Der Klassiker nie zawiódł, Lewy lepszy w pojedynku snajperów

Robert Lewandowski
PressFocus Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Borussia Dortmund uległa u siebie Bayernowi Monachium 2:3 po świetnym widowisku. W pojedynku snajperów lepszy okazał się Robert Lewandowski. Polak zdobył dwa gole, a Erling Haaland tylko raz pokonał Manuela Neuera.

  • Po świetnym widowisku Bayern Monachium okazał się lepszy od Borussii Dortmund (3:2)
  • Dwa gole zdobył Robert Lewandowski, Erling Haaland zdołał raz pokonać Manuela Neuera
  • Tym samym Die Roten zwiększyli swoją przewagę w tabeli nad BVB
  • Dwa fatalne błędy popełnił Mats Hummels

BVB – Bayern: grad goli i mnóstwo emocji, Lewy z dubletem

Od samego początku ten pojedynek cechował się wielką intensywnością. Fantastycznie rozpoczęła Borussia Dortmund. Już w piątej minucie Jude Bellingham świetnym podaniem odnalazł Juliana Brandta. Ten efektownie zwiódł Alphonso Daviesa i pokonał Manuela Neuera. BVB nie cieszyło się jednak z prowadzenia długo, a pierwszym błędem popisał się Mats Hummels. Niemiec długo wyczekiwał z podaniem, które ostatecznie odbiło się od pleców Thomasa Muellera. Gracz Bayernu Monachium ruszył za piłką i ostatecznie wystawił ją Robertowi Lewandowskiemu, a ten spokojnie wyrównał wynik meczu. Nacisk ze strony gości narastał, czego efektem było objęcie przez nich prowadzenia jeszcze przed przerwą. Kingsley Coman dość szczęśliwie otrzymał futbolówkę we wrogim polu karnym i huknął na bramkę. Ta odbiła się od dwóch zawodników BVB, ale zatrzepotała w siatce.

Sprawdź tabelę Bundesligi.

Wydawało się, że gospodarze nie są w stanie nawiązać walki z wielkim rywalem, ale początek drugiej połowy należał bezapelacyjnie do Borussii. Już trzy minuty po zmianie stron Erling Haaland uderzył piłkę słabszą, prawą nogą po asyście Bellinghama i ponownie przywrócił rezultat remisowy. W kolejnych fazach meczu dała o sobie znać większa dojrzałość Bawarczyków. Na kwadrans przed końcem Hummels zagrał ręką we własnej szesnastce, za co arbiter musiał podyktować rzut karny. Strzał Lewandowskiego był na rękach Gregora Kobela, ale ostatecznie wylądował w siatce. Dzięki temut rafieniu Polak stał się zawodnikiem z największą liczbą wyjazdowych trafień w historii ligi.

W końcówce nie brakowało emocji, niestety raczej tych negatywnych. Z kontuzjami boisko opuścili Brandt i Lucas Hernandez, a Marco Rose wyleciał na trybuny za głośne komentarze w kierunku sędziów.

Do zmiany warty jeszcze daleko. Bayern Monachium zasłużenie pokonał Borussię Dortmund, choć ta zagrała bardzo dobre spotkanie. Sam Lewandowski również okazał się lepszy od młodszego kolegi po fachu, Erlinga Haalanda. Na ten moment BVB traci do Die Roten cztery oczka w tabeli Bundesligi.

Komentarze

Na temat “Der Klassiker nie zawiódł, Lewy lepszy w pojedynku snajperów