REKLAMA
REKLAMA

Lechia triumfuje w Kielcach

dodał: maaarcin  |  źródło: LigaPolska.pl  |  01.09.2012 15:24
Trzeciej porażki w tym sezonie doznała Korona Kielce. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego tym razem na własnym stadionie musiała uznać wyższość Lechii Gdańsk, która skromnie wygrała 1:0, choć przez większą część meczu grała w osłabieniu. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Brazylijczyk Ricardinho.

Wystaw noty zawodnikom Korony i Lechii >>

Spotkanie świetnie ułożyło się dla drużyny gości, która już w dziesiątej minucie objęła prowadzenie. Po podaniu Abdou Razacka Traore, z piłką w pole karne wpadł Ricardinho i uderzył obok interweniującego Oleksija Szlakotina.

Korona w kolejnych minutach starała się atakować, ale niewiele z tego wynikało. Bramkarz Lechii nie miał zbyt wiele pracy. Gospodarze próbowali uderzać, ale piłka mijała bramkę rywali.

Od 26. minuty prowadząca w tym spotkaniu Lechia musiała grać jednak w osłabieniu. Za brutalny faul na Tomaszu Foszmańczyka czerwoną kartką ukarany został Marcin Pietrowski. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego nie potrafili jednak wykorzystać liczebnej przewagi.

W 34. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym Lechii. Tadasa Kijanskasa nieprzepisowo powstrzymyywał Ricardinho, ale arbiter nie podyktował "jedenastki". Korona celnie na bramkę Lechii uderzyła dopiero w końcówce pierwszej połowy. Zza pola karnego strzelał Paweł Sobolewski, ale Michał Buchalik był na posterunku. Ostatecznie wynik przed przerwą nie uległ zmianie.

W drugiej odsłonie meczu, grająca w osłabieniu Lechia przede wszystkim starała się bronić korzystnego dla siebie wyniku. Robiła to całkiem skuteczni. Podopieczni Bogusława Kaczmarka nie pozwalali rywalom na stwarzanie klarownych sytuacji do zdobycia wyrównującej bramki.

Bliski wpisania się na listę strzelców był tylko Marcin Żewłakow. Napastnik Korony doszedł do piłki po dośrodkowaniu Sobolewskiego, ale uderzając głową trafił w poprzeczkę. Była to jednak jedna z nielicznych sytuacji pod bramką Lechii. Obraz gry nie uległ zmianie do końca spotkania i Lechia odniosła drugie zwycięstwo w sezonie.

Korona Kielce - Lechia Gdańsk 0:1 (0:1)
0:1 Ricardinho 10'

Pełna statystyka meczu
You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near '} ORDER BY id ASC' at line 3
SELECT id_zawodnik, imie, nazwisko, przydomek, numer, pozycja, zdjecie, m.minuta_in, m.minuta_out FROM baza_zaw_mecze m, db_pilkarze p WHERE m.id_zawodnik=p.id_pilkarz AND id_mecz=20741 AND id_druzyna={id} ORDER BY id ASC

Oceń zawodników: Korona Kielce vs Lechia Gdańsk (0:1)


Skład: Korona Kielce

Skład: Lechia Gdańsk



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

fanmadrid | 01.09.2012 15:30

robben jak twoje 3 - 0 na przelamanie.0-1 w dupsko i po scyzorykach.Brawo Wladcy Polnocy.Tyle czasu w oslabieniu i dali rade.Asysta Rasiaka miodzio.Bieniuk najlepszy na boisku.Trzej Krolowie Wielkich Miast Slask Wiselka Lechia Gdansk.Hala Madrid.

1973_ck | 01.09.2012 15:49

Ale to bylo ****a zenujace ja *****le. 30 ponad dosrodkowan i jedno dobre, zero walki. Zielinski i Lech powinni chyba zakonczyc juz swoja przygode z Korona.

magiczny717 | 01.09.2012 22:58

Lechia sporo czasu w osłabieniu a i tak wygrali. Brawo.

Trynidator | 01.09.2012 22:59

fanmadrid - do niczego caly mecz był - cieszmy się z wygrania i tylko tyle. Pojechaliśmy zagraliśmy, wytrzymaliśmy w 10-ę.
Pietrowskiemu to pojadę sam i strzele mu kopniaka w tyłek, bo kto wie, kto wie.. jakby dalej.

Pozdrawiam Kibicu z Gdańska

Joker | 01.09.2012 23:37

Straszna padaka, ale dobrze że chociaż Lechia wygrała... No, a Korona moim zdaniem wraca po prostu na swoje miejsce w szeregu... Poprzedni sezon wyszedł im ponad stan posiadania, czesto zaskakiwali rywali agresywnym pressingiem od poczatku meczu i to dawało im punkty, teraz tego nie ma i nie ma też punktów...

1973_ck | 02.09.2012 01:44

A tam *****lisz joker z tym miejscem w szeregu od kad korona jest w ekstraklasie tylko.raz była poza 10 czy dwa może. Trzy słabsze mecze i juz hejtujesz, co Wisła też wraca na swoje miejsce w szeregu? Albo gks? A może widzew wraca w swoje mistrzowskie miejsce w szeregu?

Joker | 03.09.2012 01:18

1973_ck
Kadre i potencjał ludzki Korona ma taki jaki ma... Na pewno nie na 5. miejsce w tabeli... Moze na spadek też nie, ale na walke o utrzymanie na pewno... Nie chodziło mi bynajmniej o żadne historyczne uwarunkowania tylko o potencjał kadrowy i nie hejtuje tlyko obiektywnie oceniam...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy