REKLAMA
REKLAMA

Dwa spojrzenia na porażkę wg Mourinho

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sky Sports  |  15.09.2013 09:22
Chelsea Londyn niespodziewanie przegrała wyjazdowe spotkanie z Evertonem (1:0). Bramkę, która pogrążyła piłkarzy Mourinho, strzelił w 45. minucie Steven Naismith. Wyjątkowo nieskuteczni byli gracze ofensywni The Blues. Szczególnie raził brak trafień nowych piłkarzy. Eto’o i Schurrle kilkakrotnie nie wykorzystywali dogodnych okazji na pokonanie Tima Howarda.

Po meczu trener Chelsea rozmawiał z dziennikarzami Sky Sports: – Nie zasłużyliśmy na porażkę, bo byliśmy lepszą drużyną, bo gramy najlepszy futbol, ponieważ dominowaliśmy przez cały mecz, ponieważ mieliśmy 21 strzałów, ponieważ ryzykowaliśmy… W tym sensie można śmiało powiedzieć, że zasłużyliśmy, by wygrać to spotkanie – powiedział The Special One. – Ale z drugiej strony: drużyna ma 21 strzałów, wiele dogodnych sytuacji, nie wykorzystuje ich i popełnia błąd pod koniec drugiej połowy… Patrząc z tej perspektywy, zasłużyliśmy na porażkę.

Słynny Mou nie chciał winić pojedynczych piłkarzy za słaby wynik: – Wielu graczy miało szanse na zdobycie gola, ale nie lubię być krytyczny – przyznał 50-latek. – Wolę analizować grę z dwóch stron.

Nie chciał również krytykować sędziego, który nie podyktował rzutu karnego po starciu Oscara z Distinim i Osmanem. – Jeśli komentarze są karane, to wolę się od nich powstrzymać – skwitował charyzmatyczny szkoleniowiec The Blues.

(Łukasz Tofil)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Viva | 15.09.2013 09:34

Co za typ... on nigdy nie uzna wyzszosci przeciwnika, taki zje***any charakter. Co do sedziego to niech sie cieczy, ze w koncowie nie posypaly sie czerwo, bo moim zdaniem smialo mogl mikelowi (jak i luizowi) webbski pokazac. Praca Martineza powoli procentuje i to sie ceni.

adrem_retni_189 | 15.09.2013 09:46

Lepszy jest ten kto strzeli więcej bramek.
Everton wychodzi z lekkiego dołka po odejściu Moyesa.
Pierwsza porażka i Mourinho już jęczy, por qué i por qué

kefir344 | 15.09.2013 09:46

Mou dobrze mówi. Chelsea stworzyła sporo okazji i mogła to spokojnie wygrać. Z drugiej strony liczy się skuteczność i w tej najważniejszej statystyce Everton był lepszy. Co do karnego to też ma racje i nie wiem co się burzysz, viva.

Vego_Remas | 15.09.2013 09:51

Dwa spojrzenia Mou panowie krytycy ;) Wy tylko widzicie jedno.... Dobrze mówi Jose, oddzielił 2 punkty widzenia i wyciągnął pozytywy jak i negatywy gry Chelsea ;)

91NC99 | 15.09.2013 09:55

Oglądałem mecz tylko od drugiej połowy, ale, Panowie, co we łbie musieliby mieć piłkarze Evertonu oraz ich trener, by przy korzystnym dla nich wyniku cisnęli na potężną Chelsea? Kiedy wynik był korzystny, to po jaką cholerę Liverpoolczycy mieli szarżować, gdy mogli po prostu czekać na kontry; z tego co pamiętam to przecież w drugiej połowie jeden z zawodników Evertonu wychodził na sam na sam, z tym że powalili go obrońcy w środku pola. Mirralas miał spojenie... Nie, Panowie, to że Chelsea miała strzały o niczym nie świadczy. Musieli atakować, to atakowali. A Everton się bronił- bo wiedział z jakiej skuteczności słynie Chelsea. Jak najbardziej mecz był do wygrania dla londyńczyków, ale Everton grał znacznie lepiej i w pełni zasłużenie wygrał.

