REKLAMA
REKLAMA

Miccoli masakruje Chievo

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  30.09.2012 16:50
Fabrizio Miccoli praktycznie w pojedynkę rozbił w ramach szóstej kolejki włoskiej ekstraklasy Chievo Werona. Snajper Palermo ustrzelił hattricka, jedną bramkę dołożył jeszcze Giorgi i Sycylijczycy zwyciężyli aż 4:1. Honor gości uratował Rigoni.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Już w 13 minucie kibice na Stadio Renzo Barbera mogli cieszyć się z bramki swoich ulubieńców. Po raz kolejny jak ważny dla Palermo pokazał Fabrizio Miccoli, który przymierzył z rzutu wolnego, jak przystało na jednego z najlepiej wykonujących stałe fragmenty piłkarzy w lidze włoskiej, tak, że piłka zatrzepotała w siatce.

Werończycy nie zamierzali jednak poddawać się bez walki na trudnej sycylijskiej ziemi. W 27 minucie przeprowadzili oni akcję na wyrównanie stanu spotkania. Po rzucie rożnym obrońcy nie upilnowali Rigoniego, któy z ostrego kata zmieścił piłkę w bramce.

Do przerwy mieliśmy wynik remisowy.

Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie Miccoli do bramki mógł dołożyć asystę po tym jak świetnie wypatrzył Edgara Barreto. gdyby napastnik lepiej przymierzył to gospodarze znowu by prowadzili. Miccoli mógł natomiast znowu trafić z wolnego, jednak teraz rozregulował mu się celownik.

Drugą bramkę supersnajper Palermo jednak zdobył i miało to miejsce w 59 minucie. Wówczas to świetnie w polu karnym wypatrzył go Franco Brienza i Miccoli uderzył bardzo mocno po ziemi, wyprowadzając tym samym miejscowych znowu na jednobramkowe prowadzenie.

Chwilę później za zagranie ręką, drugą żółtą kartkę ujrzał asystent przy tym trafieniu i Palermo ostatniej pół godziny grało w osłabieniu. Nie przeszkodziło to jednak Sycylijczykom strzelić jeszcze dwa gole. Najpierw na 3:1 podwyższył Giorgi, później zaś hattricka skompletował pięknym strzałem z dystansu Miccoli.

US Palermo - Chievo Werona 4:1 (1:1)
1:0 Miccoli 13'
1:1 Rigoni 27'
2:1 Miccoli 59'
3:1 Giorgi 80'
4:1 Miccoli 82'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 20 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

robertosadi | 30.09.2012 16:54

Czyżby Palermo się otrząsnęło i wraca do gry? :)

Miccoli30 | 30.09.2012 16:55

W pojedynkę zdemolował Chievo, a miał wejść jako rezerwowy. Każda dzisiejsza bramka to klasa światowa. Pierwsza bramka - wolny w okno, druga - przeszedł trzech obrońców i pokonał bramkarza, trzecia - wolej z 40 metrów, a przy bramce Giorgiego ośmieszył obrońcę. Klasa światowa.  Bramka kolejki - trzecia bramka Miccolego.

NiesfornyMario | 30.09.2012 16:55

Miło,że Palermo wygrało ten mecz,teraz na pewno będą mieli więcej oddechu przed kolejnymi meczami...

Szacun za wolę walki,grając w dziesiątkę strzelili jeszcze 2 razy,super!

Miccoli-ikona Palermo :)

Miccoli30 | 30.09.2012 16:56

Lepiej zobaczcie bramki!!!

NiesfornyMario | 30.09.2012 17:02

masz już link? :)

Harry | 30.09.2012 17:03

Miccoli jest genialny.. To trzeba przyznać

Miccoli30 | 30.09.2012 17:04

Mam póki co do ostatniej bramki kolejki:D Resztę wrzucę później:)

http://www.youtube.com/watch?v=GH 2ojybIZnw

NiesfornyMario | 30.09.2012 17:08

Masz rację Miccoli30

Brameczka-poezja :)

Miccoli30 | 30.09.2012 18:06

http://www.youtube.com/watch?v=npHx Okdc49Q

Cały skrót. Wszystkie bramki cudowne. Hattrick Miccolego i jego akcja przy 3 bramce dla Palermo. Bramka Chievo również ładna. Ten 45 metrowy wolej:)))))

robertosadi | 30.09.2012 18:14

Fenomenalne bramki :) Życzę takiej formy do końca sezonu :) Forza Juve :)

seanbizon | 30.09.2012 18:17

Miccoli i Cassano wg mnie dwaj najgenialniejsi Włosi, którzy jednak nie do końca wykorzystują swój potencjał, a lata już nie te, szkoda. Ale póki kopią na boiskach Serie A trzeba cieszyć oko.

Miccoli30 | 30.09.2012 18:26

seanbizon - Masz rację, tylko co taki Miccoli miałby zrobić. Gdy gra strzela sporo bramek, także ma dużo asyst. Nie ma kłopotów z trenerami. Opowieści o kłopotach były przenoszone po konflikcie z Lippim i jego synem.  Inni trenerzy, którzy go prowadzili mają o nim bardzo dobre zdanie. Gasperini, Sannino, Rossi, Cosmi, Malesani, Trapattoni. Poza krajem było tak samo. Jedyną rzecz, która tu nie gra jest klub. Po prostu jest za słaby, by móc spełnić wszystkie ambicje Miccolego. Przed przyjściem do Palermo zainteresowane nim były Roma i Inter, ale nikt oferty nie złożył. Jednak spójrzmy na to tak, w tamtym sezonie miał jedne z najlepszych statystyk, licząc 5 najmocniejszych lig, a nikt inny nie grał w tak słabym klubie. Tylko napastnik Stuttgartu, które i tak pewnie by rozwaliło Palermo.

ewerthon | 30.09.2012 18:36

Miccoli przed zakończeniem kariery powinien jeszcze przejść np. do interu. Facet byłby tam czołowym napastnikiem, a klub miałby z niego ogromny pożytek.

seanbizon | 30.09.2012 18:37

Zgadza się, Palermo jest zbyt nieudolnie prowadzone na takiego gracza, Cassano niestety puściła nie pierwszy raz głowa w Sampie, a tam był idealnie wkomponowany razem z Pazzinim. Ale potencjał ta dwójka ma niesamowity, dryblingiem nie ustępują światowej czołówce, mają też do tego idealne warunki, bo są filigranowi (ale nie chudzi), tak jak Messi, poza tym szybkość i świetny strzał. Naprawdę bajecznie się na to momentami patrzy, jak choćby dziś przy 3 bramce, gdzie Miccoli ośmieszył obronę.

cich cich | 30.09.2012 19:32



Mój Ziomuś strzelił trzy brameczki.....cudowne bramki.
Brawo Fabrizio, Brawo !!!!!


Miccoli30 - Pozdro i Wielkie Gratki !!!





Pozdro - cich cich

SinHop | 30.09.2012 20:32

Niesamowity...
Zazdroszczę cholernie Palermo tego grajka :)
Gratki :)

M.V.P | 30.09.2012 21:35

Ten gol z woleja łudząco podobny do bramki Quagliarelli za czasów gry w Sampie. Co ciekawe także przeciwko Chievo :)  Fantastyczny mecz Fabrizio ;)

Miccoli30 | 30.09.2012 22:40

cich cich - Dziękuję ci bardzo. Podziękowania dla mnie za to, że strzeliłem. :)

BialoCzarneSerc | 01.10.2012 11:40

Fenomenalny zawodnik i niestety niespełniony. Ja do dziś żałuję, że Juve go puściło lekką ręką.

palermo | 01.10.2012 19:09

Miccoli znowu odwala kawał dobrej roboty, trzecia bramka zmiażdżyła mi głowę :D ale on to zrobił.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy