REKLAMA
REKLAMA

LM: Pewne zwycięstwo Juve

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaMistrzow.Goal.pl  |  30.09.2015 22:39
W batalii dwóch outsiderów w swoich ligach górą był finalista ostatniego finału Ligi Mistrzów. Piłkarze Juventusu na swoim stadionie pokonali 2:0 zwycięzcę ostatniej edycji Ligi Europy, czyli Sevillę FC i w grupie D mają na swoim koncie sześć punktów. Gole dla drużyny ze stolicy Piemontu strzelali Alvaro Morata (fot.) i Simone Zaza.

Juventus do potyczki z triumfatorem ostatniej edycji Ligi Europy podszedł bez sześciu kluczowych graczy. W gronie tym byli między innymi Mario Mandzukić oraz Claudio Marchisio. Mimo wszystko to właśnie La Vecchia Signora była upatrywana w roli faworyta w starciu z Sevillą.

W pierwszej połowie mecz nie należał do najlepszych widowisk Ligi Mistrzów, aby nie rzec, że był po prostu przeciętny. Zespołem, który dominował na boisku, był Juventus, ale uderzał głową w mur. Swoje szanse na strzelenia gola mieli między innymi Paul Pogba oraz Paulo Dybala, ale po żadnej z tych prób futbolówka nie ugrzęzła w siatce.

Doczekali się jednak kibice Starej Damy gola swoich pupili. Padł on w 41. minucie, a jego autorem był Morata. Hiszpan wykorzystał dośrodkowanie Andrei Barzagliego i głową skierował piłkę do siatki. Dla młodego napastnika było to drugie trafienie w trwającej edycji Ligi Mistrzów, a łącznie ósme w 20 występie.

Po zmianie stron scenariusz boiskowej rywalizacji nie uległ zmianie. Nadal drużyną sprawiającą lepsze wrażenie była ekipa ze stolicy Piemontu. Grzegorz Krychowiak i spółka mieli ogromne problemy z tym, aby znaleźć się w polu karnym rywali. Cieniem na boisku był Jose Antonio Reyes. Czasem wyróżniał się Evgeni Konoplyanka, ale było to zdecydowanie za mało na gospodarzy.

Odnotujmy, że w drugiej partii dwukrotnie na listę strzelców mógł się wpisać Dybala. Argentyńczyk najpierw bliski szczęścia był w 51. minucie, ale na jego przeszkodzie stanął bramkarz zespołu z Andaluzji. Tymczasem w 63. minucie Dybala spróbował swoich sił mocnym uderzeniem z rzutu wolnego, ale znów bez zarzutu spisał się Sergio Rico.

Wynik spotkania na 2:0 dla Starej Damy trzy minuty przed końcem podstawowego czasu gry ustalił Zaza, który ewidentnie wykorzystuje fakt, że grać nie może Mandzukić i pod nieobecność byłego zawodnika Atletico Madryt reprezentant Włoch zaliczył swoje drugie trafienie w tym sezonie w czwartym meczu.

Juventus FC - Sevilla FC 2:0 (1:0)
1:0 Morata 41'
2:0 Zaza 87'

Żółte kartki:
Juventus:
Sevilla: Coke 78'

Juventus: Buffon – Evra, Chiellini, Bonucci, Barzagli, Pogba, Hernanes, Khedira (76' Alex Sandro), Dybala (88' Rugani), Morata (80' Zaza), Cuadrado

Sevilla: Rico – Coke, Andreolli, Kolodziejczak, Trémoulinas, Konoplyanka, N'Zonzi (66' Iborra), Krychowiak, Krohn-Dehli, Gameiro (65' Immobile), J. A. Reyes (79' Munoz).

Sędzia główny: Jonas Eriksson (Szwecja)




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 43 komentarzy

Bario | 30.09.2015 22:41

Jaka fota! Wow! Pewne 3 punkty na tle przecietniutkich Hiszpanow.

Kokodzambo | 30.09.2015 22:42

Juventus (znowu) uratował honor Serie A. Byli zdecydowanie lepsi od Sevilli. Roma jeszcze nie dojrzała do LM, a Juventus pokazał, że jako jedyny klub we Włoszech potrafi grać i wygrywać w Lidze Mistrzów. Brawo.
Dobry mecz Khediry, szczególnie że miał ogromną przerwę. Sevilla na tle Juve wyglądała tragicznie słabo.

marcin1995 | 30.09.2015 22:43

To było Juve jakie chciało by się ogladac,Khedira,Dybala,Cuadrado nabiegali się nahararowali, Zaza I Morata brawo, srodek obrony oki, i brawo na boki obeony Evra i Barzagli gracze wiekowi ale kondycyjnie swetnie zagrali

Krzych_1988 | 30.09.2015 22:43

to jest Juve, ktore chcemy ogladac. Z meczu na mecz bedzie lepiej. Khedira ladnie sie zaprezentowal.

r_a_d | 30.09.2015 22:45

Oprócz jednego błędu - sędzia bardzo dobrze gwizdał.
Najlepszy mecz Juve w tym sezonie.

Punkhy | 30.09.2015 22:45

Wyśmienity mecz w wykonaniu Juve, partita splendida, gratulacje.
Cała drużyna od początku zaangażowana, skoncentrowana, grająca z rozwagą. Wypełnione założenia taktyczne, wysoki pressing w pierwszej połowie, potem cofnięcie się drużyny i bardzo umiejętne utrzymywanie się przy piłce.
Formacja defensywna bezbłędna. Świetne piłki posyłane przez Bonucciego, szybki doskok do rywali, asekuracja. Jeśli Juventus w ten sposób zacznie grać w lidze to punkty szybko przyjdą.
Sevilla dzisiaj bez argumentów, nieporadna, bezsilna.

wujek | 30.09.2015 22:46

czyli już wiadomo o co chodzi - problem leży w motywacji, no bo jak inaczej wytłumaczyć, że ci sami piłkarze grając 4 dni wcześniej przegrywają w kompromitującym stylu w lidze, którą wygrywają od 4 lat, a dzisiaj w LM grając z dobrą drużyną, która świetnie czuje się w pucharach, w światowym stylu pewnie wygrywają po pięknej grze? ktoś powie, że Sevilla zagrała przeciętnie, wg mnie byli dobrzy, bo skończyło się tylko 2-0, to Juve zagrała mistrzowski mecz, z taką grą są w stanie wygrać z każdym

JPMagik | 30.09.2015 22:50

Bezproblemowe zwycięstwo Juventusu,  Sevilla dzisiaj nie istniala pod bramką Buffona. Obrona bardzo dobrze sie spisała,  pomoc tez calkiem całkiem.  Cuadrado najlepszy na boisku a najslabiej Dybala ktory kompletnie sobie nie radził.  Obroncy go przepychali jak chcieli a on sie sam wywracał. Allegri zamiast go sciagnac i wpuścić Zaze to zdjął Morate czego w ogóle nie rozumiem.

AxelF | 30.09.2015 22:51

Dawno nie widziałem tak źle grającej Sevilli.
W znacznym stopniu to sprawa Juve, które zagrało jak doświadczony bokser z młodzikiem. Najpierw pomachało na próbę, wyczuło i potem dwa proste i po ptakach.
Ale z drugiej strony, to po części Emry i dyspozycja Sevilli pozwoliły Juve tak spokojnie zgrać. Emry, bo planem taktycznym rozłożył własną drużynę, a dyspozycja... bo cóż... jak wspomniałem. Był to wśród bardzo złych meczy tego sezonu Sevilli zdecydowanie najgorszy.

Nie było też w planie na mecz konsekwencji. Jeśli pojechali nie przegrać, to mogli trzymać piłkę i klepać i zmusić Juve do pobiegania, choć fragmentami. Jeśli przyjechali atakować, to skąd skład? Jeśli Juve już wygrywało 1:0 i Emry rzucił ręcznik, to po co biegać i wychodzić wysoko. Lepiej pozwolić Juve wejść trochę głębiej i poczekać na fuksiarską kontrę.
Tak ni to w kij ni w ucho plan. Oprócz tego, że źle zagrał zespół to jedynymi wyróżniającymi się zawodnikami w przeciągu całego meczu, Rico i Krychowiak. Nikt do gry się nie pokazywał, nikt odpowiedzialności nie brał. Dośrodkowania na alibi to cały wkład w ofensywę zbyt wielu piłkarzy...

Juventus spokojnie, na stojaka, bez wysiłku. Do niczego więcej dziś Sevilla nie była go w stanie zmusić. Przy czym nie był to dla mnie objaw bardzo dobrego meczu Juve. Sporo niedokładności, bardzo dużo niecelnych strzałów, wiele z nich z nieprzygotowanych pozycji. Wiele wiatru robił Cuadrado, ale cały zespół zagrał nieźle. Tylko te gole takie nieprzekonujące, wynikające z niefrasobliwości Sevilli 1 i zwykłej kontry drugi. Z dobrym przeciwnikiem gra nie będzie taka łatwa, więc Juve musi pracować nad skutecznością. Za to mecz powinien dać pewność siebie, by wydobyć się z doła w lidze.

GrandeJuve | 30.09.2015 22:51

2 mecze w LM 6pkt

6 meczy w Serie A 5 pkt.

Juventus tylko w swojej buraczanej lidze umie wygrywac, a w Europie zero.

Co do meczu Khedira super mecz, Barzagli na prawej lepiej gra niż Lichy i Caceres razem wzieci.

Forza JUVE !.

michal_juve | 30.09.2015 22:52

1) niezły mecz w wykonaniu Juve
2) nie zmienia to faktu że Sewilla była przeraźliwie słaba
3) Cuadrado to jednak jest kocur :)

Wisnia1990 | 30.09.2015 22:53

Bardzo madra gra Juve ale momentami przysypialem gdy kontrolowali spotkanie. Sevilla nie przypomina druzyny z poprzedniego sezonu (szkoda) brakuje pazura... Imponowali swoja roznorodnoscia, nonszalancja i walecznoscia na boisku. Nie uwazam rowniez, ze Sevilla jest za slaba na LM, bo wiekszosc druzyn z LL jakos slabo weszlo w sezon z TOP5. W Juve na plus Dybala,Hernanes,Chellini,Bonucci. Warto dodac, ze Juve na 6oczek zdobylo komplet i w LM prezentuja sie solidnie (oby tak dalej) W pelni zasluzone zwyciestwo i mam nadzieje, ze razem z Sevilla wyjda z grupy ale patrzac realnie to bedzie to bardzo trudne zadanie. Kluczowe beda mecze z City, nie moge sie doczekac.

Gratulacje dla fanow Juve.

Pozdrawiam.

a_dmin | 30.09.2015 22:55

@marcin1995

Marcinku, nie pytam o zdrowie ani nic takiego... proszę tylko o Twoje 'inteligentne' i 'przemyślane' typy na mecze xD

polkor | 30.09.2015 22:55

po dwóch meczach w LM Juventus ma więcej punktów niż po 6 w Serie a, a co do meczu Sevilla była niesamowicie słaba, ale i tak cieszy zwycięstwo Juventusu, w którym pozytywnie zaskoczył mnie Khedira  

Bianconeri18 | 30.09.2015 22:56

Taki Juventus chcę się oglądać !!! Całkowite panowanie , Cuardado,Dybala,Barzagli super :)
Jak Khedira będzie tak grał to szybko zapomnimy o Vidalu ..(chociaż Ja tam nie tęsknie za nim) .

Nie ważne że ratujemy honor Serie A oby to się udało jutro naszym drużynom po 3pkt zdobyć.

Małymi kroczkami AWANS coraz bliżej :))  Po tych meczach w LM choć tych nie których SA można śmiało powiedzieć że jak to zatrybi konkretnie to może być  niezły WALEC ! :)

Miłej nocy ! FORZA JUVE !

