Stuttgart – Bayer: trwa piękny sen Wirtza

Florian Wirtz
Florian Wirtz fot. PressFocus

Bayern Leverkusen pokonał na wyjeździe VfB Stuttgart w meczu piątej kolejki Bundesloigi. Aptekarze wygrali 3:1, dzięki czemu tracą trzy oczka do Bayernu Monachium.

Bayer ponownie na zwycięskim szlaku

VfB Stuttgart w pierwszym niedzielnym spotkaniu miał nadzieję na przerwanie serii trzech spotkań bez zwycięstwa w Bundeslidze. Poprzeczka przed Die Schwaben była jednak zawieszona wysoko, bo na drodze tej ekipy stanęli Aptekarze. Team z Bay Arena przystępował do potyczki podrażniony porażką z Borussią Dortmund (3:4).

Pierwszy gol w spotkaniu padł błyskawicznie, bo już w drugiej minucie do siatki trafił Robert Andrich, który wykorzystał dośrodkowanie z boku boiska i strzałem głową zmusił do kapitulacji golkipera rywali. Tymczasem w 19. minucie błysnął Patrik Schick, który dostawił nogę do zagranej piłki i mieliśmy wynik 2:0 dla Bayeru.

Nie popisał się natomiast w 31. minucie autorem pierwszego gola dla Aptekarzy, który za niesportowe zachowanie, trafiając piłką w twarz rywala, został ukarany czerwoną kartką po weryfikacji. Grę w przewadze Stuttgart wykorzystał już w 38. minucie. Kontaktowego gola dla gospodarzy strzelił Orel Mangala i do przerwy miał miejsce rezultat 1:2.

Po zmianie stron team Gerardo Seoane próbował podwyższyć swoje prowadzenie. Okazję na to miał między innymi Moussa Diaby w 60. minucie. Po długim biegu z piłką ostatecznie piłkarz Aptekarzy trafił piłką w boczną siatkę. Nie pomylił się natomiast w 70. minucie Florian Wirtz i Bayer wygrał 3:1. 18-latek po solowej akcji i strzale z obrębu pola karnego rywali ustalił wynik rywalizacji.

Drużyna z Leverkusen dzięki niedzielnej wygranej może pochwalić się bilansem 10 punktów na koncie, notując trzecie zwycięstwo w kampanii. Die Schwaben zaliczyli z kolei trzecią porażkę. W następnej kolejce Stuttgart zmierzy się z Bochum, a Bayer z Mainz.

Komentarze