Brazylia nie zwolni piłkarzy Realu Madryt ze zgrupowania

Casemiro jednym z powołanych na mecze eliminacyjne
Pressfocus Na zdjęciu: Casemiro jednym z powołanych na mecze eliminacyjne

Styczniowe mecze eliminacji do Mistrzostw Świata dla strefy CONMEBOL są nie w smak wielu klubom, których piłkarze udali się na zgrupowania swoich reprezentacji. Pokrzywdzony czuje się między innymi Real Madryt, który niemal równolegle do meczów eliminacyjnych gra w Pucharze Króla. Królewscy próbowali interweniować u federacji, jednak jej przedstawiciele nie zgodzili się na wcześniejsze zwolnienie zawodników.

  • Wielu piłkarzy Realu Madryt zostało powołanych do składu Brazylii na mecze eliminacyjne
  • Terminy spotkań niemal pokrywają się z meczem Królewskich w Pucharze Króla
  • Federacja zapowiedziała, że nie zamierza w tej sytuacji wcześniej puszczać piłkarzy Realu ze zgrupowania

Terminy meczów eliminacyjnych niefortunne dla Realu Madryt

Reprezentacja Brazylii 27 stycznia zagra z Ekwadorem, a 2 lutego z Paragwajem. Dzień później Real Madryt zmierzy się z Athletikiem Bilbao w ćwierćfinale Pucharu Króla. Do kadry Canarinhos powołani zostali: Eder Miliato, Casemiro, Vinicius Junior oraz Rodrygo. Za wyjątkiem ostatniego, wszyscy wymienieni są zawodnikami podstawowego składu Królewskich. Cała piątka powołanych piłkarzy wróci do Madrytu dzień wcześniej, więc nie będzie miała nawet okazji wziąć udziału w ostatnim treningu przed tym spotkaniem. Spekulowano, że brazylijska federacja może zrobić wyjątek i zezwolić zawodnikom z Madrytu na szybszy powrót ze zgrupowania. Odpowiedź jej przedstawicieli była jednak stanowcza.

Nie zwolnimy piłkarzy. Zawodnicy muszą być z nami do końca okienka FIFA, czyli do 2 lutego. To, czy zagrają w drugim meczu, zależy od tego, co wydarzy się w pierwszym starciu. Cały czas będą jednak z nami. Nie możemy ich zwolnić wcześniej, bo nie możemy stworzyć precedensu. Mieliśmy takie prośby od innych klubów w innych sytuacjach, także ze strony klubów brazylijskich. Nie możemy zrobić dla nikogo wyjątku – podkreślił Juninho Paulista, koordynator reprezentacji Brazylii w rozmowie z hiszpańskim radiem SER.

Mamy znakomite relacje z klubami. Trenerzy rozmawiali ze sobą, Tite wytłumaczył Carlo Ancelottiemu tę sytuację. Real zrozumiał nasze stanowisko i nie sądzę, że ma z tym jakikolwiek problem. Zostało to przyjęte dobrze. Kluby rozumieją naszą sytuację. Rozmawiałem też z Leonardo z PSG czy angielskimi klubami. Zawsze staramy się, by kluby rozumiały nasze podejście – zaznaczył Juninho Paulista.

Według doniesień hiszpańskich mediów, brazylijscy piłkarze Realu tuż po spotkaniu wsiądą do prywatnego samolotu i jak najszybciej wrócą do Madrytu. Pytanie, czy trener Carlo Ancelotti zdecyduje się posłać do gry zawodników zmęczonych grą w kadrze i daleką podróżą. 

Przeczytaj także: Neymar wyznał prawdę na temat powrotu do Barcelony w 2019 roku

Komentarze