erotyczny_zbawc | 15.09.2013 09:57

Szanuję Mourinho za jego dobre relacje z najlepszym menadżerem wszech czasów (Nie, Portugalczyk nim nie jest od razu uprzedzam napaleńców. Chodzi mi o pewnego Szkota z tytułem szlacheckim, który niedawno zakończył swoją BOSKĄ karierę)
i mało tego... nawet lubię Jose Mourinho, za jego wypowiedzi pod adresem kibiców Man United; pochwalił ich, po meczu z Chelsea, za to, iż stworzyli świetną atmosferę i niesamowicie wspierali Rooneya przez całe spotkanie.  
Sam twierdzi również, że David Moyes bez problemu sobie poradzi na Old Trafford, kontynuując dzieło sir Alexa Fergusona.
Mou fajny gościu, patrząc z perspektywy kibica Manchesteru United.

Co do jego wypowiedzi, to nie będę się spinał, jak to robili niektórzy po wypowiedziach Fergusona przed-po meczowych, dawniej, bowiem potrafię zachować dystans, a same słowa nic nie zmienią.
To jest jego styl pracy, ja to rozumie, każdy powinien zrozumieć.
Fani Chelsea gdyby teraz chcieli być konsekwentni to zjechali by Mourinho za taką wypowiedź, jak niegdyś jeździli po sir Alexie Fergusonie.
Ale typuję, że tego nie zrobią... to jest taki sposób myślenia na literę "h". Niektórym świetnie znany.

kubbak92 | 15.09.2013 10:31

Mourinho ciągle w swoim stylu :) aczkolwiek chciałbym widzieć jaki ma on pomysł na tą fatalną skuteczność The Blues... Bo logiczne że przy takiej pomocy to szansę będą... Została nam wiara w Mou i jego geniusz...

wojtek_l | 15.09.2013 10:40

ostatnie zdanie kwintesencja pracy sedziow w angli.

TheRedsFan | 15.09.2013 10:40

Nie Panie Mourinho, to Everton był lepszym zespołem i w stu procentach zasłużył na wygraną, a liczba oddanych strzałów nic nie znaczy, skoro żaden z nich nie odnalazł drogi do bramki. Podopieczni Martineza zagrali mądrze, dobrze wypełniali założenia taktyczne, potrafili stworzyć kilka kombinacyjnych akcji, a przede wszystkim śmiało grali piłką. Ten mecz był najlepszy w wykonaniu The Toffies w tym sezonie i pomału widać efekty pracy Martineza, a to dopiero początek.

Viva | 15.09.2013 10:43

Nie burze sie, drazni mnie tylko medialne oblicze jose.
Po kazdej porazce zawsze ma kilka ale(najczesciej na temat sztabu sedziowskiego)... faktycznie brakowalo skutecznosci, ale badzmy szczerzy druzyny z czolowki zazwyczaj dominuja (a juz Chelsea z takim skladem) wiec troche nie rozumiem, ze on zawsze musi usprawideliwiac swoje potkniecia. Szanuje go za osiogniecia, jednak w tym przypadku wypada rowniez pochwalic i docenic postawe przeciwnika.

Konrad Robert | 15.09.2013 11:08

A kogo to obchodzi ze CFC byla lepsza.
Stracili punkty, bramke.
Everton wcale nie byl gorszy mym zdaniem.Mecz mial kilka ciekawych momentow.
Uwqzam ze, wielki blad popelnil J.M. wystawiajac Etoo od pierwszej minuty.
On jest wolny, slaby fizycznie ..tracil czesto pilke.Owszem technika nienaganna.Ale to zbyt malo.Czkawka odbije sie oddanie Lukaku i Mosesa.

suchar7 | 15.09.2013 11:09

TheRedsFan: nie pisz głupot ,bo  pod każdym względem Chelsea przeważała nad Evertonem tylko brak wykończenia  szwankował tak jak i u nas , wiele meczy było z naszym udziałem że oddawaliśmy po 30 strzałów na mecz a przeciwnik ledwo z 7 a i tak kończyło się remisem i porażką i wtedy mówiłeś o braku szczęścia pod bramką a przeciwnik był o kilka klas gorszy , przerwa na reprezentacje też mogła dobrze wpłynąć na Everton bo jeżeli męczyli remisy z słabszymi przeciwnikami a teraz pokonali Chelsea to wszystko jest teraz możliwe :)

suchar7 | 15.09.2013 11:10

*bądź porażką

joval | 15.09.2013 11:34

Ja tu tylko nie rozumiem jednej rzeczy. Gdy, tak jak w tym przypadku, Chelsea jest drużyną która przeważa i oddaje znacznie więcej strzałów, to przeciwnik który broni się po jednej bramce wygrał bo jest lepszy.
Jeśli natomiast to Chelsea strzeli bramkę i się broni, a rywal próbuje odrobić straty bijąc głową w mur, oddając 30 strzałów i mając posiadanie piłki na poziome 70-30 i mimo to przegrywa, wtedy Londyńczycy wygrywają fartem...

