Skandal po meczu w Radomiu! Ostre spięcie na murawie [WIDEO]

Radomiak Radom przegrał u siebie z Korona Kielce (0:2) w Ekstraklasie. Dyrektor marketingu i komunikacji klubu gości został trafiony butelką, która rozcięła mu głowę.

Stadion Radomiaka Radom
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Stadion Radomiaka Radom

Sceny w Radomiu. Zamieszki na boisku po ostatnim gwizdku

Radomiak Radom uległ u siebie Korona Kielce (0:2) w meczu 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Na listę strzelców wpisali się Wiktor Długosz oraz Marcel Pięczek. Jeszcze przed przerwą czerwoną kartkę zobaczył trener gospodarzy Goncalo Feio.

Po końcowym gwizdku emocje wymknęły się spod kontroli. Na murawie doszło do poważnej awantury z udziałem piłkarzy, członków sztabów oraz kibiców. – Walki na murawie, atak na kibica, z drugiej strony kibic Radomiaka trafił jakimś przedmiotem kogoś z działaczy Korony na murawie. Rozcięta głowa i karetka. Na murawę wpadła policja. Żenada i skandal, że takie rzeczy dzieją się na meczu – relacjonował Szymon Janczyk z Weszło.com.

Jak się okazało, poszkodowanym był Michał Siejak, dyrektor marketingu i komunikacji Korony, który został trafiony butelką rzuconą z trybun. Konieczna była interwencja służb medycznych. Wiele wskazuje na to, że sprawą zajmą się władze ligi, a klubom mogą grozić poważne konsekwencje.

Po tym zwycięstwie Korona awansowała na 6. miejsce w tabeli i w kolejnej serii spotkań zmierzy się z Lech Poznań. Radomiak natomiast nie wygrał trzeciego meczu z rzędu. Zieloni w kolejny weekend zagrają w Białymstoku z Jagiellonią.

POLECAMY TAKŻE