REKLAMA
REKLAMA

Abbiati: Robię, co do mnie należy

dodał: MW  |  źródło: Football-italia  |  04.10.2012 10:48
Christian Abbiati został okrzyknięty przez media oraz kibiców bohaterem Milanu. Wspomniany golkiper uratował swojej drużynie zwycięstwo, rozgrywając znakomite spotkanie przeciwko Zenitowi St. Petersburg. Dzięki interwencjom 35-latka, Rossoneri sięgnęli po cenne trzy punkty.

Abbiati, którego komplementowano na konferencji, odparł: - Moje interwencje w drugiej połowie były niezwykle ważne i na pewno wpłynęły na końcowy rezultat. To dlatego reagowałem na to wszystko tak żywiołowo.

- Nie czytam gazet i nie sprawdzam, czy jestem chwalony, czy też krytykowany. Znam swoją wartość i skoro gram w tym klubie już od jakiegoś czasu, to znaczy, że chyba się do tej pracy nadaję.

- Osiągnęliśmy niezmiernie ważny rezultat, ale to zwycięstwo całego zespołu, nie tylko moje. Samymi interwencjami spotkania byśmy na pewno nie wygrali - zapewnił Abbiati.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

rafal996 | 04.10.2012 12:43

Komentatorzy Al Jazeera Sport wychodzili z siebie komplementując Christiana. Że błyskotliwy, że genialny refleks, że bronił strzały zarówno prawą jak i lewą ręką tak samo fantastycznie, a często bramkarze mają jedną rękę wyraźnie słabszą. I tak dalej i tak dalej. Dawno nie słyszałem takich peanów na cześć golkipera.

Cóż, Abbiati to klasowy bramkarz. Zdarzają mu się błędy jak każdemu, ale zazwyczaj broni wspaniale. Jego pech, że trafił na epokę Buffona i nie miał szans pokazać się w kadrze.

wojojuve | 04.10.2012 16:09

Smutna jest jego kariera. On był od dawna bardzo dobrym bramkarzem, ale był ciągle w cieniu innego. Pamiętam jak kilka lat temu został wypożyczony do Juve w miejsce kontuzjowanego przez cały sezon Buffona i bronił rewelacyjnie.

sensei501 | 04.10.2012 19:03

ja tez wowojuve pamietam przezajebiscie bronił ;)

sensei501 | 04.10.2012 19:03

wtedy miedzy słupkami bronił Dida a Christian był 2BR



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy