REKLAMA
REKLAMA

El. LE: Liverpool pewnie awansował

dodał: dKosinski  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  09.08.2012 22:54
Po bardzo dobrej grze i wyraźnej przewadze nad rywalami Liverpool pokonał FK Gomel i awansował do kolejnej rundy eliminacji do Ligi Europejskiej.  Bramki dla The Reds strzelali Fabio Borini,Steven Gerrard oraz Glen Johnson.

Po skromnym zwycięstwie w Homlu podopieczni Brendana Rodgersa chcieli na własnym stadionie pewnie dopełnić formalności i bez niepotrzebnych emocji awansować do czwartej rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Nowemu trenerowi ekipy z Anfield Road również zależało na pewnym zwycięstwie nad drużyną z Białorusi, ponieważ dla 39. letniego  Irlandczyka był to debiut przed własną publicznością.

W przeciwieństwie do pierwszego spotkania eliminacyjnego Liverpool zaprezentował dziś naprawdę przyzwoitą formę, przez większość spotkania spokojnie dominując nad zespołem FK Gomel. Już w 21. minucie meczu Luis Suarez zakręcił kilkoma rywalami przy linii końcowej boiska, piłka odbiła się od któregoś z białoruskich defensorów, a tę sytuację wykorzystał nowy nabytek Liverpoolu, Fabio Borini, który pewnym uderzeniem z woleja w krótki róg bramki dał prowadzenie swojej drużynie.

Dwadzieścia minut później gospodarze wybili rywalom z głowy myśli o ewentualnym awansie zdobywając drugą bramkę. Piękną akcję prawą stroną boiska przeprowadził Luis Suarez, a bramkę zdobył Steven Gerrard. Urugwajczyk okiwał w tej akcji kilku rywali i wyłożył swojemu koledze piłkę do pustej bramki.

Trzecią bramkę podopieczni Rodgersa zdobyli w 71. minucie za prawą Glena Johnsona. 27-letni obrońca popisał się przepięknym uderzeniem z woleja i nie dał żadnych szans na udaną interwencję Buschmie.

Liverpool pokazał dziś kawałek dobrego futbolu, a nowe nabytki The Reds, czyli Brendan Rodgers i Fabio Borini dobrze przedstawiły się wymagającej publiczności na Anfield Road.

Liverpool - FK Homel 3:0 (2:0)
1:0 Borini 21'
2:0 Gerrard 41'
3:0 Johnson 71'

żółte kartki:
Liverpool - Schelvey 59'

Liverpool: Reina - Enrique, Agger, Srktel (77' Carragher), Johnson, Shelvey (76' Adam), Lucas (86' Spearing), Gerrard, Downing, Borini, Suarez

Homel: Buschma, Matveychik, Kuzmenok, Kaschevski, Klimovich (86' Yevseyenko), Voronkov, Kozeka (74' Kirilchik), Nowak (62' Lipatkin), Aleksievich, Platonov, Alumona


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Tesznarek | 09.08.2012 22:57

Moze przeciwnik nie był wymagający, ale gra Liverpoolu była ładna dla oka. Fajnie , ze chłopacy ograniczyli dalekie górne podania do minimum i starają się grac krótko. Ładny debiut Boriniego. Suarez zasługiwał na bramkę dzis, ale no cóz... Grunt, ze mamy piłkarza takiego jak on w druzynie ;)
Pozdrawiam

aleksandersl | 09.08.2012 22:58

Dzisiaj LFC wyglądał jak nie LFC, na prawdę fajna dla oka gra kombinacyjna. Mam nadzieję, że dołączy do LFC jeszcze J.Allen - był na trybunach w trakcie meczu i G.Ramirez. Natomiast jak dla mnie w tym klubie nie ma miejsca dla C.Adama. Reszta fajnie spełnia swoje rolę.

Barosz1892 | 09.08.2012 23:02

Ładna gra, 3 gole strzelone czego chcieć więcej ? :)
Ale tak serio to chciałbym taki LFC w lidze oglądać, wygląda to coraz lepiej, czekam na bardziej wymagającego rywala :)
YNWA

szogun | 09.08.2012 23:03

Zgadzam się z przedmówcami. Kapitalna gra naszych, dużo kombinacji, krótkie podania, ograniczenie lagów do minumum. Cieszy brameczka w debiucie na Anfield Boriniego, przyda się chłopak, bo wie gdzie być w polu karnym, a to też trzeba potrafić. Suarez magia, ale nikomu nie będę tego wmawiał na siłę, bo ostatnio zostałem przez to skarcony i skrytykowany, ponieważ Suarez miał ''tylko'' przebłyski w poprzednim sezonie. Cieszy widok Gerrarda w ofensywie, nie bierze się za rozgrywanie i widać efekty, klepki z Suarezem palce lizać. Downingowi chce się biegać więc widać progress, w 2 połowie nieco przygasł ale występ na plus. Dawać mi tego Allena do środka za Jonjo i można pykać piłką jeszcze bardziej. Rywal marniutki, ale cieszy gra bo było przyjemnie dziś patrzeć na naszych. Zobaczymy czy Allen będzie już dostępny na mecz z Leverkusen. :)

haQ | 09.08.2012 23:04

Ładna gra, wynik mógł być nawet wyższy. Teraz Allen + ew. jeszcze jakiś dobry transfer i możemy mieć przed sobą fajny sezon. :)

ars4ever | 09.08.2012 23:08

Co Suarez wyprawiał na skrzydle to wiedzą tylko ci co oglądali...

Ascarus | 09.08.2012 23:10

Huhu, nie oglądałem meczu, ale jak grał Borini? ;)

Bo bramka mówi sama za siebie... :D

Oby LFC tak grali w Premier League, bo chciałbym widzieć ten zespół w LM ;P

DILL | 09.08.2012 23:26

świetny mecz Liverpoolu.
Cieszą bramki Steviego i Boriniego.
To co Suarez wyprawiał to poezja!
Bramka Johnsona cud, miód i orzeszki, gra Glena rozwiewa wszelkie wątpliwości dlaczego jest podstawowym obrońcą reprezentacji Anglii i jednym z najlepszych w Europie na swojej pozycji.
Lucas miazga!
Joe Allen rano ma przejśc testy medyczne.
Ciekawe co robił Gaston Ramirez na trybunach, czyżby jakiś transferek?

Y.N.W.A. !

szogun | 09.08.2012 23:29

Masz może jakieś źródło/fotkę Gastona na Anfield? Bo ja szczerze nie zauważyłem gościa.

Tesznarek | 09.08.2012 23:41

DILLowi chyba chodzi o Allena na trybunach ;)

DILL | 09.08.2012 23:50

jeden z moich kumpli stwierdził że widział Gastona na trybunach, możliwe że się pomylił.

Tesznarek | 09.08.2012 23:56

Raczej tak, bo pokazywali chyba  tylko Allena. Ramirez byłby świetnym transferem, ale Bolonia go nie odda tak łatwo...

ICE MAN9 | 10.08.2012 00:37

To było do przewidzenia, że podobnym wynikiem to się skończy no ale to był Liverpool.

DILL
Bez przesady z tym optymizmem to był tylko Gomel, nawet w Championship niema chyba tak nisko notowanego rywala.
Po takim meczu mamy stwierdzić że Johnson to najlepszy prawy obrońca w Anglii.
Spokojnie, spokojnie to był tylko Gomel następna runda i start PL powiedzą nam więcej o LFC Rodgersa.