Rasialdo | 15.09.2013 11:54

Ale to jest Mourinho tak samo jak Xavi nie ważne ze przegralismy byliśmy lepsi :D

Cocxa | 15.09.2013 11:55

Joval - podbijam. Nie rozumiem wszystkich powyższych wypowiedzi. Jak Chelsea z Bayernem stworzyła sobie dużo sytuacji, ale broniła się i grała z kontry, to źle i hasła, że Mourinho znów zabija futbol. Jak z Evertonem wyszli ofensywnie, a Everton się dobrze bronił i wyprowadzał kontry, to że Chelsea słaba, a Mourinho znów szuka wymówek,. Czasami zastanawiam się, czy chodzi innym kibicom o Chelsea czy o Mourinho, czy po prostu o oba. Nawet Mourinho sędziów nie skrytykował, tylko narzekał na brak skuteczności. Nie rozumiem komentarzy przeciwników Chelsea, którzy zazwyczaj szukają jakiegoś złego słowa Mourinho, a potem go krytykują. Ja akurat z Mou się zgadzam - zabrakło skuteczności, nie można ciągle wygrywać.  

Niras | 15.09.2013 11:59

Każdy inny menadżer powiedziałby tylko "nie zasłużyliśmy na porażkę, byliśmy lepsi bla bla bla, a to sytuacje, a to sędzia, bla bla bla". Mou dodatkowo powiedział że zespół który nie wykorzystuje swoich okazji, popełnia błędy zasługuje na porażkę.

Czytajcie ze zrozumieniem, to nie jest takie trudne.

piresfan | 15.09.2013 12:02

Mou przedstawił dwa spojrzenia na mecz -
oba sensowne. Ale ślepi na jedno oko
nieudacznicy, o których nikt nigdy nie usłyszy,
rzucili się do komentowania o Jego charakterze.
Można Mourinho nie lubić, ale
to nie powód, żeby wypluwać z siebie
żałosne uwagi.

shemekblues | 15.09.2013 12:10

Viva idź oglądać Vivę , albo naucz się czytać ze zrozumieniem ! Nie pajacuj !

dzike | 15.09.2013 17:01

Fajnie że 10 drużyna do 1 ma tylko 3 punkty straty, konkurencja w angielskiej lidze to jest to czego bardzo brakuje w PD:(
No i jest tam teraz Mourinho więc zawsze jakieś zamieszanie sie zrobi i fajnie, w PD po 1 rundzie na szczycie zostanie Real, Barca no i daj bóg AM... a reszta bedzie bić się między sobą o 4 miejsce i eliminacje LM:(

Liara | 15.09.2013 18:26

@Joval, Cocxa

Myślę, że można to wytłumaczyć bardzo prosto. Nikt nie krytykuje, gdy broni się słabsza drużyna, z góry skazana na porażkę albo przynajmniej nie będąca faworytem. Lepsza drużyna, faworyt, powinna grać ładną piłkę, bo ma ku temu argumenty. Nie wiem, czy jest to słuszne, bo trochę rzeczywiście zalatuje hipokryzją, ale z drugiej strony w meczu Barcelona - Almeria nikt nie miałby pretensji do Almerii za defensywny styl, ale do Barcelony już jak najbardziej. Taka już dola faworytów - mają grać ładnie i skutecznie, a przynajmniej tego się od nich wymaga.
Ale wiadomo, drużyny mają prawo grać defensywnie i tego im nikt nie zabroni, dlatego nie ma się co przejmować komentarzami, ważne jeśli punkty sie zgadzają ;)

chelseaMIKE | 17.09.2013 08:21

bylo Lukaku wypozyczac to kto teraz ma strzelac Eto'o nie wydaje mi sie



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy