Były reprezentant Polski zakończył karierę

Łukasz Teodorczyk
PressFocus Na zdjęciu: Łukasz Teodorczyk

Łukasz Teodorczyk w wieku 31 lat zdecydował się na zawieszenie butów na kołku, o czym poinformował za pośrednictwem swojego konta na Instagramie.

  • 31-letni Łukasz Teodorczyk kończy zawodową karierę
  • Napastnik poinformował o tym na swoim Instagramie
  • Jednym z powodów takiej decyzji były problemy zdrowotne

Koniec kariery Łukasza Teodorczyka

Łukasz Teodorczyk za pośrednictwem swojego zweryfikowanego konta na Instagramie poinformował o zakończeniu kariery piłkarskiej. Jednym z powodów takiej decyzji 31-latka były problemy zdrowotne, bowiem jak sam przyznał ostatnio “więcej czasu spędził w gabinetach niż na boisku”.

19-krotny reprezentant Polski w tamtym sezonie grał dla włoskiej Vicenzy, która ostatecznie spadła na trzeci poziom rozgrywkowy. Zawodnik, który występował na pozycji środkowego napastnika, w przeszłości przywdziewał koszulkę takich klubów jak Polonia Warszawa, Lech Poznań, Dynamo Kijów, Udinese Calcio, RSC Charleroi czy Anderlecht Bruksela, gdzie wykręcał znakomite liczby.

Popularny “Teo” w 288 spotkaniach podczas całej swojej kariery strzelił 102 bramki i zaliczył 35 asyst. Najwięcej goli, bo aż 45, ex-reprezentant Polski zdobył w barwach wyżej wspomnianego belgijskiego Anderlechtu Bruksela.

Wpis Łukasza Teodorczyka na Instagramie:

“Nadszedł dzień, o którym myślałem bardzo długo. Długo tez czekałem, żeby się z tym pogodzić i pewnie jeszcze trochę mi to zajmie. Chciałbym napisać kilka słów kibicom, ludziom związanym z piłką i bezpośrednio ze mną. Ostatnie lata nie wyglądały tak jak chciałem, więcej czasu spędziłem w gabinetach niż na boisku. Próbowałem, walczyłem, jednak moje ciało nie współpracuje z głową, charakterem i nie chce dać 100%. Kiedy nie mogę dać z siebie wszystkiego to nie zaczynam, wiec muszę skończyć.

Dziękuję wszystkim dobrym ludziom, których spotkałem na swojej drodze. Piłka dała mi nowe życie. Dała mi wszystko, bo gdy zaczynałem jako młody chłopak z małej miejscowości nie miałem nic, oprócz marzeń. Bardzo ciężko pracowałem na to, co udalo mi sie osiągnąć, przeżyć, zobaczyć… na to jakim jestem człowiekiem i na to, w którym miejscu się znajduję. Pewnie trochę młodych osób to przeczyta, więc kieruję kilka słów również do Was. Jeżeli nie masz nic, to nie czuj się gorszy! Nie daj sobie wmówić, że nic nie osiągniesz! Głowa do góry, zaciśnij zęby i walcz o swoje marzenia. Mi się udało, więc każdemu z Was może. Zawsze byłem prawdziwy, byłem sobą i taki pozostanę. Do zobaczenia! Teo”.

Komentarze