Bianconeri18 | 30.09.2015 23:00

A i ten Zaza nie taki zły jak tu większość go określa , waleczny , ciałem potrafi wejść będą jeszcze z niego ludzie :) Joker idealny tylko ta broda :D :D

JuveLegia | 30.09.2015 23:03

Zgadza się oby się udało jutro 3pkt Legii zdobyć.

nanana-is-one | 30.09.2015 23:07

@AxelF
Koszmarna ta Twoja wypowiedź, jeżeli miałbym się sugerować Twoim postem to bym za cholerę nie zgadł kto zagrał gorzej w tym meczu. Bo odpowiadając na pytanie \"Juventus tak dobrze, czy Sevilla tak źle\" kilka razy zmieniasz zdanie. Rzeczywiście trudno się zdecydować, podpowiem Ci, dziwnym trafem Juventus wyciąga z tych zespołów w LM wszystko co najgorsze. Albo inaczej, dziwnym trafem wszystko co najgorsze przychodzi na Juventus... cholera nie umiem się zdecydować...

dalmare | 30.09.2015 23:11

Kogel Mogel się dociera: wystarcza parę dni więcej, powrót Khediry, umocnienie się schematów Cuadrado z Pogbą i Dybalą... rozprowadzający Bonu, Hernanes ze swymi mierzonymi podaniami/ strzałami z dystansu (na tym traci Pereyra, odszedł moduł 4-3-1-2).
Sevilla bez kluczowych graczy, i pozbawiona przez wytrawny Juventus swej broni: szybkich kontr, Juventus ma patentowe tyły, szerokie boki i na to nie pozwoli.
Jakim modułem grał Juventus? :)"wydaje się że 3-5-2", "jednak 4-3-3, a właściwie 3-3-4..." To też wielka broń Juventusu, zbudowana przez Conte, doskonalona przez Allegriego: Juventus jest kameleonem modułów, m.in. Cuadrado od dawna posiada tę płynność, niech tylko nowi we Włoszech gracze (Sandro) to złapią.
Juventus odzyska kontuzjowanych, Allegri utrze żółtka z cukrem, jeśli los oszczędzi kluczowych przed kontuzjami Juventus w lidze zacznie swój marsz.
Nie wiem czy do maja zdąży. Ktoś póżnymi i jednoczesnymi przemeblowaniami składu w mercato postawił Allegriego w skrajnej sytuacji. Lecz trafiło na dobrego trenera.

elmadrigal | 30.09.2015 23:15

Myślę, że Sevilla bez BAnegi i jakiegokolwiek reżysera gry,
poleci do LE, co wcale mi nie pasuje.
Ten zespół jeszcze się odrodzi, na razie kontuzje bardzo przeszkadzają.
Taki gość jak Andreolli nie grałby w LM gdyby nie urazy Daniela, Ramiego, Parejy.
Najgorszy jest rzecz jasna brak Evera. Drużyna jest bez niego bezradna w ofensywie.
Trzeba sobie też uczciwie powiedzieć, że ogólnie piłkarze z Andaluzji siedli po fantastycznym poprzednim sezonie a ich ostatni zryw to ten finał 4-5 z Barcą.
W polskich mediach nikt tego nie napisze, ale np Krychowiak w tym sezonie  jest typowym przeciętniakiem jakich wielu na jego pozycji gra w Europie.
Jeśli dodać do tego brak najlepszego gracza zeszłego sezonu, który poszedł do Milanu,
to problemy są zrozumiałe.
Chyba też sztab przesadził z proporcją piłkarzy defensywnych do kreatywnych.
Mam wrażenie że wszystkie hiszpańskie drużyny, te z LM, grają na razie gorzej niż przed rokiem.
Dla niektórych to może i plus bo z grupy wyjdą a forma przyjdzie poźniej
Wynik i obraz gry w Turynie mnie nie zdziwił, mimo wyników Juve we Włoszech,
Allegri zawsze miał BARDZO DOBRE wyniki i grę w LM

ziep | 30.09.2015 23:16

Jeśli ktoś twierdzi, że Dybala słabo zagrał to inny mecz oglądał...AxelF...Sevilla słabą ale bilans w lidze jak Juve więc nie umniejszaj sukcesu...cała sztuka polega na tym aby takie mecze wygrywać a Juve wygrało bo było bardziej zdeterminowane...Barca też ma swoje problemy i wczorajsze zwycięstwo nie jest wynikiem dobrej gry tylko szczęścia, które czasami jest potrzebne...

