REKLAMA
REKLAMA

LM: Bez goli w Turynie

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: Goal.pl  |  14.09.2016 22:45
Zdecydowanie lepszy Juventus nie zdołał strzelić gola Sevilli i w spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów na J-Stadium padł bezbramkowy remis. Oznacza to, że to francuski Lyon po pierwszej kolejce będzie liderem tabeli grupy H.

W pierwszych 15 minutach sporo do życzenia pozostawiała skuteczność pod bramką Samiego Khediry. Niemiec najpierw otrzymał podanie od Dybali i uderzył niecelnie, a następnie znajdując się w szesnastce przepchnął się z obrońcą i uderzył wprost w bramkarza.

Chwilę później Higuain spróbował swoich sił z dystansu, ale Rico nie dał się zaskoczyć. Podobnie było w 30 minucie, gdy wszystko wskazywało, że Gonzalo wyjdzie z nim na sytuację 1 na 1. Golkiper o włos uprzedził Argentyńczyka i ofiarnym wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo.

Po zmianie stron kolejne okazje miało Juve. Po dośrodkowaniu z prawej strony i uderzeniu głową Gonzalo Higuaina piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki gości.

Drugi z argentyńskich napastników Juve, Paulo Dybala miał swoją szansę w 67 minucie, gdy Dani Alves zagrał do środka pola bramkowego, gdzie napastnik na wślizgu minął się z piłką, którą musnął jeszcze Rico.

W końcówce turyńczycy ponownie przycisnęli rywala, mieli kilka okazji, ale na posterunku był Rico. Oznacza to, że ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Juventus FC - Sevilla FC 0:0

żółte kartki:
Juventus - brak
Sevilla - N'Zonzi 37'; Iborra 41'; Rami 45+1'

Juventus: Buffon – Bonucci, Barzagli, Chiellini – Dani Alves, Lemina, Evra (Aléx Sandro 69'), S. Khedira, Asamoah (Pjanić 69') – Dybala (Pjaca 86'), Higuaín.


Sevilla: Rico – Mercado, Rami, Pareja, Escudero – N'Zonzi, Kranevitter (Mariano 78'), Iborra – F. Vázquez (Carriço 90+1') – Vitolo, Sarabia (Correa 63')

sędzia: Deniz Ayetkin (Niemcy)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

Luczywo | 14.09.2016 22:48

No i kto mowil o remisie? Zabraklo szczescia.

michal_juve | 14.09.2016 22:49

No to postraszyliśmy czołówkę Europy, nie ma co :D

Sewilla co prawda wbrew zapowiedziom nie miała ochoty strzelać tylko przeszkadzać ale to żadne wytłumaczenie - mając na papierze taką siłę rażenia powinniśmy spokojnie przynajmniej 2 bramki walnąć. Coś czuję, że ilość wypowiedzi o tym jakoby to Juve było faworytem LM w najbliższych dniach zmaleje :D

Luczywo | 14.09.2016 22:51

Allegri zawalil wystawiajac taka pomoc. Pjanic nie mogl szybciej wejsc?

Yeah_bunny | 14.09.2016 22:51

brak słów

bizon88 | 14.09.2016 22:52

no i po staremu...w grupie cos musimy odwalic.
szkoda poprzeczki Igly i glowki Sandro.nawet nie chce mi sie rozpisywac...

Kokodzambo | 14.09.2016 22:53

Zbyt zachowawczo do meczu podszedł Allegri. Spotkanie było do wygrania.

Gachu | 14.09.2016 22:56

Remis jest rozczarowaniem ale to pierwsza kolejka i proszę powstrzymać się z lamentami .....Każdy doskonale wie że Pjanić lub Sandro mogli wejść wcześniej no ale trudno jest jeszcze 15 punktów w grupie do zdobycia i trzeba patrzeć w przyszłość

Wierny_romanist | 14.09.2016 23:00

Z il polpo i vidalem wpier.. dostawałby dosłownie każdy a z jakimis leminami i asamoahami to az przykro patrzec

Yeah_bunny | 14.09.2016 23:01

Abstra***ąc od decyzji personalnych które dla większości w tym dla mnie były głupie oraz gry która wyglądała przesłabo to i tak stworzyliśmy sobie wystarczająco dużo sytuacji żeby wygrać co najmniej dwiema bramkami. Znowu zabrakło skuteczności. Znowu w LM tracimy punkty z zespołami które cały mecz się bronią.

michal_juve | 14.09.2016 23:02

No było widać, że pomoc w takim zestawieniu nie daje rady na poziomie LM, w lidze może i Lemina z Asa mogą sobie poklepać ale LM to inna bajka. Zgaszam się co do tego, że Pjanic powinien wyjść w podstawie.

Dybala musiał rozgrywać piłkę w zasadzie od obrony - ja wiem, że on to lubi ale dzisiaj to wręcz non stop musiał się cofać bo nasza nominalna pomoc nie dawała rady z wyprowadzeniem akcji.

Alves to dzisiaj mam wrażenie, że przed każdą centrą rzucał moneta: "orzeł - posyłam idealną piłkę, reszka - ładuje w trybuny". No i mniej więcej statystycznie tak to wyglądało.

No nic, mówi się trudno i jedziemy dalej.

Litmanen | 14.09.2016 23:07

Po zeszłoroczej przegranej i wygranej z Juve czułem teraz remis. Najważniesze żeby nie przegrać z Lyonem bo to będzie tragedia

jabko | 14.09.2016 23:10

Wejście Sandro i Pjanjica ładnie rozruszalo grę, Juve cisnelo niczym Barca (w końcówce) i tylko szczęściu może Sevilla zawdzięczać że wywiezie jeden punkt z Turynu. Zabrakło wykończenia, miałem te same odczucia co po rewanżu z Bayernem - wszystko super do momentu strzału, zwłaszcza bolą te setki Khediry bo mogły ustawić mecz. Nie ma co biadolic, wynik poszedł w świat a widowisko ogólnie mi się podobało:)

nutopia | 14.09.2016 23:21

Druga połowa była dobra, trochę zabrakło szczęścia. Moim zdaniem nie było komu rozgrywać piłki. Higuaín oprócz akcji z poprzeczką niewidoczny.

Sevilla porządna firma więc nie ma co płakać tylko robić punkty na kolejnych ekipach.
Forza Juve!!!

Joker | 15.09.2016 00:05

Brawo dla Sevilli. Punkt na wyjeździe z najtrudniejszym rywalem bez względu na styl to istotna zdobycz w kwestii walki o wyjście z grupy... Jak widać Sampaoli potrafi być także pragmatyczny :)

Szczeptun | 15.09.2016 00:27

Tak podejrzewałem,  że może być falstart Allegriego. W porównaniu ze startem poprzedniego sezonu i tak jest doskonale :) Widać było frustrację, liczę że zaowocuje to ostrym rozstrzelaniem Interu w niedzielę. Oby coraz więcej minut dla Pjacy.

dalmare | 15.09.2016 02:45

Widziałam kiełkujący Juventus: tu kiełek, tam kiełek lub napęczniałe ziarenko. Mister 90 Milionów błysnął po 60ciu minutach, na podanie Dani Alvesa, to powinna była być przystawka. Juventus nie tworzył; próbował Khedira, nieco przestraszony Dybala, próbował po wejściu Pjanic. Przycisnęli spazmatycznie w czasie dodanym; mecz minął na przymierzaniu się do miernej Sevilli- a można było ustalić hierarchię. Sampaoli wyszedł bez napastnika, najofensywniejszy był Vazquez, najlepszy zaś GK Sergio Rico. Coś jednak wpadło w oko: w 60tych minutach wszedł znany z Sampdorii Joaquin Correa, pokazał technikę i spróbował zaatakować- lecz najwyrażniej nie było takich instrukcji.

michal_juve | 15.09.2016 07:14

@Szczeptun

W lidze może i jest doskonale ale w LM jest sporo gorzej, rok temu mieliśmy 3 pkt wywiezione z Manchesteru a tu mamy 1 po meczu u siebie :)

JPMagik | 15.09.2016 07:26

Remis trzeba traktować jako dużą porażkę, mając taki skład w porównaniu z przeciwnikiem i grając u siebie nie strzelając bramki jest dla mnie wielkim zaskoczeniem.
Przeciwnicy poczuli krew i będzie nam jeszcze trudniej.

maras2422 | 15.09.2016 08:37

nie ma co siac paniki ani sie podniecac. Alves na prawej?juz wole tam Lichego albo Cuadrado

alex1897 | 15.09.2016 10:36

Nie ma ukrywać, remis to wina Allegriego i jego niezrozumiałych wyborów.Rok temu pokazał w Monachium, a teraz wystawia na Seville gorszy skład niż na Sassuolo. Evra Asamoah powinni być zmiennikami a nie grać w podstawowym składzie.Nie mogę zrozumieć dlaczego nie umie wkomponować w pierwszy skład Pjacy,a widać że chłopak ma umiejętności niesamowite.

michal_juve | 15.09.2016 11:46

alex1897

Zgadzam się co do Evry i Asamoah natomiast nie do końca w kwestii Pjacy. W ubiegłym roku też zarzucano Maxowi że niepotrzebnie trzyma Dybalę na ławie a ostatecznie wyszło na jego. Także o Pjacę jestem spokojny - co jak co Allegri pokazał że potrafi doskonale wprowadzać młodych do drużyny.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy