DFB weźmie pod lupę decyzje Felixa Zwayera? Arbiter już wcześniej był karany

Felix Zwayer
Pressfocus Na zdjęciu: Felix Zwayer

Dawno Der Klassiker nie wzbudzał tyle emocji jak teraz. Po meczu najwięcej mówi się o antybohaterze wielkiego święta. Postawa Felixa Zwayera podczas meczu BVB-Bayern (2:3) pozostawiła wiele do życzenie. Niewykluczone, że DFB szerzej przyjrzy się decyzjom arbitra i być może wyciągnie wobec 40-latka konsekwencje.

  • Nie milkną krytyczne opinie po decyzjach Felixa Zwayera w Der Klassiker
  • Niemiecki sędzia został mocno skrytykowany przez piłkarzy BVB oraz tamtejsze media
  • Niewykluczone, że wkrótce DFB przeanalizuje każdą decyzję arbitra i w razie potrzeby wyciągnie wobec niego konsekwencje

Der Klassiker w cieniu skandalicznych decyzji sędziego

W świecie futbolu jest już zbyt wiele mądrości, ale niektórych z nich po prostu nie da się obalić. Niemniej, dobry sędzia to taki, o którym się nie mówi. Tak po prostu jest. I to nie przemawia za Felixem Zwayerem z Berlina, o którym w ostatnich latach mówiono zbyt wiele, by można go było uznać za dobrego.

Doświadczony arbiter po raz kolejny dał o sobie znać. Tym razem głośno jest o jego decyzjach z grudniowego Der Klassiker. Zwayer podjął dwie bardzo dyskusyjne decyzje w drugiej połowie rywalizacji pomiędzy BVB z Bayernem Monachium.

Na początku drugiej połowy nawet nie pokusił się o analizę VAR, kiedy Lucas Hernandez powalił na ziemię Marco Reusa we własnym polu karnym. Tymczasem kwadrans przed końcem meczu odgwizdał rękę Matsa Hummelsa pod bramką Nobela. Defensor nie zrobił tego umyślnie, co więcej był zasłonięty przez swojego kolegę i do tego naciskany przez rywala, kiedy walczył o futbolówkę w powietrzu.

Sędzia po krótkiej chwili ruszył do monitora, po czym niespodziewanie wskazał na wapno. Ta decyzja zirytowała cały sztab trenerski Borussii Dortmund. W konsekwencji Marco Rose musiał przenieść się na trybuny, ponieważ Zwayer pokazał trenerowi gospodarzom drugą żółtą kartkę.

DFB przeanalizuje pracę Felixa Zwayera

Niemiecki portal Faz.net doszedł do interesujących informacji. Co prawda, jeszcze nieoficjalnie, ale wszystko wskazuje na to, że DFB weźmie pod lupę każdą decyzję Felixa Zwayera z sobotniego pojedynku na Signal Iduna Park.

Być może wpływ na taką kolej rzeczy miały słowa wypowiedziane przez Jude Bellinghama dla Viaplay. Anglik skrytykował wybór takiego arbitra na najważniejszy mecz w roku.

Dajesz taki mecz sędziemu, który wcześniej był karany za ustawianie meczów. To czego oczekujesz? – wypalił pomocnik.

Była to aluzja do skandalu Hoyzera z 2004 r., w którym Zwayer przyjął 300 euro przed meczem Wuppertaler SV – Werder Brema II, aby pomóc jako sędzia liniowy „unikać krytycznych decyzji dla Wuppertalera SV”. Wówcas DFB ukarało Zwayera na sześć miesięcy zawieszenia.

Bundesliga musi się zastanowić czy nadal będzie powierzać Felixowi Zwayerowi tak topowe gry. Wszystko dlatego, że jak sugerują wypowiedzi z Dortmundu, stracił on najważniejszą walutę, jaką ma sędzia – szacunek dla zawodników.

Przeczytaj również: Haaland nie gryzł się w język po meczu z Bayernem. “To był po prostu skandal” [WIDEO]

Komentarze