sensei501 | 30.09.2015 23:18

Sevilla zmiazdzona ! Juventus wygral ten mecz na kazdej szerokosci boiska Statystyki Juve 24 Sytuacje brakowe 6 w swiatlo bramki 11 poza bramke 7 zablokowanych 3 rzuty rozne Sevilla Sytuacje brakowe 1 w swiatlo bramki 0poza bramke 0  zablokowanych 0rzuty rozne

sensei501 | 30.09.2015 23:19

Sevilla zmiazdzona ! Juventus wygral ten mecz na kazdej szerokosci boiska Statystyki Juve 24 Sytuacje brakowe 6 w swiatlo bramki 11 poza bramke 7 zablokowanych 3 rzuty rozne Sevilla Sytuacje brakowe 1 w swiatlo bramki 0poza bramke 0  zablokowanych 0rzuty rozne

Catalina | 30.09.2015 23:21

Można było się spodziewać,że Juve to spotkanie wygra, ale nie myślałam,że aż tak zadeklasują przeciwnika. Mecz pod całkowitą kontrolą w zasadzie bez żadnego zagrożenia ze strony piłkarzy z Hiszpanii. Trzeba pochwalić Khedire bo po kontuzji pokazał się z bardzo dobrej strony wprowadzając dużo spokoju w drugiej linii. Cuadrado znów prawie unosił się nad ziemią i naprawdę ciężko jest mi sobie uzmysłowić jak kibice Chelsea domagali się jego odejścia. Dla nas to super,a oni mają w zamian Pedro i niech mu się wiedzie. Może każdy potrzebuje znaleźć swoje miejsce. Brawo też dla Moraty,bo to on musi wziąść na siebie ciężar zdobywania bramek i trzeba przyznać,że w miarę mu to wychodzi. Natomiast nadal skutkuje wykończenie akcji,bo dziś można było wygrać dużo wyżej. Najbardziej szkoda tego strzału Dybali z 17 minuty bo byłaby piękna bramka po ładnej akcji. Czekamy jeszcze na powrót Marchisio i przede wszystkim na przeniesienie dobrej gry z LM na włoskie boiska,bo trzeba zacząć regularnie zdobywać punkty. Widać,że jest skład i potencjał w tej ekipie,więc bądźmy cierpliwi. Po losowaniu LM pisałam,że wiele zależy w tej grupie od tego kiedy Juve na nowo zatrybi. W sumie nie pomyliłam się tylko bardziej spodziewałam się problemów w LM,a nie w SerieA.

...3

Catalina | 30.09.2015 23:31

dalmare

Pod koniec spotkania to ja już się pogubiłam jakim my ustanowieniem gramy:) 4 środkowych obrońców, 2 lewych defensorów,2 środkowych pomocników,latający Cuadrado i czekający na okazję Zaza.

...3

19Pablos89 | 30.09.2015 23:36

niech tak zaczną grać w lidze. I będzie serio dobrze. Jeśli zaczną grać serią wygranych i miną nas kontuzje będziemy nie do zatrzymania.
FJ!

R_R | 30.09.2015 23:38



  Z tak grająca Sevilla, to mógłby wygrać nawet Pelikan Łowicz . ;-)

dostojnyfarmata | 30.09.2015 23:50

pod warunkiem, że Pelikan tak ładnie zdominowałby Seville jak to zrobiło dziś Juve =]

dalmare | 01.10.2015 00:01

23:38
Tak, choć może brzydziej. Juventus potrzebował tego przetarcia, bo sam dopiero co grał tak jak Sevilla dziasiaj, userzy wypisywali o braku kręgosłupa, mózgu i innych wnętrzności. Gdy wracają kontuzjowani drużyny ogarniają się.

AxelF | 01.10.2015 00:03

ziep | - Absolutnie sukcesu nie umniejszam. Powiem więcej. Gdyby dziś Sevilla przegrała 4 bramkami to też by nie mogła narzekać. Nie mówię że Juve zagrało źle - zagrało dojrzale, oszczędnie, wyrachowanie.
Mówię tylko, że jest stosunkowo nieskuteczne - ilość strzałów/strzałów celnych. W tym upatruję problemu, bo gra wygląda bardzo dobrze (na tle złej Sevilli zwłaszcza, ale i generalnie). Tylko przyjdzie przeciwnik zamknięty, strzeli coś przypadkowo z kontry i wtedy Juve będzie miał problem.

