowie z Interia.pl.

  • Reprezentacja Polski wywalczyła awans na mundial w Katarze
  • Trener Czesław Michniewicz nie chce zmarnować nawet chwili
  • 52-latek już ma opracowany plan związany z odwiedzaniem kadrowiczów w kwietniu

Michniewicz pracusiem przez duże P

Reprezentacja Polski wywalczyła awans na mistrzostwa świata w Katarze dzięki efektownej wygranej nad Szwecją (2:0). Do zwycięstwa Biało-czerwonych poprowadzili Robert Lewandowski i Piotr Zieliński, którzy podzielili się łupem bramkowy. Czas na radość już jednak minął. Teraz zaczął się okres przygotowań do światowego czempionatu.

– Spodobało mi się rozszerzenie kadr do 26 zawodników. Ważne też, że dopuszczono pięć zmian w trakcie meczu, a jeśli dojdzie do dogrywki, będzie możliwa także szósta. To na pewno ułatwi zarządzanie drużyną podczas meczu – mówił Czesław Michniewicz cytowany przez Interia.pl.

Reprezentacja Polski będzie w trakcie mistrzostw świata zakwaterowana w hotelu, w którym nie będzie dostarczany alkohol. Nie brakuje głosów, że trener nie będzie musiał pilnować swoich zawodników. W tej kwestii Michniewicz też zabrał głos.

W dzisiejszych czasach nikogo nie trzeba pilnować. Świadomość piłkarzy jest na odpowiednim poziomie. A co do lokalizacji hotelu, mamy 10 minut jazdy do Stadionu 974, na którym zagramy pierwszy mecz z Meksykiem, odległość około siedmiu kilometrów. Do Ar-Rajjan, gdzie na Education City Stadium zmierzymy się z Arabią Saudyjską, mamy pół godziny jazdy. Mieszkać będziemy w Dosze, gdzie mieści się siedem stadionów MŚ – rzekł 52-latek.

Selekcjoner w poszkiwaniu alternatyw

Kadra ostatnio miała trochę kłopotów, bo kontuzji doznali: Bartosz Salamon, Arkadiusz Milik, Paweł Dawidowicz, czy Jakub Moder. Mimo wszystko Michniewicz zachowuje optymizm.

Jestem optymistą, trzymam kciuki za Kubę. Jest szansa, że zdąży z operacją, rehabilitacją i odbudowaniem formy. Rozmawiałem z doktorem Jaroszewskim. Zerwane więzadło krzyżowe przednie można leczyć kilkoma metodami. Jedna z nich daje nadzieje. W niej uszkodzone więzadło rekonstruuje się materiałem pobranym z rzepki kolana. Wówczas organizm szybciej się regeneruje. Jest szansa, że półtora miesiąca przed turniejem Kuba mógłby wrócić do treningów, ale organizm człowieka to nie matematyka. Pośpiech nie jest wskazany – powiedział były trener Legii Warszawa.

W starciu przeciwko Szwecji z dobrej strony na lewej obronie pokazał się Bartosz Bereszyński. Mimo wszystko Michniewicz jest świadomy tego, że z obsadą lewej obrony jest kłopot. Trener ujawnił, kogo bierze pod uwagę przy obsadzie tej pozycji.

Rozważam kandydaturę Roberta Gumnego, który zaczął grać w Augsburgu. Wprawdzie występuje tam na prawej obronie, ale u mnie w reprezentacji młodzieżowej grał na lewej, a my na niej mamy problem. Dlatego w sobotę wybieram się do Monachium na mecz Bayernu z Augsburgiem. Z kolei do Kamila Piątkowskiego, którego RB Salzburg gra w Klagenfurcie, wybierze się mój asystent Mirek Kalita – przekazał Michniewicz.

Czytaj więcej: Michniewicz zadowolony po losowaniu grup na MŚ

Komentarze