Lewandowski rozwiał wątpliwości. “Chciałem spełnić marzenie o grze w La Liga”

Robert Lewandowski
fot. PressFocus Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony to wciąż temat numer jeden w mediach sportowych na całym świecie. Polak po wielotygodniowej sadze otrzymał zielone światło do przenosin, a Duma Katalonii zapłaci za niego ok. 50 milionów euro. Kapitan reprezentacji Polski udzielił ostatnio wywiadu dziennikowi Sport Bild, w którym opowiedział jeszcze raz o szczegółach transferu.

  • Robert Lewandowski oficjalnie jest już zawodnikiem FC Barcelony
  • FC Barcelona za Polaka zapłaci ok. 50 milionów euro, a napastnik podpisał czteroletni kontrakt
  • Kapitan reprezentacji Polski w rozmowie z dziennikiem Sport Bild opowiedział raz jeszcze o powodach swojej decyzji

Marzenie Lewandowskiego o grze w La Liga się spełniło

Informacja o transferze Roberta Lewandowskiego była prawdziwą bombą przede wszystkich dla polskich kibiców. FC Barcelona i Bayern Monachium w sobotę ogłosiły dojście do porozumienia ws. przenosin Polaka do ekipy wicemistrzów Hiszpanii za ok. 50 milionów euro. Napastnik wbrew wcześniejszym informacjom podpisał z Blaugraną czteroletni kontrakt. 

Negocjacje między Bawarczykami i Barcą były niezwykle trudne i wyjątkowo długie, ale na szczęście dla Lewandowskiego zakończyły się pomyślnie. 33-latek opowiedział o kulisach przenosin do Azulgrany niemieckiemu dziennikowi Sport Bild

– Chciałem zrobić kolejny krok w swojej karierze, podjąć się nowego wyzwania. Może to zabrzmieć banalnie, ale nie wyobrażałem sobie za 10 lat stanąć przed lustrem i powiedzieć, że nie wycisnąłem wszystkiego ze swojej kariery. Chciałem spełnić marzenia o grze w La Liga – zaczął Lewandowski. 

– Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że dla Bayernu dałem z siebie wszystko. Ta historia pozostanie ze mną na zawsze. Nigdy jej nie zapomnę – dodał.

33-latek dla Bawarczyków był prawdziwą maszyną do strzelania goli. Ubiegły sezon zakończył z dorobkiem 50 bramek i siedmiu asyst w 46 meczach. Napastnik podkreślił, że Bayern w formacji ataku ma wielu wybitnych piłkarzy i na pewno będzie strzelał wiele goli nawet bez jego udziału.

– Kto ma strzelać za mnie gole? Są Mane, Sane, Mueller, Coman, Gnabry. Myślę, że na nich spocznie większa odpowiedzialność za zdobywanie bramek. Mogą się dzięki temu rozwinąć i wejść na jeszcze wyższy poziom. Myślę, że Julian Nagelsmann ma mnóstwo pomysłów na grę i nie potrzebuje klasycznej dziewiątki. Bayern ma już tylu utalentowanych zawodników w linii ofensywnej, że niekoniecznie potrzebuje nowego napastnika – zakończył.

Komentarze