Shearer: niewiele gwiazd będzie chciało grać w Newcastle

Callum Wilson
Pressfocus Na zdjęciu: Callum Wilson

Kibice Newcastle United zacierają już ręce na myśli o zimowym oknie transferowym. Ich zapał stara się jednak ostudzić legenda Srok, Alan Shearer.

Krezus bez zwycięstwa

Saudyjski Fundusz Inwestycyjny kierowany przez księcia Arabii Saudyjskiej, Mohammeda bin Salmana został w październiku oficjalnie właścicielem Newcastle United. Majątek nowego zarządcy Srok wyceniany jest na 380 mld euro, co z miejsca uczyniło go najbogatszym właścicielem klubu w Premier League. Plany księcia bin Salmana na zimowe okno transferowe są bardzo ambitne. Saudyjczyk zamierza przeznaczyć na wzmocnienia ponad 200 mln euro!

Sęk w tym, że Newcastle aktualnie zawodzi na całej linii. Po 13. kolejkach piłkarze z St. James` Park zajmują ostatnie miejsce w tabeli Premier League z dorobkiem ledwie sześciu punktów. Co więcej, Sroki nie odniosły póki co jeszcze zwycięstwa w lidze angielskiej. Za fatalne wyniki posadą zapłacił menedżer Steve Bruce, zaś jego następcą został były opiekun Bournemouth FC, Eddie Howe. Żaden z bardziej uznanych trenerów, z Unaiem Emerym na czele nie chciał bowiem skusić się na pracę w NUFC. Legenda klubu, Alan Shearer przestrzega zatem fanów przed nadmierną ekscytacją w okresie zimowego okna transferowego.

Problemy Newcastle ze wzmocnieniami

Nie ma żadnych “jeśli”, ani “ale”. Kluczowe dla losów sezonu będą dwa najbliższe spotkania – z Norwich City i Burnley FC. W nich trzeba zdobyć sześć punktów. Prawdopodobnie i dwa zwycięstwa, ze względu na gorszy bilans bramek, nie pozwolą Newcastle wydostać się ze strefy spadkowej, ale przynajmniej pozwolą na nawiązanie kontaktu z drużynami będącymi tuż nad strefą spadową” – napisał w felietonie dla portalu bbc.com.

Jeżeli nie uda się wygrać obu spotkań, będziemy mieć do czynienia ze scenariuszem, w którym klub już zacznie dryfować ku spadkowi. A to wpłynie na kaliber graczy, którzy będą mogli przyjść do NUFC w zimowym oknie transferowym. Niewielu piłkarzy będzie chciało się wziąć z praktycznie zdegradowanym już zespołem. Dlatego te dwa mecze będą tak kluczowe, aby chociażby kogoś zainteresować grą w Newcastle” – dodał.

Przeczytaj również: Newcastle zaczęło polowanie na pomocnika Interu

Komentarze