R_R | 01.10.2015 00:14



 Juventus podobno przetarl się już w meczu ze słabym City - przynajmniej tak pisano po spotkaniu w Manchesterze. I zrobił to, ale na razie tylko na LM, bo w Serie A nadal zawodzi.

Riv10do | 01.10.2015 00:15

Uczciwie trzeba przyznać że Sevilla nie istniała.

Sevilla co roku sprzedawała najbardziej wartościowych piłkarzy i dyro sportowy dawał radę. W tym roku chyba najzwyczajniej przedobrzyli. Bacca, Vidal, Mbia i kontuzja najważniejszego piłkarza drużyny czyli Banegi i kreacyjnie Sevilla dno. Szkoda.



Zebry | 01.10.2015 00:27

R_R

Widzisz, pierwszy mecz o stawkę Khediry i jakoś środka pola wzrasta. Dojdzie Marchisio i mam nadzieję Asa do swojej dyspozycji, wtedy będzie można pisać co ten Juventus jest warty.

Joker | 01.10.2015 00:42

Zaznaczam, że meczu nie widziałem, ale tak na podstawie skrótu i statystyk musze stwierdzić iż Sevilla na ten mecz nie dojechała... 1 strzał przez 90 minut to jest kompromitacja dla takiego zespołu... Mam nadzieje, że Sevilla się wreszcie ogarnie, choć akurat w sobote to mogliby zagrać jeszcze jeden taki słabiutki mecz, ten ostatni na jakiś czas hehe :)

damien_urukhai | 01.10.2015 01:09

Sevilla zle transfery przed sezonem. Juve juz chyba nie bardzo chce sie grac w Serie A , Allegri musi cos na to poradzic.

dalmare | 01.10.2015 02:13


23:18
"Sevilla zmiazdzona ! Juventus wygral ten mecz na kazdej szerokosci boiska Statystyki Juve 24 Sytuacje bramkowe 6 w swiatlo..." itd

Mierzalne elementy gry same w sobie nic nie znaczą. Spójrz na liczby dzisiejszego Atletico-Benfica:
Atletico - Benfica: Strzałów/ Celnych/ (Niecelnych/ Zblokowanych/) Gol  23/ 7/ (11/ 5/) 1 - 6/ 4/ (2/ 0/) 2.
Benfica miała 6 Strzałów Ogółem i wygrała na Calderon 1-2.
Można najwyżej zaopiniować: kto ma 11 strzałów niecelnych (nawet jeśli w tym jest poprzeczka Jacksona Martineza:) musi poprawić element gry.

23:15
"...mnie nie zdziwił, mimo wyników Juve we Włoszech,
Allegri zawsze miał BARDZO DOBRE wyniki i grę w LM "

Teoria schizofreniczna: podwójna osobowość jako stan stały? Ciągła dobra gra w Pucharach przy permanentnej złej grze w lidze - coś takiego non esiste. Powody sytuacji Juventusu są racjonalne: kontuzje plus lawinowe mercato (Marotta sprawdzał ile wytrzyma trener i drużyna).

HeiseSasaki | 01.10.2015 09:35

@dalmare
Jeżeli to mercato było swoistym testem wytrzymałości dla Maxa i drużyny zaserwowanym przez Marottę.... to chyba należałoby się bać przyszłego okienka transferowego. Odejdzie Morata i Pogba a za nich przyjdzie Floro Flores i Soriano w ostatnich dniach okienka? :D

Jedras | 01.10.2015 11:42

dalmare,
pisałem po meczu z Napoli, że Juve nie ma serca, płuc i mózgu. W meczu z Sevilla Khedira był strategicznie ważną postacią. Był właśnie mózgiem, był spokojną przystanią. Mam nadzieję, że przeszczep się uda i rozpoczniemy gonitwę w lidze. Jak tylko wróci Książę Turynu...

