REKLAMA
REKLAMA

Technologia goal-line zawita do Serie A

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: Football Italia  |  14.02.2015 08:38
Organ zarządzający rozgrywkami włoskiej ekstraklasy piłkarskiej Lega Serie A przegłosował wprowadzenie technologii goal-line. Po raz pierwszy zostanie ona zastosowana w sezonie 2015/2016.

Decyzja o wprowadzeniu systemu, pozwalającym rozstrzygnąć, czy piłka przekroczyła linię bramkową całym obwodem, została podjęta na spotkaniu 20 klubów Serie A. Instalacja technologii zostanie pokryta przez władze klubów i Lega Serie A. Koszt całego przedsięwzięcia dla jednego zespołu szacuje się na 170 tysięcy euro.

Do życia powołana zostanie siedmioosobowa komisja, która dokona wyboru jednego z systemów dostępnych na rynku. W grudniu decyzję o jego wprowadzeniu podjęły kluby Bundesligi. Od sezonu 2013/2014 używa go angielska Premier League.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

Paweljuve | 14.02.2015 08:51

Galliani znowu podpisał coś o czym nie ma pojecia ;P

WojteMilan | 14.02.2015 11:33

Hmmm? Akurat to jest swietna wiadomosc.
Skoncza sie bramki \"widmo\" i jak pilka przekroczy linie bramkowa o ponad pol metra, to bramka bedzie zaliczona.

redactor | 14.02.2015 12:09

Widać, że nawiązujesz to sytuacji Juventusu. Otóż, według ekspertów sportowych i innych gazet po głębszej analizie doszli do wniosku, że wszystkie sporne sytuacje związane własnie z Juventusem były właściwe oprócz sytuacji z nieuznanym golem Muntariego i chyba jeszcze jednym przypadkiem.

Galliani to jest śmieszny człowiek. W sumie jak cały zarząd obecny Milanu, który tylko zniechęca niż zachęca. Po meczu nie umiał na klatę przyjąć porażki. Szkoda, że nie wypowiedział się o zagrywaniu ręką we własnym polu karnym piłkarzy Milanu - Essien. Tego nie widział, bo akurat mu się mrugnęło tak jak innym kibicom tego klubu.

rafik | 14.02.2015 12:47

redactor

Nie rozpędzaj się.

Rivera | 14.02.2015 14:43

Sorry, Gallianiego mozna krytykowac za wiele rzeczy, ale na pewno nie za to. Gdyby ten projekt powstal za sprawa kogos z Juve/Romy/Napoli to by wiekszosc sie tu podniecala. Lysy po prostu chce, zeby takie rzeczy jak w pamietnym meczu Milan - Juve nie mialy wiecej miejsca, nie wazne kto na tym dobrze wyjdzie. Ale jak zwykle ktos musi krytykowac, choc sam pomysl jest dobry.


Szkoda, ze o te pare sezonow za pozno, bo tak to bysmy mieli min. 19 scudetto i prawdopodobnie Thiago caly czas u nas. Powinni to w ogole rozwiazac jak w innych sportach jak np. siatkowka - sporne sytuacje pod lupe i tyle, a nie zgadywanie czy byl faul w polu karnym czy jednak nie. Ciekawi mnie dlaczego najlepsze ligi tego nie wprowadza. W Premier Leauge kazdy klub by bylo na to stac, a bledow by nie bylo w ogole. Chyba, ze komus te bledy sa na reke ;)

FAZZI | 14.02.2015 14:52

Nie badz smieszny. Mieli byscie 19 scudetto? Przciez po tamtym remisie, Milan dalej był pierwszy w tabeli. Wystarczylo to utrzymac, tamten remis nie miał znaczenia.

lays_92 | 14.02.2015 18:09

Widać że jufkom zmiany nie w smak. Trudniej będzie robić przekręty

ACMartino | 14.02.2015 19:00

Technologia technologią, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie :D

Goal-line na pewno się przyda, pomysł na plus.

Vanquish | 14.02.2015 22:05

Technologia jak najbardziej odciąży Juventus w odpieraniu idiotycznych zarzutów. :)

MlLAN | 15.02.2015 00:07

Skoro jest taka technologia to dlaczego by jej nie używać. Przynajmniej nie będzie spornych sytuacji.

Signore_A | 15.02.2015 00:31

Niektórzy są naiwni, że aż się uśmiecham.. tak naprawdę to dopiero teraz po wprowadzeniu tej technologii zaczną się przekręty, a zwłaszcza na Juventus Stadium bo tam wszystko dzieje się w innej rzeczywistości i wymiarze. Technologia ta nic nie zmieni dopóki nie będzie chciaż trochę uczciwości chociażby w samych władzach ligii.

Vanquish | 15.02.2015 14:09

Oczywiście, microchip zamiast w piłce będzie się znajdował w lewym bucie Chielliniego. Zgłoś się do  Macierewicza, bo mu brakuje pomysłów na kolejne teorie spiskowe.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy