Fabiański spokojny o obsadę bramki. ”Będzie się tam jeszcze działo”

Łukasz Fabiański
fot. Grzegorz Wajda Na zdjęciu: Łukasz Fabiański

Sobotni mecz z Holandią udowodnił, że Polska nie musi się martwić o to kto stoi między naszymi słupkami. Spokojny o pozycję bramkarza jest też Łukasz Fabiański.

  • Czesław Michniewicz nie powinien się martwić o obsadę bramki
  • Polska ma świetnych graczy między słupkami
  • Zdaniem Łukasza Fabiańskiego, hierarchia nie jest jednak trwale ustalona

Polska bramkarzami stoi

W trakcie czerwcowego zgrupowania reprezentacja Polski rozegrała już trzy mecze. Biało-czerwoni w ani jednym nie zachowali czystego konto. Nie mamy jednak powodów do obaw. Przeciwko Walii i Belgii między słupkami stanęli bowiem Kamil Grabara i Bartłomiej Drągowski, czyli młodzi (jak na bramkarza), ale już zdolni gracze, którzy dopiero wchodzą do kadry. Z kolei show przeciwko Holandii dał Łukasz Skorupski, czyli aktualnie drugi w hierarchii bramkarz (za Wojciechem Szczęsnym). Ranking na tej pozycji może jeszcze ulec zmianie. Tak sądzi Łukasz Fabiański.

‘’Skorup” był bohaterem, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Muszę przyznać, że o ile widziałem cały mecz z Holandią, to pozostałych nie oglądałem od początku do końca. Natomiast wiem, że i Kamil, i Bartek mieli dobre interwencje. I cieszę się, że na tej pozycji cały czas jest bardzo fajna rywalizacja. Te trzy ostatnie mecze pokazały nam jedno: że chociaż rywalizacja w bramce nie jest zupełnie otwarta, to będzie się tam jeszcze działo – powiedział bramkarz West Hamu United.

Ta pozycja w polskim futbolu zawsze była mocna. I moim zdaniem nic się w tej kwestii nie zmieniło. Nawet w ostatnich meczach bramkarze byli zazwyczaj postaciami pozytywnymi. Zresztą wystarczy spojrzeć na historię polskiego futbolu, aby zrozumieć, że kiedy bramkarz gra dobry mecz, to mecz często przechodzi do historii. Niech tak będzie w przyszłości, nikt się na to nie obrazi – dodał były wybitny bramkarz reprezentacji Polski.

Czytaj także: Skorupski postrachem Depaya, Biało-czerwoni konkretni w kontrach i zdyscyplinowani

Komentarze