Nie mogę wyjść z podziwu dla Moraty, kibice Juve krytykowali jego transfer rok temu, a tu młody chłopak wyrasta na lidera. Ile w nim jest motywacji, która potrafi przelać na kolegów z zespołu! Alvaro będzie sercem tej drużyny, samcem alfa.

nanana-is-one | 01.10.2015 12:02

@Jedras
Z transferu Moraty cieszyli się pojedynczy kibice Juve i większość kibiców Realu, a śmiali się postronni obserwatorzy. Tak jest z większością transferów Marotty.
Też krytykowałem transfer Moraty i nadal krytyka płynie z moich ust, ale nie ze względu na jego jakość tylko ze względu na formę transferu...

R_R | 01.10.2015 13:42

Zebry | 01.10.2015 00:27
„Widzisz, pierwszy mecz o stawkę Khediry i jakoś środka pola wzrasta.”

  Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jak Sami rozegra 10 dobrych (nie muszą być od razu bardzo dobre) meczów z rzędu, to wtedy będzie można mówić o wzroście jakości.

„Dojdzie Marchisio i mam nadzieję Asa do swojej dyspozycji, wtedy będzie można pisać co ten Juventus jest warty.”

  A jak nie dojdzie to, co wtedy? Co to za zespół, który swoją wartość opiera na jednym, dwóch zawodnikach. Mam wrażenie, że zapominasz o tym, że futbol to gra kontaktowa i trzeba liczyć się (przewidywać) z kontuzjami piłkarzy, pauzami za kartki itd. Odeszło od Was trzech kluczowych zawodników i powinniście liczyć się z tym, że ich następcy nie dadzą od razu takiej samej jakości, a wielu kibiców Juventusu o tym zapomina i popada ze skrajności w skrajność.



Joker | 01.10.2015 00:42
„Zaznaczam, że meczu nie widziałem, ale tak na podstawie skrótu i statystyk musze stwierdzić iż Sevilla na ten mecz nie dojechała...”

  Oni nawet nie wyjechali z Andaluzji, dlatego nie było szans dojechać na mecz. ;-)

dostojnyfarmata | 01.10.2015 14:00

"Co to za zespół, który swoją wartość opiera na jednym, dwóch zawodnikach."

Real? Barcelona?

AxelF | 01.10.2015 14:16

Co do roli Khediry - dziś nie miał testu, bo warunków do niego nie stworzyli mu koledzy. Po pierwsze Juventus tak bardzo dominował, że rola DP srowadzała się do pomocy przy konstrukcji.
Tu z kolei brylowali Cuadrado, Dybala, Evra.
Emry postanowił "zaskoczyć" ustawiając skrzydłowych na "wrzutki" (co on sobie myślał?) co odebrało im połowę atutów, więc dużo miejsca mieli właśnie boczni obrońcy Juve.

Co więcej tak ładnie rozrysowane w studio, przerzuty, których celem miało być "rozhuśtanie" ustawienie Sevilli, były skuteczne, bo Sevilla miała olbrzymią dziurę między 8 piłkarzy tworzących 2 linie a 2 napastników. Dzięki czemu boczni obrońcy Juve niemal bez ryzyka sobie tam te przestrzenie zajmowali po bokach formacji Sevilli.

No generalnie Emry sobie strzelił w stopę, a Juve tak szybo to wyczuło, że po strzeleniu gola, w zasadzie "klepali" sobie by się nie zmęczyć zanadto przed ligą. A że zrobili to z lekkością i na luzie, to przepaść w jakości zespołów była wizualnie ogromna.

Można sobie oczywiście gdybać, ale jedyny okres, kiedy Sevilla oddała strzał na bramkę, a Juve trochę się broniło, to kiedy Konoplianka wrócił na lewą stronę, do schodzenia na strzał. Kilka zmian w ustawieniu powinno być wprowadzone po przerwie, tymczasem Emry tą rodzącą się pozytywną zmianę cofną i znów wysłał Konopliankę na pozycję która skazywała go na głupie wrzutki. Choć chyba i tak zbyt wielu zawodników Sevilli indywidualnie pod formą by można było myśleć o zwycięstwie.

R_R | 01.10.2015 14:19



dostojnyfarmata | 01.10.2015 14:00
"Co to za zespół, który swoją wartość opiera na jednym, dwóch zawodnikach."
Real? Barcelona?


  To nie było pytanie, nie oczekuj odpowiedzi.
.




goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy