Michniewicz: dziś pewnie inaczej odpowiedziałbym na tamto pytanie po meczu

Czesław Michniewicz
PressFocus Na zdjęciu: Czesław Michniewicz

Czesław Michniewicz wziął w środę udział w programie “Pogadajmy o piłce” na kanale portalu Meczyki.pl. Selekcjoner wypowiadał się na temat poszczególnych reprezentantów, planów na najbliższe tygodnie, jak również o samym mundialu w Katarze.

  • Czesław Michniewicz wziął udział w programie “Pogadajmy o piłce”
  • Wypowiedział się na temat losowania grup, ale też sytuacji Jakuba Modera czy zakwaterowania w Katarze
  • Nie zabrakło też pytania o ostatni wybuch trenera w odpowiedzi na pytanie jednego z dziennikarzy

“Rozmawiałem z premierem na temat wybudowania bazy treningowej”

Atletico we wtorek długimi fragmentami występowało w formacji 1-5-5. Czesław Michniewicz z uśmiechem przyznał, że nie spodziewa się korzystania z takiej taktyki w roli selekcjonera reprezentacji Polski.

Lewy by nie zaakceptował takiego ustawienia (śmiech). Atletico tak gra, przeciw niemu każdemu się gra trudno. Też będziemy stosować różne ustawienia, ale raczej nie takie. Chcemy strzelać bramki, nikogo nie zadowoli, gdybyśmy musieli grać tak przez cały mecz. Co innego fragmentami.

Niedawno selekcjoner spotkał się z premierem Morawieckim.

Bardzo miłe spotkanie, nie znałem premiera z tej strony, że tak głęboko siedzi w piłce. Zaskoczył mnie. Pytał o sytuację w kadrze, w czym mógłby nam pomóc, z czym mamy problem. Poruszyłem jeden temat, który jest od lat problemem reprezentacji, czyli baza treningowa. Gdyby mecz ze Szwecją był tydzień później, nie mielibyśmy gdzie trenować, to ogromny problem. Premier będzie musiał to przedyskutować z prezesem Kuleszą, a może i UEFA.

“Nie lekceważymy Arabii Saudyjskiej”

Jednym z głównych tematów rozmowy było oczywiście losowanie grup na nadchodzące mistrzostwa świata.

Dla mnie to o tyle korzystne, że zagramy z zespołami, z którymi dawno nie graliśmy. Tak, jak gramy z Anglią i każdy przypomina 1973 rok i każdy żyje tą historią. To dla nas dobre, bo zawodnicy w kadrze nie pamiętają żadnego spotkania z rywalami, z którymi będziemy rywalizować. Przystąpimy do tych meczów z czystą głową. Oczywiście, wiemy, że to bardzo silna grupa, ale nie ma słabych na tych mistrzostwach. Najtrudniejszym rywalem będzie Argentyna, nie ma wątpliwości. Podchodząc do meczu z nią obie ekipy mogą mieć po sześć punktów. Jak mamy rywalizować o wyjście z grupy, to raczej z Meksykiem, choć nie lekceważymy też Arabii. Mecz z Meksykiem to klucz. Wygrasz pierwszy mecz, to wszystko stanie się łatwiejsze. Maciej Skorża mówił, że gracze z Arabii Saudyjskiej są dobrzy technicznie, ale im dłużej mecz trwa, tym więcej mają problemów. Grają praktycznie u siebie, termin będzie dla nich sprzymierzeńcem, bo będzie bardzo ciepło, a oni są zaadaptowani. Temperatura też będzie miała znaczenie. Patrząc na drużynę, patrzę na spokój gry. Ktoś powie, że mamy tu pewne trzy punkty – nie. Ktoś, kto awansował na mundial, musi coś sobą reprezentować.

Analiza potencjalnych reprezentantów Polski

Prowadzący program stworzyli grafikę zawierającą Polaków znajdujących się w orbicie selekcjonera, a którzy nie wzięli udziału w ostatnim zgrupowaniu. Czesław Michniewicz wypowiedział się na temat wielu z nich.

– Gikiewicz to doświadczony bramkarz, ale mamy Szczęsnego i Skorupskiego. Obserwujemy go, ale tylko w przypadku, gdyby dwóm pierwszym by coś się stało. Bułka musi grać częściej. Ma fajne mecze w Pucharze Francji, ale to za mało. Pojadę w weekend zobaczyć, jak Gumny poradzi sobie z Bayernem – klasowym rywalem. Bochniewicz to ktoś, kogo szukamy, czyli lewonożny obrońca. Jeśli Rybus będzie grał regularnie, też będzie brany pod uwagę. Los Nawrockiego też jest nieznany, bo ma kontuzję. Jeśli wróci do Werderu i nie będzie grać, nie będzie brany pod uwagę. Bardzo liczę na Jędrzejczyka. Największym problemem Linettego jest to, że nie gra w klubie. Wie, że jeśli chce jechać na mistrzostwa, musi zmienić drużynę. Damian Szymański gra regularnie, ale sytuacja jest trudna, bo graczy do środka mamy dużo. Kacper Kozłowski to jest potencjał, który może jechać na mistrzostwa. Bartek Kapustka, jak najbardziej, może nawet zastąpić Modera. Filip Jagiełło we Włoszech zbiera bardzo dobre recenzje. Chcę pojechać do Zalewskiego i z nim porozmawiać, bo to gracz z wielkim potencjałem. Widzę go w bocznym sektorze boiska. Nie powiem, czy na lewej obronie, wahadle czy skrzydle. Ma dobrą dynamikę, technikę, umiejętność gry jeden na jeden. Ale to też nie tak, że to już gotowy piłkarz. Covid zostawił duży ślad na Kubie Kamińskim, próbuje odbudować swoją dynamikę. Z Jóźwiakiem będę widział się, gdy będę w Stanach. Nie chcę też obiecywać, ale chętnie spotkałbym się ze Sloniną. Benedyczak niesamowity rozwój w Parmie, bardzo pracowity, no i ma gola. Bartosz Białek wraca po kontuzji, trudno oczekiwać, by wrócił i był pierwszym wyborem. A my potrzebujemy piłkarzy grających.

“Zamiast z Walią chcemy zagrać sparing”

Wciąż nie wiadomo, czy mecz Polaków z Walią w Lidze Narodów odbędzie się zgodnie z planem. Możliwe, że wtedy Walijczycy rozegrają finałowe spotkanie baraży. Michniewicz chciałby wówczas zagrać spotkanie towarzyskie.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie zagramy z Walią, bo oni mają wtedy baraże. Szukamy zatem drużyny z Ameryki, by wtedy zmierzyć się z nimi. W listopadzie jako nasz rywal w sparingu w grę wchodzi Brazylia, ale i Kostaryka, Urugwaj czy Kolumbia.

Nadchodzący mundial będzie inny niż wszystkie przed nim. Odbędzie się już w trakcie sezonu ligowego.

– Wiemy, jak funkcjonują najlepsze ligi. Ta przerwa latem będzie krótka. Ligi kończą się stosunkowo krótko, plus finały pucharów. Później liga przyspiesza, wszystkie terminy będą zapchane. Najlepsze ligi będą grały co trzy dni. Normalnie w Anglii masz minimum miesiąc wakacji, żeby głowa odpoczęła. Jak głowa nie jest czysta, to nie masz czystości, szybciej się męczysz, podejmujesz złe decyzje. Ci grający w najlepszych ligach nie odpoczną, pojadą na turniej zmęczeni. Każdy drobny uraz powodujący dyskomfort kluczowych zawodników zmieni układ sił na tym turnieju. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy grali bez Lewandowskiego, Glika czy Szczęsnego. To byłby dla nas duży uszczerbek. Na szczęście zastępstwo mamy na wielu pozycjach, ale wielu reprezentacji nie ma.

“Nie chcemy, by rodziny piłkarzy mieszkały z nami w hotelu”

– Będziemy mieszkać 10-20 minut od stadionów, na których zagramy. Absolutnie nie chcę, żeby rodziny mieszkały z nami podczas mistrzostw świata. Będą mogły u nas przebywać, nocować nawet w nocach bezpośrednio po meczach, ale nie chcemy zrobić ze zgrupowania przedszkola.

“Przyjmę każdą krytykę boiskową, ale nie oceniaj mnie jako człowieka”

Nie zabrakło też pytania o wybuch selekcjonera po meczu ze Szwecją. Wówczas Michniewicz wściekł się na dziennikarza za pytanie o zaskoczenie swej drużyny ustawieniem.

Chętnie odpowiem. Nie mam problemu z tym, że ktoś mówi, że dzwoniłem 2000 razy do Forbricha czy on do mnie. To są fakty, ja z tym nie dyskutuję. Mam problem z tym, że nic nie zrobiłem, a robicie ze mnie kryminalistę. Nie wmawiaj ludziom dookoła, że jestem kryminalistą czy przestępcą, a taka była narracja. Ja wszystko przyjmę, mogę się z tym nie zgadzać, jeśli chodzi o boisko. Ale nie oceniaj mnie jako człowieka, bo mnie nie znasz. Ale tak, dziś pewnie odpowiedziałbym inaczej na tamto pytanie po meczu. Nie mówię, że to, co zrobiłem było dobre, żeby było jasne. To nie mój styl. Mimo tego, wybaczam, ale nie zapominam. Oczekuję trochę szacunku.

Czytaj więcej: Lewy znów na hiszpańskiej okładce. “Nadchodzi”.

Komentarze