REKLAMA
REKLAMA

Vogts: Nie jestem kandydatem na trenera Polski

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  23.06.2012 11:24
- Pragnę zdementować słowa prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Grzegorza Laty, że jestem kandydatem na selekcjonera reprezentacji Polski. Z nikim na ten temat nie rozmawiałem - zdradził szkoleniowiec Azerbejdżanu, Berti Vogts.

Lato w wywiadzie dla RMF FM oznajmił, że nowym szkoleniowcem "biało-czerwonych" będzie ktoś z dwójki Fornalik-Vogts. - Bardzo zdziwiły mnie te informacje. Na prawdę pierwszy raz o nich słyszę - dodał Niemiec.

Polska prasa utrzymuje, że wobec takiego obrotu spraw faworytem do przejęcia schedy po Franciszku Smudzie jest trener Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

keramb | 04.07.2012 08:46

Po dłuższym zastanowieniu postawiłbym jednak na Henryka Kasperczaka.
To ostatnia szansa dla tego szkoleniowca na poprowadzenie kadry Polski.
Jest on najbardziej doświadczonym i najbardziej utytułowanym ze wszystkich polskich trenerów, pretendujących do objęcia kadry Polski.
Uważam, że wybierając kogoś innego zrobilibyśmy krzywdę nie tylko Panu Henrykowi ale również całemu pokoleniu wychowanków Kazimierza Górskiego, którego Pan Henryk jest przedstawicielem.  
Asystenci Henryka Kasperczaka powinni zostać wybrani  z najzdolniejszych polskich trenerów  ostatnich lat, takich jak: Waldemar Fornalik, Maciej Skorża, Piotr Nowak, Michał Probierz, Adam Nawałka, Czesław Michniewicz.
Będę obstawał jednocześnie za modelem reprezentacji ze stałym sztabem szkoleniowym LITOF, z umową o prace na stałe, odpowiedzialnym za logistykę, informację, taktykę, przygotowanie fizyczne i odnowę.
Stały sztab szkoleniowy z dwoma asystentami trenera i trenerem bramkarzy wskazanymi przez związek to  nienaruszalny model, który powinien zaakceptować każdy trener podejmujący się pracy z polską reprezentacją. Na czas wielkich imprez do składu sztabu powinien również być dołączany trener reprezentacji młodzieżowej.
Taki sztab to złoto a ciągłość pracy i doświadczenie zdobyte przez lata to walory, które na pewno wpływałyby na właściwe przygotowanie do turniejów i lepszą grę w przyszłości. Pierwszy trener miałby ewentualnie możliwość uzupełnienia składu sztabu kadry wskazanymi przez siebie (max. 2) fachowcami z umowami o pracę na czas określony.
Pozdrawiam.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy