REKLAMA
REKLAMA

Starcie tytanów dla Juve!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  11.11.2018 22:25
Starcie tytanów dla Juve!

Cristiano Ronaldo  |  fot. Grzegorz Wajda

Liga niemiecka wróciła do gry!
W sobotni wieczór 2:0 piłkarze Juventusu FC pokonali AC Milan w starciu na San Siro  w ramach 12. kolejki Serie A. Warto zaznaczyć, że w szeregach gości zabrakło w tym boju Leonardo Bonucciego, który według informacji dziennika La Stampa sam miał poprosić o zwolnienie z gry na mediolańskim stadionie.

Gonzalo Higuain i Samu Castillejo mieli być postrachem Wojciecha Szczęsnego w szeregach Rossonerich, którzy mieli zamiar zakończyć świetną passę Starej Damy w meczach na boiskach rywali. Tymczasem mistrzowie Włoch liczyli na powrót na zwycięski szlak po porażce z Man Utd w Lidze Mistrzów, w czym pomóc mieli między innymi CR7 i Mario Madzukić.

Różnica jakości na korzyść Juve


Wynik rywalizacji został otwarty bardzo szybko, bo już w ósmej minucie. Na listę strzelców wpisał się Chorwat Mandzukić, który skierował piłkę do siatki po uderzeniu głową, wygrywając pojedynek powietrzny z Riccardo Rodriguezem. Dodajmy, że asystę przy trafieniu byłego napastnika Atletico Madryt zaliczył Alex Sandro.



Zaledwie dwie minuty po zdobyciu bramki turyńska ekipa mogła podwyższyć swoje prowadzenie po bliźniaczej akcji. Tym razem Mandzukić przegrał jednak pojedynek główkowy z Alessio Romagnolim. Jednocześnie na tablicy wynikowej wciąż wyświetlał się rezultat 1:0 dla Juve.

Polski bramkarz z drugą obronioną "jedenastką" w sezonie


Tymczasem tuż przed końcem pierwszej połowy po dotknięciu piłki ręką przez Medhiego Benatię we własnym polu karnym mediolańczycy mogli doprowadzić do wyrównania, bo sędzia wskazał na "wapno" po weryfikacji VAR. Na posterunku był jednak Szczęsny, któremu udało się obronić uderzenie Argentyńczyka Higuaina.



W drugiej połowie ekipa z Piemontu dążyła do tego, aby strzelić swojego drugiego gola gola. Swoje okazje mieli Cristiano Ronaldo, czy Paulo Dybala. Portugalczyk próbował swoich sił w 55. minucie, a reprezentant Argentyny dwie minuty, ale bez efektu. Szczególnie bliski strzelenia gola był były zawodnik US Palermo, ale jego strzał obronił Gigi Donnarumma.

Rezultat boiskowej rywalizacji został ustalony w 82. minucie, a swoje 667. trafienie w karierze zaliczył Ronaldo. Tym samym mistrzowie Włoch odpowiedzieli zwycięstwem na sobotni wygrany mecz SSC Napoli. Dodajmy natomiast, że gospodarze kończyli zawody w dziesięciu, bo czerwoną kartkę zobaczył "Pipita".



Kiedy następne mecze?


Po przerwie na spotkania reprezentacyjne milaniści w delegacji zmierzą się z Lazio Rzym, a ekipa Massimiliano Allegriego przed własną publicznością podejmować będzie SPAL Ferrara. Warto zaznaczyć, że turyńska drużyna cały czas pozostaje jedyną niepokonaną ekipą w trakcie trwającej kampanii włoskiej ekstraklasy.

AC Milan - Juventus FC 0:2 (0:1)

0:1 Mandzukić 8'
0:2 Ronaldo 82'

Żółte kartki:
Milan: Bakayoko 61', Higuain 83', Borini 87'
Juventus: Benatia 34'

Czerwona kartka:
Milan: Higuain 83'

Milan (4-3-3): G. Donnarumma – Abate (74' Borini), C. Zapata, A. Romagnoli, Ricardo Rodriguez, Suso, Kessie, Bakayoko, Çalhanoglu (74' Laxalt), Castillejo (64' Cutrone), Higuaín

Juventus (4-2-3-1): Szczęsny – Cancelo, Benatia, Chiellini, Alex Sandro, S. Khedira, Pjanić (74' Khedira), Matuidi, Dybala (79' Douglas Costa), Mandzukić, Ronaldo.

Sędzia główny: Paolo Mazzoleni (Włochy)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 45 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 11.11.2018 22:28

Mnie tam szkoda Igły. Wszyscy wiedza, ze nie powinien strzelac karnych, ale nikt lepszy w Milanie sie nie znalazl. Zreszta frustracja zwiazana jest z mizeria ekipy, Gattuso.

davidacm91 | 11.11.2018 22:30

Juve niestety pokazało że miejsce Milanu z takim składem jest w środku tabeli Serie A, Milan popełniał dużo własnych błędów , do 82 minuty myślałem że Milan jest w stanie wyrównać jakimś kontratakiem, Zastanawiam się co Borini robi w Milanie, przecież to jest grający błąd. Forza Milan

karpczonisko | 11.11.2018 22:32

Heh starcie tytanów w odniesieniu do naszego zespołu jest lekko na wyrost. Może 12 lat temu... Niemniej, nie nastawiałem się na cokolwiek w tym meczu, więc nie jestem zawiedziony. No może trochę. Pewnym momencie przycisnęliśmy, ale kiedy zaczęliśmy choć trochę zagrażać juvkom, to nas ustawili w szeregu. No cóż, na każdej pozycji Juventus ma lepszych graczy, więc nie mam prawa narzekać.

Laxalt tragedia, Calhanoglu jest dramatyczny. Higuain gdyby na siłę dzisiaj nie chciał udowodnić swojej wartości to bardziej by się przydał. No i przez swoją głupotę wykluczył się z meczu z Lazio  :v
Argentyńczyk będzie dziś wieczór na pewno kozłem ofiarnym. Na plus Bakayoko, o dziwo Abate bez dramatu. Rodriguez w ofensywie dużo dawał, ale z tyłu grał koszmarnie. Obrona strasznie chaotyczna. Brakło dziś Bonaventury i podłączania się z przodu Calabrii. Porażka była tu raczej wliczona w rachunek, byleby udało się wygrać z Lazio.

JerryF | 11.11.2018 22:32

Dobrze, ze druzyna wyciagnela konsekwencje z meczu z Man U. Co prawda Benatia troche przysabotowal tym karnym i to w momencie gdy Milan nie istnial, ale tym razem skore uratowal Wojtek.
Swoja droga sporo podobienstwa Man U i ACM: ten sam poziom chyba i to samo rozmienianie na drobne jeszcze nie dawno wielkich poteg. Choc Milan w ostatnich latach wydal pewnie z 500mln eur mniej niz Anglicy.

NewMaldini | 11.11.2018 22:33

Po pierwsze Higuain, nie może przestrzelać karnych w takim meczu, a po drugie nie może unosić się emocjami w 85 minucie. Nie po to został tutaj sprowadzony.

Cóż, póki było 0:1 Milan mógł spokojnie wyrównać, ale zabrakło chyba odrobiny doświadczenia na taką drużynę jak Juventus. Wynik nie do końca oddaje obraz meczu. Biorąc pod uwagę jaki szpital jest w Milanie, naprawdę nie ma powodów do krytykowania chłopaków czy Gattuso. Po prostu dzisiaj zbyt wiele czynników było przeciwko nam. Pozytywnie zaskoczył Bakayoko, od 2-3 meczów gra naprawdę dobrze - mogą być z niego ludzie.

PS: Gdybym był kibicem Juventusu byłoby mi wstyd za Bonucciego.

dostojnyfarmata | 11.11.2018 22:36

Up: "PS: Gdybym był kibicem Juventusu byłoby mi wstyd za Bonucciego."

możesz rozwinąć tę interesującą myśl? :)

Luczywo | 11.11.2018 22:37

To w ogole na zolta kartke bylo? :D

grzwyss | 11.11.2018 22:37

Najbardziej szkoda Higuaina. Fakt jest taki że gdyby nie aspekt ekonimiczny nikt by się go z Juve nie pozywał. Mam do niego spory sentyment i trochę boli jak cierpi.
Wolę walki ma facet niesamowitą, podobny obrazek był z Ronaldo w Walencji.

dostojnyfarmata | 11.11.2018 22:40

@Luczywo | 11.11.2018 22:37
no właśnie na wyrost dlatego tak go szlag trafił. ale od tak doświadczonego zawodnika należy oczekiwać że zrozumie, że nawrzucanie sędziemu nie anuluje już wręczonej mu żółtej kartki

hehe | 11.11.2018 22:41

Juve nie zagrałao niczego tak jak i Milan. Mecz przegrał nam Higuain i Laxalt, to z jego prezentu-podania padła druga bramka. Higuainowi się nie dziwię, poniosło go. Może jak trochę odpocznie to ochłonie i zacznie grać lepiej bo czasem za bardzo ufa swoim umiejętnościom.
Dzisiaj Milaniści w swoich podaniach o kilka centymetrów spóźnieni bo gdyby kilka podań było dokładniejszych to ładne kontry by poszły.
Laxalt i Bakayoko to jacyś dziwni są, powinni gryźć trawę żeby pokazać a grają jakby się im nie chciało albo po prostu tylko tyle potrafią.
A w ogóle to żółta dla Higuaina niesprawiedliwa, za kilka minut chyba Sandro uderza Boriniego łokciem i nie dostaje nic a przecież za łokieć jest żółta.
Na szczęście dla Milanu inne wyniki w tej kolejce nie były takie złe, jest piąte miejsce i dalej jest w grze o 4:)

dostojnyfarmata | 11.11.2018 22:42

datmare - nieźle nieźle. Ale odrobinę mniej cyrku to może ktoś się złapie :)

TylkoJUVENTUS | 11.11.2018 22:43

Forza Juve

grzwyss | 11.11.2018 22:51

potrzebny tłumacz na polski, tylko nie wiem z jakiego..

Meryl72 | 11.11.2018 22:51

Od dawna wiadomo, że Higuaín jest zawodnikiem słabym mentalnie. Do strzelania karnych powinien podchodzić na treningach, ewentualnie w rozstrzygniętych już spotkaniach. Brawa dla arbitra za brak tolerancji dla tego pokazu frustracji i decyzję o usunięciu Argentyńczyka z boiska. Ile można oglądać tego furiata.

wojojuve | 11.11.2018 22:53

Na początku meczu byłem pod wrażeniem Milanu, gdyż do pierwszej bramki grali z nami jak równi. Różnicę zrobiły indywidualne umiejętności. Co do Milanu to rozczarował mnie Kessie. Już wolałbym oglądać Babayoko.

O co chodzi z Bonuccim?

unbelievableJFC | 11.11.2018 23:00

Szkoda mi Higuaina. Ale cóż, nie wytrzymał tej bezradności. Tak, czy inaczej, czekam na powrót mocnego Milanu, bo dużo lepiej będzie się oglądało pojedynki, dwóch najlepszych (historycznie), klubów  we Włoszech.
Forza Juve!

hehe | 11.11.2018 23:01

Milan to Tytan!;)

J_user | 11.11.2018 23:03

Dżentelmeńska umowa na kupno Higuaina jeszcze obowiązuje? Trochę mi gościa szkoda, ale takiego właśnie go zapamiętamy. Tak naprawdę po mistrzowsku rozegrał to Bonucci, chyba niczego lepszego niż L4 na jego miejscu bym nie wymyślił, żeby nie zastanawiać się cały mecz czy cieszyć się z ewentualnej bramki i których kibiców w ten sposób bardziej obrazić ;)

W studiu Eleven gościem Roman Sidorowicz (@SonarMCP) - niepoważne, gość jest obsesyjnym hejterem Juve, nieźle skompromitowanym ostatnio przy okazji paradokumentu rai3.

maurize | 11.11.2018 23:08

Rok temu w meczu Milan-Juve wynik taki sam był 0:2, Pipita był najlepszy na boisku, dwa gole strzelił.
Dziś był najgorszy, psuł wszystko co się dało, zepsuł karnego, czerwo głupie zaliczył, trudno wyobrazić sobie gorszy występ. Widać barwy Milanu mu nie służą, zresztą chyba ostatnio nikomu nie służą, bo każdy w Milanie zalicza regres formy. Szkoda mi chłopa, bo ja go lubię.

Wracając do meczu, wiedziałem że po wpadce z MU Juventus się dzisiaj odkuje. Mecz nie był piękny, ale pod kontrolą. Milan coś grał, ale sytuacji i tak miał bardzo mało. Dziwna sytuacja z karnym, piłka przypadkowo nabita na rękę Benatii, 4 minuty później podobnie piłka nabita na rękę Zapaty i jakoś w tym momencie karnego nie ma. Nikt z Juve nie lata machając łapami jak wcześniej piłkarze Milanu przy sytuacji Benatii.

Bardzo dobrze dziś zagrał Benatia, pomimo karnego, o wiele pewniej niż zazwyczaj Bonucci. Całkowicie zjadł Higuaina.

P.S. @datmare vel Dalmare
Nie pij tyle.

maurize | 11.11.2018 23:12

Rok temu w meczu Milan-Juve wynik taki sam był 0:2, Pipita był najlepszy na boisku, dwa gole strzelił.
Dziś był najgorszy, psuł wszystko co się dało, zepsuł karnego, czerwo głupie zaliczył, trudno wyobrazić sobie gorszy występ. Widać barwy Milanu mu nie służą, zresztą chyba ostatnio nikomu nie służą, bo każdy w Milanie zalicza regres formy. Szkoda mi chłopa, bo ja go lubię.

Wracając do meczu, wiedziałem że po wpadce z MU Juventus się dzisiaj odkuje. Mecz nie był piękny, ale pod kontrolą. Milan coś grał, ale sytuacji i tak miał bardzo mało. Dziwna sytuacja z karnym, piłka przypadkowo nabita na rękę Benatii, 4 minuty później podobnie piłka nabita na rękę Zapaty i jakoś w tym momencie karnego nie ma. Nikt z Juve nie lata machając łapami jak wcześniej piłkarze Milanu przy sytuacji Benatii.

Bardzo dobrze dziś zagrał Benatia, pomimo karnego, o wiele pewniej niż zazwyczaj Bonucci. Całkowicie zjadł Higuaina.

P.S. @datmare vel Dalmare
Nie pij tyle.

Zebry | 11.11.2018 23:13

W końcu domknęlismy wynik, ostatnio śmierdzi jakimś klopsem w końcówce. W zasadzie Milan miał jedną, ale wielką szansę na zdobycie bramki. Dzięki głupocie Benatii. Nota bene, oglądaliśmy diwe twarze Marokańczyka, bo po przerwie czyścił aż miło. Głęboko chyba przemyślał to co się stało w pierwszych 45 minutach. Milan się starał, ale zwyczajnie nie miał argumentów. W tym momencie jakość gry leży zdecydowanie po stronie Juventusu. Nie ma tam ławki, wyciągnąć 3 zawodników i robi się spory problem.

Ronaldo coraz bardziej się rozkęca. Same dobre wybory. Przede wszystkim  dużo widzi i jego przygotowanie fizyczne to kosmos. Jeszcze szwankuje wykończenie, ale bije od niego wielka jakość. I po raz kolejny można było zauważyć, że gra dla zespołu, wbrew powszechnej opinii.

paradiselost84 | 11.11.2018 23:22

Dobrze,  że 3 punkty.  Baaardzo szkoda Igły.  Ja niezwykle szanuje za te dwa sezony.  Walnie przyczynił się do dwóch mistrzostw.  A Juve?  Juve dalej gra to coś...  Niby mecz pid kontrolą,  niby kultura gry po ich stronie ale dobić nie potrafią,  wyraźny problem z potencją.  A przeciwnik szanse swoje miał...  Zobaczymy kiedy znowu się sparzą...              P. S.  Dalmare ja wszystko rozumiem ale moc haseł bez wyraźnego kontekstu to odczyta właściwie tylko współkompan od "sziszy".  Idąc Twoją drogą:odi profanum vulgus!

lyndonmilan | 11.11.2018 23:22

Tak jak się spodziewałem

Milan zadowolny z miejsca piatego? pytasz piiazionii
To odpowiem że tak

Higuain porazka dzisiaj i tyle do tego wyrywa się do strzelania karnego choć wie że nie strzeli, mógł strrzelac Kessie na siłę albo Suso a nie on, pewnie była by bramka ale nie ma co gdybać.

Rodriguez i Borini tak jak mówił pan z eleven to 'sabotażyści'.

lyndonmilan | 11.11.2018 23:26

PS
Panowie z SerieA.pl żyją przeszłoscią 'Starcie TYTANÓW'

Może 10 lat temu, teraz do mistrz kontra zesół który ma lata swietności dawno za soba, poczekajmy z 5 lat i moze tekie nagłówki znów będzie można powoli zaczynać pisać, ale na ten czas Milan to dwie klasy niżej od Juve

hehe | 11.11.2018 23:29

Rzeczywiście "datmare" a nie "dalmare". od dawna wiadomo że na tej stronie nie ma moderatora, można pisać co się chce, po chamsku obrażać itp..  coraz dziwniejsze miejsce:)

Ragnarock200 | 11.11.2018 23:46

Fantastycznie spotkanie. Nie do porównania z wesołym ''hitem'' bundesligi. Taki Milan zmiótłby z powierzchni ziemii BVB.

Joker | 12.11.2018 00:17

Ragnarock200
Jesteś do wyrzygania monotematyczny :)

A Milan z taką grą i formą to może co najwyżej zamieść chodnik przed San Siro, a nie BVB...

Ależ Higuain dziś sfrustrowany, że go Juve pożegnało, bardzo chciał udowodnić, że źle zrobili, a pokazał tylko, że jak zwykle spalił się psychicznie w dużym meczu... Może wzorem Bonucci'ego powinien sobie odpuścić ten mecz :)

dalmare | 12.11.2018 03:53

Naruszono moje logo i awatar, tym samym konto zostało unicestwione, nie da się tego odrobić. I nie ma już potrzeby.

Fan_Tulipan | 12.11.2018 07:53

"Starcie tytanów..."? Juventus sam z sobą grał?
Higuain... tak kończą zdrajcy.

ArekACMfan | 12.11.2018 08:51

Czy tylko ja mam wrażenie że z tygodnia na tydzień ta strona w tempie ekspresowym schodzi na psy?  Coraz mniej merytoryki, a coraz więcej śmieszków, trolli i hejterów. Chyba na palcach jednej ręki można by policzyć userów z którymi by można wymienić spokojnie opinie o meczu. Smutne i dziwne.

ddjuve | 12.11.2018 09:01

@ArekACMfan
już od kilku sezonów tak jest. Polecam skrolowanie komentarzy tylko jak masz ochotę ponabijać się z napinaczy i frustratów.

Adrian1990 | 12.11.2018 09:07

Jak można wskoczyć na wyższy poziom mając takich piłkarzy jak Abate czy Borini? Przecież tacy kopacze to się nadają do Chievo czy nawet do drużyny z Serie B. Masakra jak Milan zszedł na dno po 2010 r. Jeszcze na ławce co chwilę inny żółtodziób.

