Fakt: Mioduski próbuje sprzedać udziały w Legii

Dariusz Mioduski
PressFocus Na zdjęciu: Dariusz Mioduski

Dziennik Fakt donosi, że Dariusz Mioduski był niedawno bliski sprzedaży pakietu większościowego akcji Legii Warszawa. Póki co, jednak, właściciel Wojskowych żąda zaporowej kwoty, której niewymieniona z nazwy firma nie chciała zapłacić.

  • Jak donosi Fakt, Dariusz Mioduski usiłuje sprzedać pakiet większościowy Legii Warszawa
  • Właściciel stołecznego klubu był bliski porozumienia z zagraniczną firmą działającą na polskim rynku, ale oczekiwał zaporowej kwoty
  • Fakt jest przekonany, że Mioduski musi znacznie obniżyć swoje wymagania, by myśleć o domknięciu transakcji

Mioduski chce sprzedać Legię Warszawa

Za Legią Warszawa katastrofalny sezon, zakończony jednak dość szczęśliwie. Ówcześni mistrzowie Polski przez długi czas szorowali po dnie tabeli, ale ostatecznie zakotwiczyli na dziesiątym miejscu w PKO BP Ekstraklasie. Kibice byli wściekli na piłkarzy na wyniki, co zaowocowało słynnym “spotkaniem” w autokarze. W jego wyniku Wojskowych opuścił Luquinhas.

Z tymi właśnie, najzagorzalszymi fanami Legii, konflikt ma Dariusz Mioduski. Dodając do tego problemy finansowe klubu, mniej dziwią piątkowe doniesienia Faktu. Dziennik przekonuje bowiem, że właściciel Wojskowych nie tylko zamierza sprzedać swój pakiet większościowy, ale i był już bliski finalizacji transakcji.

Fakt informuje o zagranicznej firmie działającej na polskim rynku, z którymi Mioduski prowadził zaawansowane negocjacje. 58-latek żądał jednak ponoć zaporowej kwoty. Jak donosi dziennik, właściciel wycenił ją tak, jakby jego zespół właśnie wygrał kolejne mistrzostwo kraju, a nie długo uciekał ze strefy spadkowej. Dlatego też negocjacje upadły.

Nie zmienia to faktu, że pakiet większościowy nadal jest na sprzedaż. Jeżeli jednak Mioduski zamierza ostatecznie pożegnać się z warszawskim zespołem, musi znacznie obniżyć swoje wymagania finansowe.

58-latek wszedł do rady nadzorczej klubu w 2012 roku. Na początku 2014 roku został jego współwłaścicielem, a trzy lata później odkupił udziały od Bogusława Leśnodorskiego oraz Macieja Wandzla – wtedy stał się właścicielem. Pod jego wodzą Legia sięgnęła po cztery mistrzostwa Polski.

Czytaj więcej: Szymański na celowniku dwóch klubów z Hiszpanii.

Komentarze