REKLAMA
REKLAMA

Koszmarne kontuzje, które wstrząsnęły światem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  11.11.2015 08:00
W życiu piłkarza dobre momenty często są przeplatane tymi gorszymi. Nie chodzi nawet o to, że zawodnik po wyśmienitym występie, znacznie obniży loty w kolejnym. Raczej o to, że często o przyszłości piłkarza decydują wypadki losowe. Niektóre kontuzje tak pokrzyżowały kariery poszczególnych zawodników, że trudno im było wrócić do najlepszej dyspozycji. My postanowiliśmy przypomnieć kilka z nich, które być może najbardziej wstrząsnęły światem. Chociaż jesteśmy świadomi tego, że przypadków takich było wiele i z pewnością nie o wszystkich wspomnieliśmy w naszym zestawieniu.

fot. Playarena 
Marek Citko - 1997 rok

Marek Citko przez wielu postrzegany jest jako niespełniony talent. Strzelił gola na Wembley, co nie udało się zbyt wielu Polakom. Zaliczył trafienia w Lidze Mistrzów, co dla obecnej generacji piłkarzy z polskiej ekstraklasy, jest czymś niemożliwym do spełnienia. Był bliski transferu do Blackburn Rovers. Gdy wydawało się, że mamy do czynienia z najlepszym polskim piłkarzem, to w maju 1997 roku stało się coś, co sprawiło, że cała Polska wstrzymała oddech. W meczu Górnika Zabrze z Widzewem Łódź w pewnym momencie Citko padł na murawę. Nie wytrzymało u niego ścięgno Achillesa. Aby zawodnik mógł wrócić do zdrowia potrzebna była operacja.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

adipetre | 11.11.2015 08:32

Podczas siódmej sytuacji jak zwykle nie ogarniający boiskowych wydarzeń obecny szef Eleven snuje rozważania czy aby na pewno było to wejście na czerwoną kartkę
Zawodnicy którzy dopuszczający się tego typu przewinień jak to Witsela, powinni być zawieszani przynajmniej na okres trwania leczenia kontuzjowanego.

luka_nn | 11.11.2015 11:44

eduardo da silva
tej kontuzji nie przebije nic..mina fabregasa mówi sama za siebie

wówczas myslalem, ze chorwat zakonczy kariere, ale całe szczescie doszedł do pełni zdrowia

Rivera | 11.11.2015 13:52

Van Basten...

Od redakcji: O tak, to była również kontuzja warta odnotowania.

AxelF | 11.11.2015 22:42

adipetre - teraz ów pan jest niestety obowiązkowym "punktem programu" dla kibiców la liga. Wraz z niezmienną nieudolnością. Jako ciekawostkę, dorzucę fakt, że ten zadeklarowany fan Realu, jako szef "przydziela" się, do komentowania wszystkich meczów Barcy.
Nie ma sensu nawet wspominanie stronniczości, bo to czasem już żałosne, ale ostatnio taki kwiatek był, kiedy w przerwie meczu Barca-Villarreal do gwizdów trybun na arbitrów, w meczu gdzie sędzia zupełnie nie panował nad meczem, dorobił teorię jak to już znudzeni słabą grą Barcy są jej kibice, że wygwizdują ją w przerwie. Nie zraziły go nawet wyraźne brawa dla zespołu wybiegającego po przerwie :).
Warto sobie też obejrzeć bramki z tego meczu, by sprawdzić czy kibice mieli na co Narzekać :)
Słowem żałosny gość i mimo lat doświadczenia to do pociesznego gadulstwa Szpakowskiego nawet się nie umywa, nie mówiąc już o komentatorskiej "ekstraklasie" jak Twarowski i kilku innych.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy