Będzie trzeba jeszcze poczekać na powrót Nsame
Legia Warszawa w tym sezonie jest w fatalnej dyspozycji i nikt już nie ma złudzeń, że przed klubem stoi wielkie widmo degradacji. To, czy finalnie uda się utrzymać, czy też nie, wyjaśnić może się dopiero w ostatnich tygodniach ligi. Wszystko bowiem przez fakt, że obecnie tabela PKO Ekstraklasy jest niesamowicie spłaszczona i wszystko wciąż jest możliwe.
Niemniej przy Łazienkowskiej muszą zacząć myśleć o szybkiej poprawie formy i punktowaniu, bowiem czasu jest z każdym tygodniem coraz mniej. Dlatego też wielu kibiców bardzo ucieszyło się z dobrych informacji nt. stanu zdrowia Jeana-Pierre’a Nsame, które dobierały z Legii w ostatnim czasie. Okazuje się jednak, że nie jest tak dobrze i powrót napastnika trochę się oddalił, o czym poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu „Meczyki.pl”.
– Z tego, co udało nam się usłyszeć, to Nsame w tym tygodniu znów miał problemy zdrowotne. Nie jest to nic poważnego, natomiast trzeba było zrobić krok wstecz w tym powrocie – przekazał redaktor naczelny „Meczyków”.
– Daj mu wrócić na spokojnie, bo za chwilę przyśpieszysz i możesz mu zrobić krzywdę. To nie jest jeszcze moment, gdy Nsame będzie wracał na boisko. Ten szumny powrót jest przesadzony – dodał.
Jean-Pierre Nsame miał bardzo dobre wejście w sezon. W pierwszych tygodniach obecnej kampanii dość regularnie trafiał do siatki i wszyscy liczyli na udane miesiące. Pod koniec sierpnia doznał jednak poważnej kontuzji i od tamtego momentu pauzuje.
Zobacz także: Z Widzewa do reprezentacji Polski?! „Będziemy się nad tym zastanawiać”









