REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: City wygra kiedyś Ligę Mistrzów

dodał: Maciej Pietrasik  |  źródło: Sky Sports  |  17.09.2012 19:30
Jose Mourinho uważa, że Manchester City może wkrótce zwyciężyć w Lidze Mistrzów. Portugalski szkoleniowiec podkreślił także, że nie zamierza zmieniać całego składu z przegranego meczu z Sevillą.

- Nie sądzę, aby City znacznie różniło się od Chelsea. Odkąd Abramowicz kupił klub, Ranieri był trenerem, później przyszedłem ja i zdobyliśmy pierwszy ligowy tytuł, a potem kolejne. W końcu udało im się wygrać Ligę Mistrzów. Podobnie rzecz ma się z City. Nie wiem czy będzie to w tym sezonie, w następnym, czy w ogóle za kadencji Manciniego. Ale przyjdzie moment, kiedy wreszcie im się to uda - powiedział Mourinho.

- Podstawowa jedenastka w tym meczu nie będzie się za bardzo różnić. Nie zamierzam udowadniać graczom, że nie są w najwyższej dyspozycji. Główną osobą odpowiedzialną za wyniki jestem ja. Kiedy moje drużyny wygrywają, wygrywamy razem, kiedy przegrywają, ja jestem za to odpowiedzialny - kontynuował trener Realu.

- Przed meczem z Sevillą powiedziałem piłkarzom to samo, co na konferencji prasowej. Z tego powodu nie jest to krytyka, ale opinia. W piłce nożnej nie liczy się wczoraj, to już historia. Nie byłem w stanie utrzymać moich zawodników zmotywowanych to gry na najwyższym poziomie. to moja wina - zakończył portugalski szkoleniowiec.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

KuLaYAbo | 17.09.2012 20:40

Chyba Mou planuje przenieść się do Manchesteru

Chmura | 17.09.2012 20:48

Pisownia.

Antonio13 | 17.09.2012 20:56

Kula bredzisz chłopcze.

Zbanowany | 17.09.2012 21:26

Hehe czyli Mancini pakuje walizki. Uwielbiam te ukryte przesłania w wypowiedziach Mou

Slawo86 | 17.09.2012 21:33

Oczywiście, że nie może zmienić składu ponieważ nie dysponuje ławką, która by mogła wnieść powiew świeżości. Kto Kaka,Callejon,Morata ? Ronaldo będą wystawiać choćby ziemia zmieniła bieguny mimo, że moim skromnym zdaniem ten zespół by dużo lepiej funkcjonował bez niego. Ale to moje prywatne zadanie. Jak wystawi Huhuaina to może liczyć na kolejne zmarnowane setki. Ozila też bym posadził i Modrica wpuścił od pierwszej minuty.  Jakieś opinie ?

Teddy | 17.09.2012 22:22

Problem z Higuainem jest taki, że to ciągle najlepszy napastnik w tej drużynie, jeśli nie liczyć Ronaldo. Jestem ciekaw jak wypadłby Callejon, gdyby dostał tak ze trzy mecze pod rząd jako jedyny napastnik. Myślę, że facet jest bardziej kreatywny od Benzemy i Gonzalo i mógłby namieszać.

rycerz17 | 18.09.2012 08:48

Slawo86
Ronaldo zawsze gra bo chce grać zawsze i kropka. to nie jest kwestia tego czy jest kogo za niego wpuścić czy nie ma - ten temat był już wałkowany wiele razy więc nie ma się co tu dłużej nad tym rozwodzić... Ławka jest mocna ale Mourinho to typ trenera który nie lubi rotacji w składzie (patrz czasy Porto, Chelsea a przede wszystkim Inter), a jak się składem nie rotuje to z czasem coraz trudniej o wprowadzanie nowych graczy bo różnica między tą żelazną 11tką a resztą się pogłębia... Callejon to jest dobra opcja na słabszych rywali - z topowymi rywalami nawet jeśli gra to nie wypada najlepiej. jego specjalność to wejścia z ławki na ostatnie 20min - wtedy potrafi sporo namieszać, jednak pewnego poziomu nigdy ie osiągnie... Ozil jest zbyt słaby fizycznie by grac non stop przez 3 lata na wszystkich frontach a właśnie to zafundowano mu w Madrycie i reprezentacji... jednak myślę że jego forma wkrótce pójdzie w górę tak samo jak Benzemy... Higuain ma ten sam problem od początku kariery i już nigdy się go nie pozbędzie - czyli seryjne marnowanie sytuacji bramkowych. On ma nie tylko dar do dochodzenia do sytuacji ale i do przestrzelania... ale w tym sezonie i tak gra lepiej od Benzemy który już na Euro nie zachwycał i jego forma nadal spada... ale to był wybór Mou, chciał mieć tylko dwóch napastników więc ma... Mancini woli mieć czterech ;-)) moja propozycja na ten mecz jest taka:
Iker
Ramos Pepe Albiol Coentrao
Khedira Modrić Alonso
Benzema Higuain Ronaldo

rycerz17 | 18.09.2012 08:51

Teddy
czy Ty wogóle wiesz o kim piszesz? Callejon to jest jeden z najbardziej jedno wymiarowych graczy w Realu. ani z niego drybler, ani rozegrać nie potrafi... wiadomo że coś tam czasem klepnie ale on głównie ustawia się szeroko i czeka na podanie po czym ścina do środka i albo strzela albo dorzuca... przyjrzyj mu się uważnie w kilku najbliższych meczach a zweryfikujesz zdanie;-)

Katalonczyk1988 | 18.09.2012 08:52

Odnoszę dziwne wrażenie że Mourinho uznaje wyższość swojego rywala i nie jest pewien zwycięztwa Realu w pierwszym meczu LM. To dziwne bo Mou słynie z pewności siebie i swojego zespołu, może ma chęć na powrót do Anglii? :)

Ripcio | 18.09.2012 12:44

Bardzo mozliwe ze wygraja w przyslosci. Od kiedy klub przejeli szejkowie wszystko idzie im po masle, wygrali lige i co prawda nie popisali sie w LM w zeszlym roku ale teraz maja na to duze szanse mimo bardzo trudnej grupy. Cos czuje ze City dojdzie daleko bardzo daleko w tej edycji LM i swietnie bylo by ich zobaczyc przeciwko Barcelonie. Moj wymarzony final to Real-Chelsea i wiadomo czyja wygrana.

Hala Madrid!

Teddy | 18.09.2012 20:23

@rycerz17 może odnoszę takie wrażenie, bo w meczach Realu, które widziałem, Callejon wchodził na krótko, ale umiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Benzema według mnie tego nie potrafi, często atakuje zza pola karnego, a Higuain mimo wielu sytuacji, ma słabą skuteczność. Najgroźniejszy w polu karnym jest Ronaldo (silny, dynamiczny, doskonałe główki, umiejętność wykorzystania trudnych strzałów, typu piętki), ale nikt go nie zdejmie ze skrzydła (choć ja bym tak zrobił dla eksperymentu). Nie twierdzę, że Callejon jest świetnym piłkarzem, ale z tego co widziałem, umie zakończyć akcję.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy