Robert Gumny
Robert Gumny fot. Grzegorz Wajda

Gumny surowo oceniony przez niemieckie media. “Widać, czego mu jeszcze brakuje”

Robert Gumny w trakcie sobotniego spotkania pomiędzy jego Augsburgiem, a Freiburgiem (1:1), został zmieniony przez trenera Heiko Herrlicha już w przerwie. Niemiecki “Kicker” surowo ocenił występ Polaka.

Czytaj dalej…

Gumny musiał czekać dwa miesiące na pierwszy występ w wyjściowym składzie Augsburga. W listopadzie udało mu się trzy razy pod rząd rozpocząć mecz od pierwszej minuty, ale, według niemieckich mediów, ostatnie spotkanie z Freiburgiem pokazało, czego jeszcze brakuje prawemu obrońcy, by stać się zawodnikiem regularnie występującym w Bundeslidze.

Polak już w 24. minucie otrzymał żółtą kartkę. Pomylił się w teoretycznie łatwej sytuacji. Po długim podaniu po przekątnej w wykonaniu zawodnika Freiburga, Gumny podszedł do piłki, ale jego wybicie było niechlujne. Futbolówkę przejął Christian Gunter, a podążający za nim reprezentant Polski był, według niemieckiego portalu, zbyt nieśmiały i ostatecznie musiał ratować się faulem, po tym, jak zagrano mu piłkę między nogami.

Nie była to jedyna sytuacja, w której wychowanek Lecha Poznań się nie popisał. Akcje Freiburga często przebiegały jego stroną, a trener Herrlich nie miał innej możliwości niż zmienienie go w przerwie.

– Ryzyko czerwonej kartki dla Gumnego było zbyt duże. Nie mogliśmy zaryzykować gry w osłabieniu, jak miało to miejsce ostatnio przeciwko Borussii Moenchengladbach (1:1) – powiedział po meczu trener Augsburga.

W poniedziałek niemiecki zespół czeka wyjazdowe starcie z Hoffenheim. Przekonamy się wówczas, czy polski obrońca nadal ma kredyt zaufania u swojego trenera.

Komentarze