Kokodzambo | 12.11.2018 09:19

Higuainowi nic nie wychodziło, ale umiejętnościami pokazywał, że zdecydowanie wybija się ponad Milan. Jest zwyczajnie zbyt dobry, aby grać obecnie w tej drużynie.

wood | 12.11.2018 10:21

Jak mozna nazwac druzyne Tytanami, jesli jest w niej taki Fabio Borini ktory na dodatek gra na prawej obronie? :)
Juventus to zupelnie inny poziom w Serie A...
Poza wpadka z United, to dla mnie ogolnie wygladaja na jednego z glownych faworytow do wygrania LM w tym sezonie.

dreamer1897 | 12.11.2018 10:49

Mecz nie należał do najłatwiejszych ale udało się wygrać po dwóch bramkach. Były czasem nudne momenty ale jako całość mecz był niezły. Okazji nie brakowało. Szkoda Gonzalo bo jednak przez dwa sezony wiele dla nas znaczył a wczoraj chciał się pokazać, że nadal wiele znaczy. Karny był oczywisty i dobrze, że VAR został użyty. Niby Pipita wyglądał na pewniaka ale jednak presja wygrała i trochę przestrzelił. Emocje były wielkie więc nie ma co się jemu dziwić, że tak wybuchł. Ciekawe jak jego transfer zostanie rozegrany po sezonie.

MajsterKlepka | 12.11.2018 12:35

Obejrzałem sobie ten mecz i uważam, że problemem Juve jest sam Ronaldo. Chodzi mi o to, iż chłopaki z zespołu nie są w stanie wyciągnąć z tego, co ma najlepsze. Wiadomo, że Juve to nie Real i zupełnie inni piłkarze tu grają, tak samo inna liga, ale gdyby dorzucić jednego, bardzo kreatywnego pomocnika, to Ronaldo ładował by gola za golem. Alegrii w każdym meczu zapomina, że ma w składzie gościa, który wali po 50 bramek w roku. Myślę, że CR7 w takim Napoli miał już spokojnie dwucyfrowy wynik króla strzelców.

Oglądające kilka spotkań Starej Damy, dochodzę do wniosku, że Messi ze swoją wizją gry, idealnie wkomponowałby się w Seria A.

zIBIPIES | 12.11.2018 12:56

Dno to DNA milaniku najbardziej frajerski klub świata usadzony :)

HeiseSasaki | 12.11.2018 13:08

@ MajsterKlepka
Juventus to taki klub gdzie każdy piłkarz ofensywny - nie ważne przy tym  jak dobry by był - trochę cierpi. Tu nawet Messi zapierdzielałby w obronie tak jak robił to w wieku 20 lat. Masz rację, że Ronaldo mógłby strzelić nawet 2 razy więcej bramek w Napoli - tyle, że co on by wygrał z Napoli przez góra 4 lata piłkarskiego życia, które mu zostały? Taki był jego wybór - trofea ponad osobiste osiągnięcia. Ronaldo chce wygrać LM z innym klubem. Poza Realem innymi potentatami są obecnie Barca Juve i Man City a z 3 tylko Juve go chciało... wybór był więc oczywisty.

Zebry | 12.11.2018 13:14

MajsterKlepka

Juve nie potrzebuje Cristiano, który trzaska po 50 goli na sezon. Przede wszytkim ma wprowadzać jakość do akcji ofensywnych i zarażać kolegów mistrzowską mentalnością. A to Juve brakowało w ostatnich sezonach w Europie. Sam piłkarz chyba szybko doszedł do wniosku w jakim celu przyszyedł do Turynu. Na początku grał na spince, chciał udowodnić swoją wartość - "ja tu pokażę jak się w piłkę gra". Faktycznia bardzo mu zależało, żeby otworzyć konto bramkowe. Oddawał mnóstwo strzałów z różnych pozycji. To nie jest tak, że koledzy blokowali jego możliwości, bo gdyby wykorzystał połwę tych sytuacji, to teraz miałyby na koncie parę bramek więcej. W Realu faktycznie grał z konstelacją gwiazd. Tutaj ma drużynę, której siłą jest dyscyplina i przy jakości piłkarskiej daje to efekty. Piszesz o kreatywnym zawodniku. Takim na pewno jest Douglas Costa, ale z paru powodów nie wszedł dobrze w ten sezon. A potrafi zrobić różnicę w ataku, jak żaden inny zawodnik ofensywny w drużynie. Juve poza tym ma bardzo kreatywnych bocznych obrońców. Ta elasyczność, jaką posiadają, sprawia, że Allegri może dopsowywać taktykę. Przyjdą też mecze, kiedy Ronaldo będzie mógł spijać śmietankę z pracy kolegów. To co mnie cieszy najbardziej, że jednak w ostatnich meczach pokazuje, że nie gra pod siebie, a wykonuje tytaniczną pracę dla zespołu. Już nawet wsadził ego do kieszeni z wykonywaniem rzutów wolnych. Co w Realu nie zdarzało się za często. Widać, że ma tu misję do spełnienia (też aby zaspokoić swoje ambicje, absolutnie się zgadzam) i jedyną drogą jest gra dla drużyny.

