Olivier Giroud
Olivier Giroud fot. Grzegorz Wajda

Kolejny cel Juventusu. Milik elementem domina

Olivier Giroud bardzo blisko Juventusu – informują o tym angielskie media, powołując się na włoskiego dziennikarza Gianlucę Di Marzio. Według Włocha Giroud uzyskał wstępne porozumienie i jego transfer jest bardzo blisko. Ten transfer może także oznaczać ostatecznie koniec marzeń dla Arkadiusza Milika o przeniesieniu się do… Rzymu.

Czytaj dalej…

Juventus zgodził się na odejście Gonzalo Higuaina, a co za tym idzie, szuka nowego napastnika. Najgłośniej w ostatnich dniach było o Luisie Suarezie z Barcelony. To obecnie priorytet mistrzów Włoch, ale Urugwajczyk jest jednocześnie najdroższą z opcji, które rozważa włoski klub. Dlatego, jak donosi “Daily Mail”, nowym celem Juve stał się reprezentant Francji Olivier Giroud.

Francuz w ostatnim sezonie w barwach The Blues zagrał w 25 meczach i strzelił w nich 10 goli. W trwającym okienku transferowym londyńczycy pozyskali Timo Wernera, który ma być pierwszym wyborem Franka Lamparda w linii ataku. Giroud więcej szans na grę może otrzymać w Juventusie, dlatego nie jest dziwne, że szybko zaakceptował wstępne warunki – tak przynajmniej twierdzi włoski dziennikarz, lubujący się w transferowych doniesieniach, Gianluca Di Marzio.

Według jego informacji Giroud miałby zarobić we Włoszech 4,5 mln euro za sezon, przy podpisaniu dwuletniego kontraktu. W Chelsea ma o pół miliona więcej, więc różnica na tym poziomie nie jest duża i wygląda na to, że transfer może dojść do skutku.

Juventus potrzebuje napastnika, o czym wiadomo już od kilku tygodni. Wcześniej przewinęły się takie nazwiska jak Arkadiusz Milik, Luis Suarez czy Edin Dzeko, ale teraz najwięcej mówi się o Francuzie, który byłby najtańszy z tego grona. Poza tym pojawił się temat powrotu Moise Keana z Evertonu, ale ten jest na końcu listy życzeń Andrei Pirlo i jeżeli nawet wróci, to trudno się spodziewać, aby był pierwszym napastnikiem Starej Damy.

Według Di Marzio Juventus złożył nawet ofertę Evertonowi, ale chodziło o wypożyczenie, co nie zostało zaakceptowane w angielskim klubie. Na razie mistrzowie Włoch mają sporo opcji, i prowadzą równolegle rozmowy z kilkoma zawodnikami. Chcieliby Luisa Suareza, ale jego wymagania finansowe znacznie odbiegają od pozostałych kandydatów. Możliwe jednak, że Urugwajczyk nieco zejdzie z ceny, ponieważ jego przyszłość w Barcelonie nie rysuje się w różowych barwach.

Co z transferem Milika?

W pewnym momencie wydawało się, że może dojść do hitowych roszad między samymi klubami Serie A. Edin Dzeko miał trafić do Turynu, a w jego miejsce planowano ściągnąć do Romy Arkadiusza Milika z Napoli. Domino zacięło się jednak przez kontuzję Nicolo Zaniolo. Obecnie działacze rzymskiego klubu nie są skorzy, aby oddać Bośniaka, ponieważ zostaną bez klasowego napastnika. Sami również muszą pomyśleć o drugim snajperze, ale nie wiadomo, czy będą walczyć o Polaka, którego Aurelio De Laurentiis nie zamierza sprzedawać poniżej 35 mln euro.

Saga transferowa we Włoszech trwa w najlepsze, a temat napastnika dla Juventusu jest najgorętszy. Nad Wisłą oczywiście większe zainteresowanie wzbudza sytuacja Milika, ale na jej rozstrzygnięcie przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Komentarze