Vuković wskazał błędy Widzewa. „To niedopuszczalna sytuacja”

Aleksandar Vuković wierzy, że pod jego wodzą Widzew Łódź wróci na właściwe tory i utrzyma się w Ekstraklasie. Trener w rozmowie z "RTRS" tłumaczy, dlaczego zespół w tym sezonie osiąga tak słabe wyniki.

Aleksandar Vuković
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

Widzew przeprowadził zbyt wiele zmian. To odbiło się na wynikach

Widzew Łódź pozostaje w strefie spadkowej Ekstraklasy, choć pod wodzą Aleksandara Vukovicia wyraźnie się poprawia. Poprowadził drużynę do tej pory w dwóch meczach, ogrywając Lecha Poznań oraz remisując z Arką Gdynia. To trudny okres, bowiem ekipy z dolnej połówki tabeli punktują zaskakująco dobrze i odskakują łodzianom, którzy dopiero wracają na właściwe tory.

Na przestrzeni kilku miesięcy Widzew wydał ponad 20 milionów euro na wzmocnienia, a Vuković jest czwartym trenerem od początku sezonu. Tłumaczy, że to z pewnością wpłynęło na dyspozycję piłkarzy i wyniki, które są rozczarowujące. Jego zadaniem jest stworzenie zgranej ekipy, która nie będzie bazowała wyłącznie na indywidualnościach.

– Po pierwsze, pieniądze nie gwarantują sukcesu. Po drugie, z 23 zawodników, którymi dysponuję, 17 przyszło w tym sezonie. Zupełnie nowy zespół, prowadzony przez trzech trenerów, a ja jestem czwartym. Sytuacja jest więc podobna do Partizana. To niedopuszczalnie niewygodna sytuacja dla drużyny i zawodników. Moim głównym celem jest teraz ustabilizowanie tego składu i zbudowanie zespołu z indywidualności, które już istnieją.

– Nie ulega wątpliwości, że pozyskano dobrych zawodników, bardzo dobrych indywidualnie, ale bardzo ważne jest zbudowanie zespołu. Mamy mało czasu i to jest dla nas duży problem, ale będziemy próbować, ponieważ to jest pierwszy warunek do osiągnięcia naszego celu, czyli utrzymania się w lidze – przyznał Vuković w rozmowie z „RTRS”.

Tylko u nas