drzwi | 10.08.2012 01:29

@ICE MAN9

Ale my wszyscy wiemy o tym, że to był tylko Gomel i nikt się tutaj niezdrowo nie podnieca, zaufaj :)
Po prostu ci, co oglądali ten mecz, widzieli sporą zmianę nie tylko w ustawieniu, poruszaniu się, ale i myśleniu u zawodników Liverpoolu. Zamiast głupich i bezsensownych dzid do przodu, mamy teraz krótkie podania i dużo gry kombinacyjnej, jak stracimy piłkę, to momentalnie stosujemy wysoki pressing i staramy się ją odzyskać. Kibiców cieszy po prostu pozytywna zmiana, jaka w końcu zaszła w Liverpoolu, a więc zmiana z drewnianego, topornego stylu w styl nowoczesny, przyjemny dla oka, szybki i dobrze rokujący na przyszłość :)
Masz rację, że dopiero Premier League wszystko zweryfikuje, ale kibice The Reds mają powody do optymizmu i nikt nam nie jest w stanie tego odebrać ;]

ICE MAN9 | 10.08.2012 01:37

drzwi
DILL to się trochę zagalopował, zwłaszcza z tym Johnsonem.

DILL | 10.08.2012 07:47

z Johnson jest w świetnej formie, zagrał świetne Euro.
Jest zdecydowanie lepsz od Richardsa, tak samo od Walkera, nie ujmując nic Walkerowi Glen jest bardziej doświadczony oraz lepszy w defensywie bo umiejętności ofensywne obaj mają kapitalne.

szogun | 10.08.2012 08:00

Glen dopiero teraz będzie mógł pokazać co tak naprawdę potrafi. Ostatnio chyba tak ofensywnie mógł hulać sobie za Beniteza, a to co wczoraj zagrał to przedsmak tego co z pewnością zobaczymy w sezonie. Widać boczni obrońcy mają więcej swobody, Suarez z Borinim wymieniają się pozycjami robiąc miejsce Enrique, Downing szeroko przy linii wyciąga obrońcę a w uliczkę wbiega Glen, z resztą wczoraj to pokazał. Glen również jest nienaganny technicznie i gra zarówno prawą, jak i lewą szkitą. Będzie dobrze, powinno być. Allen w drodze!

Konrad Robert | 10.08.2012 09:54

Co do meczu..cieszy bramka Boriniego.Bo byl to mocny strzal z woleja.Trudny.Ale mnie bardziej ucieszyla gra w duecie Suareza i Gerrarda.Oby to byl dobry prognostyk.
Swoja droga Suarez ma jednak dryg.Tak obracac z pilka.
Wiem ze, to slabi obroncy.Ale mimo wszystko zawsze mogli go sfaulowac.Facet jechal jak w slalomie gigant.Mijal ich jak tycZki.Oczywiscie spokojnie tonujmy nastroje.,Ale po tym co zobaczylem na Bialorusi bylem wczesniej lekko zalamany.Poczekajmy na ligowych przeciwnikow wtedy dopiero zaczna sie schody.Acha..nareszcie przestali grac tymi dlugimi , gornymi pilkami na 20-30 metr.To podstawa.To juz nie czasy kick and rush.

mack | 10.08.2012 11:28

No to się cieszę, skoro dobre rezencje zebrali chłopacy po tym meczu. Teraz jeszcze jedna runda i faza grupowa. Mam nadzieję, że wtedy będą już te transfery.

Zbanowany | 10.08.2012 11:31

Mimo, że rywal nie był z najwyższej piłki to i tak cieszy mnie wysoka wygrana Liverpoolu i bramka Boriniego.
Ciekawe jak sobie poradzą w PL, jestem ciekaw i życzę im powrotu do Big Four ;)

BLAUGRANA_TSW | 10.08.2012 12:07

oglądałem ten mecz i powiem tak Liverpool naprawde dobrze zagral podobała mi się gra Suareza szkoda że nic nie strzeli ale moim zdaniem zawodnik meczu i Borinni tez zagrał ciekawe zawody

anfield92 | 10.08.2012 18:17

nie oglądałem drugiej połowy, więc wypowiem się na temat pierwszej.

Po pierwsze: Dobrze było widzieć Aggera w składzie.
Po drugie: Suarez tymi dwiema asystami zasłużył na man of the first half. A może nawet MOTM.
Co do Boriniego- jakoś nie specjalnie się wyróżniał poza tymi "kopytami"- po jednym z nich zdobył bramkę.


PS. Legenda głosi, że na boisku grał Downing...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy