Boniek ostro o grze Polaków: zagraliśmy totalnie archaiczną piłkę

Zbigniew Boniek
PressFocus Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

Zbigniew Boniek wyraził swoją opinię o stylu gry reprezentacji Polski. Były szef polskiej federacji piłkarskiej zdecydowanie nie gryzł się w język.

  • Zbigniew Boniek był gościem Romana Kołtonia na kanale Prawda Futbolu
  • Były prezes PZPN-u wyraził się krytycznie o grze Polaków na mundialu
  • Bońkowi nie podobał się defensywny styl gry

Boniek mówi krytycznie o występie Polaków

Reprezentacja Polski zebrała wiele zasłużonych słów krytyki za styl gry zaprezentowany w fazie grupowej mistrzostw świata. Polacy przez większość czasu grali zachowawczo i oddawali mało strzałów. Łaskawy dla drużyny Czesława Michniewicza nie był również Zbigniew Boniek

Graliśmy fatalnie i niestety trzeba powiedzieć, że ten mundial nie wyszedł nam. O tym mundialu trzeba się wypowiadać krytycznie. Z prostej przyczyny. W dwóch pierwszych meczach zagraliśmy totalnie archaiczną piłkę, bardzo defensywną. Oddaliśmy przeciwnikowi pole gry. Zdobyliśmy cztery punkty. Teoretycznie moglibyśmy się cieszyć – powiedział były szef polskiej federacji piłkarskiej.

Później był ostatni mecz, który decydował o naszym wyjściu z grupy. Mieliśmy wszystko w swoich rękach. Uważam, ze zagraliśmy jedno z najsłabszych spotkań w ostatnich kilku latach, bo oddaliśmy piłkę przeciwnikowi bez jakiegokolwiek szukania szansy na wygranie meczu. Ta porażka mogła nas wyeliminować z mundialu, natomiast rękę podali nam przeciwnicy. Awansowaliśmy tylko i wyłącznie szczęśliwym zbiegiem okoliczności, który był wynikiem tego, jak ułożył się mecz Meksyk-Arabia Saudyjska. Wystarczyło 3:1 dla Meksyku i nas po prostu nie ma – kontynuował Zbigniew Boniek.

To co jeszcze bardziej mi się nie podobało, to jest czwarty mecz z Francją. Jesteśmy w takim stanie, że my nawet porażki przyjmujemy jako dobre alibi. Myśmy z Francją mogli grać w piłkę zupełnie inaczej. Przede wszystkim było złe nastawienie – rzekł polskiej federacji piłkarskiej w latach 2012-2021.

Czytaj także: Michniewicz dla TVP Sport: kwota premii precyzyjnie nie została określona

Komentarze