Presto_ACM | 12.11.2018 15:11

dziwne, że takie mendy jak piaazionii dalej są na tej stronie.. kiedyś za byle co leciały bany a teraz dzieje się co chce.. co do samego meczu, rozczarowany nie jestem bo i tak wiedziałem, że na remis z Juve nie mamy co liczyć, oni są poza zasięgiem.. chociaż.. coś tam próbowali walczyć.. szkoda, że sędzia za głupią dyskusję ot tak od razu czerwoną pokazał.. a gdy kielon faulował romka w polu karnym to odgwizdał o dziwo przewinienie na korzyść Juve, śmiech :D ale cóż..

JuveBDG | 12.11.2018 16:52

Hegemon Serie A znów zwycięski! Oby tak do końca

J_user | 12.11.2018 18:09

Nie ma się co czepiać tytułu, we Francji i Anglii też były w weekend "starcia tytanów", a dysproporcje były jeszcze większe. Za to szokująca jest statystyka spotkań z ostatnich pięciu lat między Juve i Milanem. Bilans Juve w 17-stu spotkaniach to: 15 zwycięstw, remis i porażka - wierzyć się nie chce, to chyba rzadkość nawet z drużynami z dołu tabeli.

Nikt nie wspomniał o Szczęsnym - pięknie zamknął paszcze krytykom. Nie wiem czy Higuain przy karnym pękł, bo zrobił wszystko prawidłowo i 9/10 takich strzałów byłoby bramką. Może siła strzału mogła być większa, ale po prostu reakcja Wojtka była doskonała. Gość popełnił 1-2 błędy w kilkunastu spotkaniach, wcale nie więcej niż popełniał ich Buffon, a sporo ludzi (nie tylko Polaków) czeka tylko na okazję by powiedzieć, że jest za słaby na Juventus.

MajsterKlepka | 12.11.2018 19:49

@heisesasaki @zebry

W mojej opinii strzelanie bramek jest bardzo ważne. Przykładem może być LM i porażka z MU, które nie zrobiło nic, by zremisować, a co dopiero wygrać. Gdyby to był dwumecz, Juve byłoby za burtą. Ja rozumiem, że w Seria A to wystarcza, że jedna bramka ustawia mecz, ale w LM nie bardzo. Przykładami mogą być choćby finały LM z udziałem Juve. Szanuję tę ekipę, jak i Seria A, ale uważam, że przez to zaangażowanie w taktykę, kluby bardzo dużo tracą na arenie międzynarodowej. Oczywiście są wyjątki, wszak Juve grało dwa razy w finale i dostało się tam dzięki swojej żelaznej defensywie, ale nie wygrało ich, a chyba o to chodzi Starej Damie w obecnym sezonie, prawda?

Ogólnie chodzi mi o to, że styl włoskiej ligi, dusi umiejętności Portugalczyka. Mimo że po statystykach tego nie widać, to na przestrzeni lat, oglądając Ronaldo co tydzień w Realu, a jeszcze wcześniej w MU, można odnieść takie wrażenie. Chłop, mimo że w formie, to jednak pod nią. ;)

Calcio99 | 13.11.2018 05:47

zibipies.... J.... Ł Cię pies. Frajera to sobie pooglądaj w lustrze pało życiowa



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy